<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336</id><updated>2012-02-07T01:45:46.411Z</updated><category term='yachting'/><category term='konno'/><category term='cytatologia'/><category term='narciarstwo'/><category term='filozofia'/><category term='skiing'/><category term='sztuka'/><category term='żagle'/><category term='refleksyjnie'/><title type='text'>valkyrie</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>117</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-6305470023449766085</id><published>2012-02-07T01:45:00.001Z</published><updated>2012-02-07T01:45:46.430Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofia'/><title type='text'>my home - my refuge</title><content type='html'>every Englishman's home (or occasionally, house) is his castle...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;and&amp;nbsp;what about Englishwomen? ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-2RJoNXH_LVA/TzCCM61hZNI/AAAAAAAADIw/Gey7oum1oog/s1600/IMG_2904.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-2RJoNXH_LVA/TzCCM61hZNI/AAAAAAAADIw/Gey7oum1oog/s320/IMG_2904.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-6305470023449766085?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/6305470023449766085/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2012/02/my-home-my-refuge.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/6305470023449766085'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/6305470023449766085'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2012/02/my-home-my-refuge.html' title='my home - my refuge'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-2RJoNXH_LVA/TzCCM61hZNI/AAAAAAAADIw/Gey7oum1oog/s72-c/IMG_2904.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-76467432579667976</id><published>2012-02-01T01:00:00.000Z</published><updated>2012-02-05T20:26:50.492Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='yachting'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cytatologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='żagle'/><title type='text'>o żeglarstwie i życiu - lekcja przetrwania</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-LBpaOcjAVxc/TyRQ_vK658I/AAAAAAAADGw/_Vz9NHJBcXg/s1600/DSCF5337.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="179" src="http://4.bp.blogspot.com/-LBpaOcjAVxc/TyRQ_vK658I/AAAAAAAADGw/_Vz9NHJBcXg/s320/DSCF5337.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Żeglarstwo uczy, że demokracja ma bardzo ograniczone zastosowanie w życiu społecznym, a przede wszystkim uczy, że skuteczne dążenie do określonego celu grupy ludzi wymaga hierarchii między nimi. Żeglarstwo jest doskonałym treningiem pozwalającym w praktyce poznać jak ważna jest dominacja i podporządkowanie w stosunkach międzyludzkich. Kto nie potrafi zdecydowanie, szybko i odpowiedzialnie wydawać rozkazów i nie zdoła podporządkować sobie załogi, tego jacht pływa po prostu gorzej: wolniej i bardziej niebezpiecznie. Również&amp;nbsp;załogant-buntownik nie wykonujący poleceń kapitana stwarza zagrożenie dla całej załogi i jachtu - nawet, jeśli nie wykonuje polecenia, które wydaje się głupie i bezsensowne. Z kapitanem, który wydaje głównie głupie rozkazy po prostu nikt nie pływa, a dobry kapitan może czasem wydać głupi rozkaz i ważne jest by go nawet wtedy posłuchać.&lt;br /&gt;Żeglarstwo uczy też sposobu wydawania rozkazów: są sytuacje, gdy rozkaz musi być krótki, zwięzły, sformalizowany, głośno wypowiedziany i wymagający potwierdzenia wykonania. Ale często jest też tak, że rozkaz powinien mieć formę prośby - jest wtedy dużo bardziej skuteczny. I właśnie dlatego żeglarstwo uczy w sposób najlepszy stosunku między podwładnym i przełożonym.&lt;br /&gt;W każdym razie, niezależnie od formy wydawania rozkazu, żeglarstwo pokazuje, że system hierarchiczny jest dużo sprawniejszy niż demokracja. Dlatego żeglarstwo jest sportem monarchistów i arystokratów ducha.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-pn4fM5k-7aQ/TyRRTEEzY5I/AAAAAAAADG4/39slo3cvfqU/s1600/DSCF5318.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-pn4fM5k-7aQ/TyRRTEEzY5I/AAAAAAAADG4/39slo3cvfqU/s320/DSCF5318.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Żeglarstwo pozwala człowiekowi poczuć pełnię człowieczeństwa - działa na wszystkie zmysły. Żeglarz łączy w sobie sprawność fizyczną ze sprawnością umysłową. Dobry żeglarz musi być tak silny jak bokser czy podnoszący ciężary, tak zwinny jak gimnastyk czy piłkarz, tak wytrzymały jak maratończyk i tak inteligentny jak szachista czy brydżysta. I na dodatek dobry żeglarz ma dużo wiedzy i doświadczenia - musi być psychologiem, historykiem, matematykiem, lingwistą, geografem, meteorologiem, mechanikiem, lekarzem, kucharzem, biologiem itd...&lt;br /&gt;Żeglarstwo pozwala człowiekowi poczuć przyrodę i zrozumieć ją najpełniej. Poznać jej kaprysy i okiełznać ją - zachowując pełen dla niej szacunek.&lt;br /&gt;Żeglarstwo daje człowiekowi możliwość wyżycia się i intensywnego odczuwania emocji w trudnych momentach sztormu i jednocześnie daje możliwość odpoczynku, wyciszenia się oraz długiego i spokojnego przemyślenia wielu trudnych spraw w czasie flauty.&lt;br /&gt;Żeglarstwo daje człowiekowi pełnię wolności - pozwala ją poczuć bezpośrednio zmysłami, ale jednocześnie wyrabia poczucie obowiązku. Żeglarstwo w sposób doskonały potrafi uzmysłowić człowiekowi związek między wolnością a obowiązkiem. Uczy, że prawdziwa wolność to nie jest brak zasad i ograniczeń.&lt;br /&gt;Żeglarstwo uczy też człowieka panować nad rzeczami wielkimi i ciężkimi, posiadającymi dużą inercję i intensywnie wrośniętymi w prawa natury.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-xiVSI3Yhf2I/TyRR4FHyzpI/AAAAAAAADHA/qZ_-sa4m4yY/s1600/P1080250.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-xiVSI3Yhf2I/TyRR4FHyzpI/AAAAAAAADHA/qZ_-sa4m4yY/s320/P1080250.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Aby w pełni poczuć ciężar, inercję i powolny majestat trzeba zaształować się na odpowiednio ciężką krypę - wtedy czuje się to wszystkimi zmysłami. Dużo balastu, ciężki kil, brak jakiegokolwiek napędu mechanicznego, grube sztormowe żagle, skrzypiący szturwał, ciężka kotwica na windzie, bawełniane liny, drewniany kadłub, takielunek gaflowy - to jest to! To widać słychać i czuć! A na dodatek przy manewrach niezwykle intensywnie zaangażowany jest rozum. Ale bywają też sytuacje szybkie, wymagające refleksu - czuć szybkość przyrody.&lt;br /&gt;Żeglarstwo w sposób najdoskonalszy uczy człowieka kierowania obiektami poruszającymi się w przestrzeni. Samochód czy samolot nie daje takiego bogactwa czynników wpływających na sterowanie danym obiektem. Żaden powolny prostopadłościenny wrak nie zastąpi ciężkiej, majestatycznej krypy. Żaden drobny intuicyjny ruch kierownicą czy zmiana biegów, czy nawet rozruch korbą nie zastąpi nieskończonego bogactwa manewrów żaglami, ruchów sterem, kombinacji z kotwicą, manipulacji wiosłami czy bosakiem, odchodzenia od, i dochodzenia do kei, pracy na fali, wywieszania flagi czy komunikacji przez radio. Decyzje podejmowane na wodzie mogą wywołać natychmiastowy skutek, ale mogą mieć też znaczenie dalekosiężne liczone w tygodniach, a nawet latach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Kiu1t6tkJlU/TyRTUR3AJZI/AAAAAAAADHM/QGBFuuOqRRk/s1600/DSCF4239.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-Kiu1t6tkJlU/TyRTUR3AJZI/AAAAAAAADHM/QGBFuuOqRRk/s320/DSCF4239.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Woda stwarza o wiele większe bogactwo sytuacji niż ląd. Przygody lądowe nie umywają się do przygód wodnych. Droga jest dla hipisów czy innych mięczaków, woda jest dla twardzieli - wyzwala z człowieka wszystko co w nim wartościowe. Tylko na wodzie można poczuć pełnię człowieczeństwa.&lt;br /&gt;Pływanie to pełnia wolności - wolności w nieskończonej ilości wymiarów. Na drodze można poczuć wolność tylko przez szybkość, a w samolocie przez szybkość i przeciążenia. Na wodzie jest i szybkość i powolność, jest głębokość i wysokość, monotonne kiwanie i gwałtowne porywy, można płynąć z wiatrem i można płynąć pod wiatr - a przede wszystkim wodą można przewieść duży ładunek w niemal każdy zakątek Ziemi.&lt;br /&gt;Reasumując: żeglarstwo jest najbardziej konserwatywnym sportem przeznaczonym dla arystokratów ducha. Dobry żeglarz jest odporny na wszelką propagandę politycznej poprawności i jest prawicowcem. Lewacy boją się wiatru i wody (szczególnie święconej). Żaden inny sport nie jest tak doskonale dopasowany do charakteru prawicowca i żaden inny sport nie kształtuje postaw prawicowych tak jak żeglarstwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;wyszperane w sieci... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-EWF2A68mCPQ/TyRV6i8GLEI/AAAAAAAADHY/rsBv_Llf1_A/s1600/SN851178.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-EWF2A68mCPQ/TyRV6i8GLEI/AAAAAAAADHY/rsBv_Llf1_A/s320/SN851178.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-76467432579667976?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/76467432579667976/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2012/02/o-zeglarstwie-i-zyciu-lekcja.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/76467432579667976'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/76467432579667976'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2012/02/o-zeglarstwie-i-zyciu-lekcja.html' title='o żeglarstwie i życiu - lekcja przetrwania'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-LBpaOcjAVxc/TyRQ_vK658I/AAAAAAAADGw/_Vz9NHJBcXg/s72-c/DSCF5337.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-4667153696847273163</id><published>2012-01-29T23:33:00.000Z</published><updated>2012-01-29T23:33:00.408Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cytatologia'/><title type='text'>USA - kraj przepisów</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Jak donosi "Los Angeles Times", zgodnie z przyjętym właśnie rozporządzeniem, jeśli pies będzie hałasować przez co najmniej dziesięć minut, policjanci w LA będą mogli ukarać jego właściciela mandatem w wysokości 250 dolarów. Drugie przewinienie futrzaka ma kosztować już 500 dolarów, a psiarze, którzy będą mieli pecha posiadania czworonożnego buntownika, zostaną ukarani mandatem w wysokości 1000 dolarów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W samej Kalifornii obowiązuje też zapis, który zabrania zwierzętom publicznych godów w odległości mniejszej niż 1500 stóp (niecałe 500 metrów) od tawerny, szkoły lub miejsca kultu.&lt;br /&gt;W gronie osobliwych przepisów jest też zakaz przewożenia małp na tylnym siedzeniu samochodu przez mieszkańców Massachusetts, zakaz budzenia niedźwiedzi na Alasce tylko po to, żeby zrobić im zdjęcie, czy obowiązek uzyskania licencji myśliwego, zanim rozstawi się pułapki na myszy, wprowadzony w Kalifornii i w Cleveland w Ohio.&lt;br /&gt;Z kolei na Florydzie, jeśli słoń zostanie przywiązany do parkometru, to należy wnieść za niego taką samą opłatę jak za samochód.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-X04zFJFAYyg/TyRMEVtgqdI/AAAAAAAADGk/DTiX-2U2I6s/s1600/slon.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="196" src="http://1.bp.blogspot.com/-X04zFJFAYyg/TyRMEVtgqdI/AAAAAAAADGk/DTiX-2U2I6s/s320/slon.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Oczywiście można potem próbować przekonywać w sądzie, że słoń nie jest pojazdem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;* * *&lt;/div&gt;"Wystarczy żeby dobrzy ludzie nic nie robili, a zło zatriumfuje."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Wolność bez mądrości i cnoty? To jest zło największe z możliwych."&lt;br /&gt;- Edmund Burke&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-4667153696847273163?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/4667153696847273163/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2012/01/usa-kraj-przepisow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/4667153696847273163'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/4667153696847273163'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2012/01/usa-kraj-przepisow.html' title='USA - kraj przepisów'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-X04zFJFAYyg/TyRMEVtgqdI/AAAAAAAADGk/DTiX-2U2I6s/s72-c/slon.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-1095221846206817144</id><published>2012-01-28T19:20:00.001Z</published><updated>2012-01-28T19:20:58.452Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cytatologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>o przyjaźni słów kilka - wyczytane tu i ówdzie...</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-FKzNKp71lXw/TyRJqIWwgnI/AAAAAAAADF4/KHZ5AHqFbZo/s1600/para.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="186" src="http://4.bp.blogspot.com/-FKzNKp71lXw/TyRJqIWwgnI/AAAAAAAADF4/KHZ5AHqFbZo/s320/para.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Kto ma prawdziwego przyjaciela, nie potrzebuje lustra - mówi porzekadło malezyjskie. Podobnie pisze Bolesław Prus: "Prawdziwy przyjaciel jest zwierciadłem, w którym ze wszystkimi szczegółami odbija się dusza nasza. W przyjacielu widzisz tajemnicze dotychczas wnętrza swojej istoty, jak między dwoma lustrami własny żakiet".&amp;nbsp;Poznawanie przyjaciela i siebie samego, jakie dokonuje się pośród gorących dyskusji i sporów, bywa w przyjaźni o wiele ciekawsze od wzajemnego potwierdzania się w identycznych poglądach.&lt;br /&gt;"Doświadczenie przyjaciela jest interesujące właśnie dlatego, że jest odmienne. [...] Tylko za sprawą przyjaciela możemy zrozumieć i ocenić zarazem jego i naszą własną niepowtarzalność" pisze Francesco Alberoni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-4Rfpz0uMHDw/TyRJ0zQC_KI/AAAAAAAADGA/SP_8weXx5GY/s1600/go-West.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="137" src="http://4.bp.blogspot.com/-4Rfpz0uMHDw/TyRJ0zQC_KI/AAAAAAAADGA/SP_8weXx5GY/s320/go-West.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przyjaźń wymaga wysiłku i pracy. Jest wielkim wyzwaniem dla naszych zdolności rozumienia i kochania. Tym niemniej w prawdziwej przyjaźni nie tylko poznajemy siebie nawzajem. W przyjaźni spotykamy Boga. Doświadczamy swojej zwyczajności, a może nawet przeciętności, ale właśnie w prawdziwym przeżywaniu tej rzeczywistości odkrywamy obecność Boga w sobie, w drugim i w tej więzi, która jest między nami.&lt;br /&gt;Przyjaźń jest więzią szczególną - mamy zatem wobec niej szczególne oczekiwania.&lt;br /&gt;Paweł Kosiński SJ w książce "Obudzić serce" wyróżnia kilka typów przyjaźni.&amp;nbsp;Z jednej strony mogą one być związane z pewnymi etapami rozwoju przyjaźni, czy etapami naszego życia. Z drugiej mogą to być różne aspekty i odcienie relacji, jaką mamy z kimś bliskim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mamy zatem typ pierwszy: przyjaciel-powiernik. Często przyjaźń jest kojarzona ze szczególną relacją bliskości i szczerości. Przyjaciel to ktoś, kto nas zna, często nawet od tej «ciemniejszej» strony. Przyjaźń zakłada powierzenie się drugiemu, nie tylko w wyznawaniu sekretów naszego życia, ale też w zaufaniu do drugiego, w liczeniu na wzajemną lojalność. Powierzenie się drugiemu zakłada, że czujemy się z nim dobrze, nie musimy się go obawiać, możemy żyć odprężeni. Przyjaciel powiernik daje nam «obszar wolności», w którym mogę być sobą bez obaw, że zostanę wyśmiany, zawstydzony czy napiętnowany.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-KzKoKUFCgDc/TyRKK7JdyHI/AAAAAAAADGI/WyxvRtTPYOE/s1600/sun_set.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="99" src="http://3.bp.blogspot.com/-KzKoKUFCgDc/TyRKK7JdyHI/AAAAAAAADGI/WyxvRtTPYOE/s320/sun_set.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przyjaciel-prorok. Prorok to nie tylko ten, kto przepowiada, kto ogłasza naukę, ale kto też żyje według tego, czego sam jest wysłannikiem. Bóg mówi nie tylko przez słowa proroków, ale przez całe ich życie. Bycie prorokiem jest spełnianiem powołania. Nie jest to działalność, którą sam wybieram. Bycie prorokiem to bycie powołanym. Tak samo jest w naszym życiu. Prorokiem dla mnie mogą być tylko ci, którzy zostali powołani do tego przez Boga. Podobnie i w przyjaźni.&lt;br /&gt;Przyjaciel-prorok wskazuje prawdę, wzywa do życia nią, ale i sam odważnie podejmuje wysiłek bycia narzędziem Boga, nawet jeśli jest to coś czego nie rozumie i od razu nie pojmuje. Przyjaciel prorok pomaga nam rozumieć lepiej zamysł Boga. Pozwala nam zobaczyć się w jego życiu jak w zwierciadle. Często jednak bycie prorokiem jest wymagające. Jest to wzywanie do prawd, które niekoniecznie muszą być popularne. Dlatego też przyjaciel prorok jest dla nas wyzwaniem, któremu trzeba stawiać czoło, wobec którego nie jest łatwo przejść obojętnie. To samo się odnosi do mnie, kiedy jestem dla innych przyjacielem. Nawet nieświadomie mogę być «prorokiem», który głosi i wzywa do niełatwych rzeczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejnym typem, jeśli tak można powiedzieć, jest przyjaciel-pocieszyciel. Każdy z nas potrzebuje ludzi, którzy by nas doceniali, którzy by w nas wierzyli, którzy patrzyliby na nas przychylnymi oczyma. Przyjaciel pocieszyciel dodaje odwagi, pozwala spojrzeć na samego siebie poprzez «różowe okulary». Nie jest to jednak naiwne czy powierzchowne, ale raczej coś, co pomaga nam dostrzec pozytywną stronę nas samych i przeżywanych doświadczeń, zwłaszcza tych trudnych. To pocieszenie przychodzi do nas na różne sposoby. Może to być słowo, ciepły gest. Pocieszenie przywraca nam zrównoważoną perspektywę patrzenia na siebie. Odrywa nasz wzrok od tego, co boli czy jest odbierane negatywnie, pozwala nabrać duchowego oddechu. Jest to zadziwiające, jak łatwo nam koncentrować się przy ocenie nas samych i tego, co doświadczamy, na negatywnych aspektach. Tym bardziej wtedy potrzebujemy przyjaciela, który prawdziwie pociesza, nie tylko «uśmierza ból», ale przywraca pogodę spojrzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyjaciel-gwałtownik. Byłoby złudzeniem oczekiwanie tylko na to, aby przyjaciele zawsze i wszędzie byli «łagodną» obecnością. Gwałtowność kojarzona jest raczej jako cecha negatywna. Boimy się ludzi gwałtownych. Są nieprzewidywalni. Często pozostawiają bolesne wspomnienia. Czujemy się w ich obecności nieswojo. Nie jesteśmy przy nich «sobą». Jak więc można tę cechę odnieść do przyjaciela? Kiedy człowiek za bardzo koncentruje się na sobie, kiedy zbyt serio podchodzi do siebie i tego, co doświadcza, potrzebuje przywrócenia do patrzenia we właściwy sposób na swoje życie.&lt;br /&gt;Często nie dokona się to w łagodny sposób, ponieważ bodziec jest zbyt słaby. Potrzeba wstrząsu, potrzeba swego rodzaju szoku. Przyjaciel-gwałtownik pomaga nam wtedy wyrwać się z takiego zamknięcia w sobie. Może to zrobić poprzez ironię, poprzez poczucie humoru, które nie jest sarkastyczne. Czy chcemy tego czy nie, często sytuacje bez wyjścia, trudności na jakie napotykamy nadają odpowiedni kierunek naszemu życiu i pozwalają nam zrozumieć prawdy, których inaczej nie dopuścilibyśmy do siebie w żaden sposób. Jest to tajemnica cierpienia i jego lecznicza działalność. Jest to także tajemniczy aspekt przyjaźni, który moglibyśmy nazwać «gwałtownością».&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-zCBxGPuxlZg/TyRKT6kIxnI/AAAAAAAADGQ/OzI5Uea0Rq8/s1600/szekla.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="186" src="http://2.bp.blogspot.com/-zCBxGPuxlZg/TyRKT6kIxnI/AAAAAAAADGQ/OzI5Uea0Rq8/s320/szekla.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przyjaciel to także przewodnik duchowy. To ktoś, kto mimo różnego rodzaju przeciwności pomaga nam głębiej rozumieć sens naszego życia. Przewodnik duchowy w pierwszym rzędzie pomaga nam zmierzyć się z naszymi lękami. Pomaga je odkrywać i stawić im czoła. Pomaga nam zmierzyć się z najbardziej podstawowym lękiem, że nie jesteśmy kochani przez nikogo, nawet przez samego Boga. Następnym krokiem jest zmierzenie się z tym, co jest naszym przywiązaniem. Jest ono bowiem podstawą wielu złudzeń. Tradycyjna duchowość nazywa to ascezą. My możemy mówić o «uporządkowaniu uczuć», o «wolności wewnętrznej», czy «świętej obojętności». Przyjaciel przewodnik duchowy pozwala nam uświadomić sobie nasze przywiązania, które wykrzywiają obraz siebie, świata, duchowej rzeczywistości. Pomaga nam on w końcu zachować entuzjazm i właściwe spojrzenie. Nie chodzi bowiem tylko o pseudo pozytywne myślenie. Przyjaciel przewodnik duchowy przypomina, że wdzięczne, otwarte, pozytywne i uwalniające podejście do siebie i swoich doświadczeń jest nie tylko możliwe, ale, że jest bardziej zakorzenione w duchu chrześcijańskim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-hUsG6p6-ENw/TyRKdOSsV9I/AAAAAAAADGY/dT9Cp7Oq-R4/s1600/zoom.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-hUsG6p6-ENw/TyRKdOSsV9I/AAAAAAAADGY/dT9Cp7Oq-R4/s1600/zoom.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-1095221846206817144?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/1095221846206817144/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2012/01/o-przyjazni-sow-kilka-wyczytane-tu-i.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/1095221846206817144'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/1095221846206817144'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2012/01/o-przyjazni-sow-kilka-wyczytane-tu-i.html' title='o przyjaźni słów kilka - wyczytane tu i ówdzie...'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-FKzNKp71lXw/TyRJqIWwgnI/AAAAAAAADF4/KHZ5AHqFbZo/s72-c/para.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-528507483935531830</id><published>2012-01-19T16:45:00.002Z</published><updated>2012-01-19T16:45:48.240Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='yachting'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='żagle'/><title type='text'>HORN – Przylądek Nieprzejednany</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-JdkeRIg6c7s/TxhGlZiY12I/AAAAAAAADFQ/JN3NOCSzLiY/s1600/DSCF6442.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-JdkeRIg6c7s/TxhGlZiY12I/AAAAAAAADFQ/JN3NOCSzLiY/s320/DSCF6442.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W świecie żeglarskim Horn ma wiele określeń, ale większość brzmi złowieszczo: „Przylądek Nieprzejednany”, „Cmentarzysko Statków”, „Mount Everest Żeglarzy” …&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przylądek Horn – uznany za południowy kraniec Ameryki Południowej leży na niewielkiej, skalistej wyspie w Archipelagu Ziemi Ognistej. Na południe od niego rozciąga się Cieśnina Drake’a zamknięta Półwyspem Antarktycznym. Te wody uważa się za najniebezpieczniejsze dla żeglarzy na całej kuli ziemskiej. Według niektórych źródeł aż 200 dni w roku panuje tu sztormowa pogoda.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żeby zrozumieć na czym polega wyjątkowość Hornu trzeba spojrzeć na mapę świata. Pomiędzy 40 i 60 stopniem szerokości południowej panują warunki podobne do tych jakie mamy w Polsce, czyli przemieszczające się z zachodu na wschód niże z przeważającymi wiatrami z kierunków zachodnich. Na półkuli północnej niże te napotykają na swej drodze kontynenty europejski i Ameryki Północnej, gdzie tracą impet.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na półkuli południowej od Przylądka Horn do Przylądka Horn mamy ponad 20.000 kilometrów wolnej wody. Żadne góry nie osłabiają siły wiatru. Na tej olbrzymiej połaci oceanów fale gnane wiatrami nabierają wysokości czasem ponad 20 metrów. Dopóki jest głęboko fale te nie robią większego wrażenia, są wysokie, ale długie i łagodne. Podobnie jak fala tsunami – na jachcie płynącym na otwartym oceanie nie robi wrażenia. Gorzej jest, gdy takie fale trafią na płytszą wodę. Ich wysokość pozostaje taka sama, ale robią się krótkie i bardzo strome, a przez to mordercze. Południowy Pacyfik ma przeważnie 4-6 kilometrów głębokości, ale koło Przylądka zaledwie 100 metrów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugim czynnikiem powodującym częste huraganowe wiatry na Hornie jest to, że zachodnie wiatry uderzają z jednej strony w łańcuch Andów, a drugiej w góry na Półwyspie Antarktycznym, po czym ześlizgują się po nich w stronę Cieśniny Drake’a. Tworzy się w ten sposób swoiste przewężenie, dysza bardzo silnych wiatrów. Do tego dochodzi niebezpieczeństwo zderzenia z górami lodowymi i growlersami, czyli kawałkami lodu, które łatwo mogą przedziurawić dno jachtu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakby tego było mało, na wodach w pobliżu Hornu występuje zjawisko zwane po angielsku „rogue waves”. Są to pojedyncze fale, których wysokość może dochodzić do 30 metrów. Jeśli jacht trafi na taką falę może zostać wywrócony do góry stępką. Jak wiadomo jachty jednokadłubowe, pomimo zniszczenia – mogą się same podnieść po wywrotce. Niestety w wypadku jachtów wielokadłubowych – jest to niemożliwe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-DOrRG1j9wdw/TxhHVNwVaFI/AAAAAAAADFY/vQ_Q4Y6du5g/s1600/DSCF6308.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-DOrRG1j9wdw/TxhHVNwVaFI/AAAAAAAADFY/vQ_Q4Y6du5g/s320/DSCF6308.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Aby uzmysłowić sobie jak trudną przeszkodą jest Przylądek Horn wystarczy prześledzić historię żeglugi przez te obszary. Ferdynand Magellan przepłynął przez cieśninę, nazwaną później jego imieniem, w 1520 roku, ale minęło niemal następne 100 lat zanim ktokolwiek ośmielił się zapuścić zaledwie 300 kilometrów dalej na południe. Był to holenderski żeglarz, Willem Schouten, który w 1616 roku opłynął Przylądek, a potem nazwał go, na cześć swojego rodzinnego miasta Hoorn.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Musiało minąć następne 200 lat, aby kolejny śmiałek przepłynął burzliwe wody Cieśniny Drake’a na południe od Przylądka Horn i dotarł do Antarktydy oddalonej o 4 dni żeglugi. Ale to 4 dni żeglugi przez najtrudniejszy akwen na Ziemi. Kiedy w 1831 roku odkryto złoto w Kalifornii, najtańszy z Nowego Jorku do Los Angeles był transport żaglowcem wokoło Przylądka Horn. Ale rachunki, które wystawiał Przylądek Nieprzejednany były olbrzymie. Nikt dokładnie nie policzył statków i marynarzy, którzy polegli na wodach Cieśniny Drake’a, ale wiadomo, że niektórym żaglowcom przepłynięcie wokół Hornu z Atlantyku na Pacyfik zajmowało nie mniej niż dwa miesiące, a były i takie, które z powodu przeciwnych wiatrów nie były w stanie okrążyć Przylądka nawet przez 90 dni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszym żeglarzem, który samotnie opłynął Horn ze wschodu na zachód był dwudziestoletni Norweg, Al Hansen. Dokonał tego w 1934. Niestety, niedługo po tym wyczynie zaginął na morzu. Wrak jego 11 metrowego jachtu znaleziono u brzegów wyspy Chloe, 1700 kilometrów na północ od Przylądka Horn. Od tego czasu wiele jachtów, również polskich, przepłynęło obok słynnej skały. Pierwszy był Dar Pomorza w 1937 roku pod dowództwem Konstantego Maciejewicza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Według raportów morskich – tylko jeden polski jacht zatonął w Cieśninie Drake’a. W 2008 roku kapitan Janusz Sowiński na jachcie Bona Terra zamierzał samotnie przepłynąć z Puerto Williams w Ziemi Ognistej na Pacyfik, jednak sztormowy wiatr i 10 metrowe fale złamały oba maszty i jacht zaczął nabierać wody. W tej sytuacji kapitan wezwał pomoc i opuścił jacht. W tym samym roku inny polski żeglarz – Tomasz Lewandowski w swoim rejsie dookoła świata po kilku dniach oczekiwania na kotwicy po zawietrznej – 10 mil od Hornu, doczekał się sprzyjającej pogody i bez przygód minął Przylądek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po latach doświadczeń wiadomo, że aby przepłynąć koło Hornu z Atlantyku na Pacyfik trzeba poczekać na dobrą pogodę. Czasem nawet kilka tygodni. Ale może się także udać pokonać tę drogę – tak jak zdarzyło się Jean Lucowi Van Den Heede w 2003 roku, który, jak potem opowiadał, na Hornie miał wiatr ze wschodu, czyli w plecy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatem... Pomyślnych wiatrów na Hornie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;za: Jarosław Kaczorowski, kpt. j.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-vjQJUH0nKKI/TxhIJRSiSkI/AAAAAAAADFg/vh9VoBJ1qew/s1600/DSCF6443.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-vjQJUH0nKKI/TxhIJRSiSkI/AAAAAAAADFg/vh9VoBJ1qew/s320/DSCF6443.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;w pierwszą rocznicę spotkania z Magiczną Skałą...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-528507483935531830?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/528507483935531830/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2012/01/horn-przyladek-nieprzejednany.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/528507483935531830'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/528507483935531830'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2012/01/horn-przyladek-nieprzejednany.html' title='HORN – Przylądek Nieprzejednany'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-JdkeRIg6c7s/TxhGlZiY12I/AAAAAAAADFQ/JN3NOCSzLiY/s72-c/DSCF6442.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-503643103019849125</id><published>2011-12-24T13:38:00.001Z</published><updated>2011-12-24T13:40:08.664Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>maluśkij Pon Bóg Wszechmogący</title><content type='html'>&lt;br /&gt;"...nie było dla nich miejsca w gospodzie" (Łk 2,7)&lt;br /&gt;Boże Narodzenie to historia zamkniętych z uporem drzwi.&lt;br /&gt;Kiedy Syn Boży zstępuje na ziemię nie wyłamuje drzwi. Oczekuje. Drzwi trzeba otworzyć od wewnątrz, bo miłość nie może się wiązać z przymusem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Boże Narodzenie to początek oczekiwania Bożego Żebraka u drzwi ludzkich serc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na ten święty czas życzę odwagi otwarcia Jezusowi drzwi swojego serca, odwagi zaproszenia Go do swojego życia, odwagi oddania się Jemu całkowicie. Niech przychodzący Zbawiciel wniesie w nas swoją radość, miłość, pokój i błogosławieństwo na każdy dzień Nowego Roku 2012.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z modlitewną pamięcią u&amp;nbsp;Żłóbka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="255" src="http://www.youtube.com/embed/c3ZO_QDziUw?rel=0" width="444"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-503643103019849125?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/503643103019849125/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/12/maluskij-pon-bog-wszechmogacy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/503643103019849125'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/503643103019849125'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/12/maluskij-pon-bog-wszechmogacy.html' title='maluśkij Pon Bóg Wszechmogący'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/c3ZO_QDziUw/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-3243665224116695483</id><published>2011-12-17T01:25:00.000Z</published><updated>2011-12-17T01:26:44.760Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofia'/><title type='text'>adwentowo jeszcze</title><content type='html'>kiedy wspinasz się na ścianę Ktemos, to nie patrzysz i nie widzisz ani wierzchołka góry, ani przepaści pod nogami. patrzysz tylko i koncentrujesz się na ścianie w tym miejscu w którym jesteś. i jesteś pewien, że przyjdzie chwila, kiedy to miejsce stanie się&amp;nbsp;wierzchołkiem&amp;nbsp;góry.&lt;br /&gt;Nadzieja - wbrew pozorom - dotyczy chwili obecnej, dotyczy tu i teraz (mojego ulubionego: hic et nunc). bo tu i teraz realizuje się Królestwo Boże. hic et nunc spełnia się zbawienie.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;ks. Roman Rogowski&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="331" src="http://www.youtube.com/embed/3tOZvDO1iSk?rel=0" width="444"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-3243665224116695483?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/3243665224116695483/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/12/adwnetowo-jeszcze.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/3243665224116695483'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/3243665224116695483'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/12/adwnetowo-jeszcze.html' title='adwentowo jeszcze'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/3tOZvDO1iSk/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-6420423302109921502</id><published>2011-12-01T18:42:00.001Z</published><updated>2011-12-01T18:46:39.429Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><title type='text'>Bob</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="250" mozallowfullscreen="" src="http://player.vimeo.com/video/25845008?title=0&amp;amp;byline=0&amp;amp;portrait=0" webkitallowfullscreen="" width="444"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;After running on over 100 festivals BOB finally reached Vimeo with his little running wheel. We would like to thank everyone who enjoyed the film, voted for us on festivals and gave us a laugh during the screenings. It's an incredible feeling to make people happy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;This was the first time we created an 3d animated movie during our studies at the Filmakademie Baden-Wuerttemberg and we would have never thought that it became that successful.&lt;br /&gt;There are a lot of things we would have done differently nowadays but for a small team, six months and almost no knowledge of the software, we are proud with the result and finally want to share it with everyone.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Enjoy!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-6420423302109921502?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/6420423302109921502/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/12/bob.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/6420423302109921502'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/6420423302109921502'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/12/bob.html' title='Bob'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-8489337742523963315</id><published>2011-11-28T01:18:00.001Z</published><updated>2011-11-28T01:22:07.415Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cytatologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>kiedy rozproszą się te chmury?</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-yJ86IKGN6NA/TtLhoWuHpVI/AAAAAAAADEo/XjOESYi0mJ4/s1600/FOI_ET_LUMIERE.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="216" src="http://3.bp.blogspot.com/-yJ86IKGN6NA/TtLhoWuHpVI/AAAAAAAADEo/XjOESYi0mJ4/s320/FOI_ET_LUMIERE.gif" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Marc Eberschweiler, nazywany też Meb, był osobą upośledzoną umysłowo, potrafił bardzo ładnie malować. To Meb namalował obrazek, którego kopia wykorzystywana jest jako logo ruchu "Wiara i Światło".&lt;br /&gt;To co namalował jest bardzo proste. Łódka z siedzącymi w niej osobami. Meb namalował 12 osób. Nie widać Jezusa ale na pewno znajduje się w łodzi, śpi gdzieś na jej pokładzie. Na obrazku widzimy też słońce i chmury. Zapewne obrazek powstał w jakimś natchnieniu, przecież Meb nie umiał liczyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jego idea jest następująca:&lt;br /&gt;w łódce jesteśmy my&lt;br /&gt;i wspólnie dokądś płyniemy&lt;br /&gt;czasami morze jest wzburzone,&lt;br /&gt;czasami panuje cisza,&lt;br /&gt;czasami musimy wiosłować&lt;br /&gt;a czasami wiatr wydyma żagle ...&lt;br /&gt;Meb na pewno to wszystko rozumiał.&lt;br /&gt;Oto podpis towarzyszący jego rysunkowi: "O Panie, chmury rozpraszają się i pada na nas Twoje światło".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;tekst pochodzi ze strony ruchu "Wiara i Światło"&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-8489337742523963315?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/8489337742523963315/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/11/kiedy-rozprosza-sie-te-chmury.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/8489337742523963315'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/8489337742523963315'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/11/kiedy-rozprosza-sie-te-chmury.html' title='kiedy rozproszą się te chmury?'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-yJ86IKGN6NA/TtLhoWuHpVI/AAAAAAAADEo/XjOESYi0mJ4/s72-c/FOI_ET_LUMIERE.gif' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-673471687769834624</id><published>2011-11-24T23:45:00.001Z</published><updated>2011-11-24T23:48:23.456Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>Naucz nas, Panie, liczyć dni nasze</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="331" src="http://www.youtube.com/embed/9whbpYwk680?rel=0" width="444"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Naucz nas liczyć dni nasze, abyśmy osiągnęli mądrość serca. Dosłownie, zdanie to można by oddać jako: "Tak nas naucz liczyć dni nasze, byśmy wprowadzili w serce mądrość".&lt;br /&gt;Przemijalność jest względna, czyli prawie wszystko zależy od punktu odniesienia. Gdyby zestawić człowieka z kwiatem albo i rosą, to jego życie wydawałoby się wieczne. Gdyby zestawić człowieka z samym sobą, toby się w ogóle nad przemijalnością nie zastanowił. Dopiero kiedy punktem odniesienia staje się Bóg, życie ludzkie odsłania się jako niewyobrażalnie krótkie.&lt;br /&gt;Boskich dni nie jesteśmy w stanie policzyć. Własne dni liczyć bez Boga, to skazać się na głupotę. Żyć każdego dnia obok Mistrza i Nauczyciela, który wyjaśnia właściwe proporcje i wartości każdej godziny oraz lat, to wprowadzić w serce mądrość, która nie przeminie w tym, co przemijalne.&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-673471687769834624?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/673471687769834624/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/11/naucz-nas-panie-liczyc-dni-nasze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/673471687769834624'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/673471687769834624'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/11/naucz-nas-panie-liczyc-dni-nasze.html' title='Naucz nas, Panie, liczyć dni nasze'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/9whbpYwk680/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-4230136475913560318</id><published>2011-11-15T00:33:00.001Z</published><updated>2011-11-15T01:04:03.302Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='yachting'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='żagle'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>obyś sobie dziób roztrzaskał</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Gdy chwilę temu przekraczałem mityczną czterdziestkę ;) jedna z moich znajomych w ramach życzeń napisała mi o małej ciekawostce ze świata zwierząt. Podobno orły w połowie swego życia stają wobec śmiertelnego niebezpieczeństwa. Ich zakrzywione dzioby tak bardzo się rozrastają, że zaczynają się blokować: ptak nie może dosłownie dzioba otworzyć. Otwiera się przed nimi tragiczna alternatywa: umrzeć z głodu albo... pozbyć się dzioba, rozbijając go o skałę.&amp;nbsp;Jeśli mu się to uda i przeżyje upadek, to wyrasta mu nowy dziób i osobnik może szczęśliwie przeżyć drugą część życia. Urodzinowe życzenia sprowadzały się więc do oczywistego wniosku: żebym sobie dosłownie dziób roztrzaskał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-mcVCRJ2UZY4/TsG6UoRUX-I/AAAAAAAADBo/FMTYybTyMKU/s1600/DSCF6490.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-mcVCRJ2UZY4/TsG6UoRUX-I/AAAAAAAADBo/FMTYybTyMKU/s320/DSCF6490.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Najlepsze w tym wszystkim jest to, że opowieść o orłach to ornitologiczny mit: orły wcale tak nie mają. Morał z tej bajki jest jednak taki, że w połowie życia mężczyzna potrzebuje pozytywnych wzmocnień, zwłaszcza gdy wydaje się być życiowym rozbitkiem... Okazuje się, że aby doświadczyć tych nowych wyzwań, nie trzeba wcale uprawiać sportów ekstremalnych czy wymyślać świata od nowa. Wystarczy otwartymi dopiero co ze zdziwienia oczami uważnie rozejrzeć się dookoła. Tam wszystko już jest gotowe do współpracy.&amp;nbsp;Kontakt z rzeczywistością zawsze jest szokiem i zaskoczeniem. Śmiało można porównać go z traumatycznym doświadczeniem upadku na twarz czy uderzenia głową w mur. Z natury bowiem jesteśmy skłonni widzieć tylko to, co chcemy widzieć.&amp;nbsp;I - ucząc się na błędach - drugą połowę życia można przeżyć mądrzej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-CAXrffI7TU8/TsG3wC5m7DI/AAAAAAAADBc/00ijmFBVLRI/s1600/cove.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="146" src="http://3.bp.blogspot.com/-CAXrffI7TU8/TsG3wC5m7DI/AAAAAAAADBc/00ijmFBVLRI/s320/cove.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-4230136475913560318?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/4230136475913560318/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/11/obys-sobie-dziob-roztrzaska.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/4230136475913560318'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/4230136475913560318'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/11/obys-sobie-dziob-roztrzaska.html' title='obyś sobie dziób roztrzaskał'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-mcVCRJ2UZY4/TsG6UoRUX-I/AAAAAAAADBo/FMTYybTyMKU/s72-c/DSCF6490.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-4497936183126140885</id><published>2011-11-10T01:30:00.000Z</published><updated>2011-11-10T01:30:02.358Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofia'/><title type='text'>dualizm czy monizm?</title><content type='html'>Niewierzący profesor filozofii, stojąc w audytorium wypełnionym studentami, zadaje pytanie jednemu z nich:&lt;br /&gt;- Jesteś chrześcijaninem synu, prawda?&lt;br /&gt;- Tak, panie profesorze.&lt;br /&gt;- Czyli wierzysz w Boga?&lt;br /&gt;- Oczywiście.&lt;br /&gt;- Czy Bóg jest dobry?&lt;br /&gt;- Naturalnie, że jest dobry.&lt;br /&gt;- A czy Bóg jest wszechmogący? Czy Bóg może wszystko?&lt;br /&gt;- Tak.&lt;br /&gt;- A Ty - jesteś dobry czy zły?&lt;br /&gt;- Według Biblii jestem zły.&lt;br /&gt;Na twarzy profesora pojawił się uśmiech wyższości.&lt;br /&gt;- Ach tak, Biblia! Mam dla Ciebie pewien przykład. Powiedzmy że znasz chorą i cierpiącą osobę, którą możesz uzdrowić. Masz takie zdolności. Pomógłbyś tej osobie? Albo czy spróbowałbyś przynajmniej?&lt;br /&gt;- Oczywiście, panie profesorze.&lt;br /&gt;- Wiec jesteś dobry…!&lt;br /&gt;- Myślę, że nie można tego tak ująć.&lt;br /&gt;- Ale dlaczego nie? Przecież pomógłbyś chorej, będącej w potrzebie osobie, jeśli byś tylko miał taką możliwość. Większość z nas by tak zrobiła. Ale Bóg nie.&lt;br /&gt;Wobec milczenia studenta profesor mówi dalej:&lt;br /&gt;- Nie pomaga, prawda? Mój brat był chrześcijaninem i zmarł na raka, pomimo że modlił się do Jezusa o uzdrowienie. Zatem czy Jezus jest dobry? Czy możesz mi odpowiedzieć na to pytanie?&lt;br /&gt;Student nadal milczy, wiec profesor dodaje:&lt;br /&gt;- Nie potrafisz udzielić odpowiedzi, prawda? - Aby dać studentowi chwilę zastanowienia profesor sięga po szklankę ze swojego biurka i popija łyk wody.&lt;br /&gt;- Zacznijmy od początku, chłopcze. Czy Bóg jest dobry?&lt;br /&gt;- No tak… jest dobry.&lt;br /&gt;- A czy szatan jest dobry?&lt;br /&gt;Bez chwili wahania student odpowiada&lt;br /&gt;- Nie.&lt;br /&gt;- A od kogo pochodzi szatan?&lt;br /&gt;Student aż drgnął:&lt;br /&gt;- Od Boga.&lt;br /&gt;- No właśnie. Zatem to Bóg stworzył szatana. A teraz powiedz mi jeszcze synu - czy na świecie istnieje zło?&lt;br /&gt;- Istnieje panie profesorze …&lt;br /&gt;- Czyli zło obecne jest we Wszechswiecie. A to przecież Bóg stworzył Wszechświat, prawda?&lt;br /&gt;- Prawda.&lt;br /&gt;- Wiec kto stworzył zło? Skoro Bóg stworzył wszystko, zatem Bóg stworzył również i zło. A skoro zło istnieje, wiec zgodnie z regułami logiki także i Bóg jest zły.&lt;br /&gt;Student ponownie nie potrafi znaleźć odpowiedzi...&lt;br /&gt;- A czy istnieją choroby, niemoralność, nienawiść, ohyda? Te wszystkie okropieństwa, które pojawiają się w otaczającym nas świecie?&lt;br /&gt;Student drżącym głosem odpowiada:&lt;br /&gt;- Występują.&lt;br /&gt;- A kto je stworzył?&lt;br /&gt;W sali zaległa cisza, wiec profesor ponawia pytanie&lt;br /&gt;- Kto je stworzył?&lt;br /&gt;Wobec braku odpowiedzi profesor wstrzymuje krok i zaczyna się rozglądać po audytorium. Wszyscy studenci zamarli.&lt;br /&gt;- Powiedz mi - wykładowca zwraca się do kolejnej osoby - Czy wierzysz w Jezusa Chrystusa synu?&lt;br /&gt;Zdecydowany ton odpowiedzi przykuwa uwagę profesora:&lt;br /&gt;- Tak panie profesorze, wierzę.&lt;br /&gt;Starszy człowiek zwraca się do studenta:&lt;br /&gt;- W świetle nauki posiadasz pięć zmysłów, których używasz do oceny otaczającego cię świata. Czy kiedykolwiek widziałeś Jezusa?&lt;br /&gt;- Nie panie profesorze. Nigdy Go nie widziałem.&lt;br /&gt;- Powiedz nam zatem, czy kiedykolwiek słyszałeś swojego Jezusa?&lt;br /&gt;- Nie panie profesorze.&lt;br /&gt;- A czy kiedykolwiek dotykałeś swojego Jezusa, smakowałeś Go, czy może wąchałeś? Czy kiedykolwiek miałeś jakiś fizyczny kontakt z Jezusem Chrystusem, czy też Bogiem w jakiejkolwiek postaci?&lt;br /&gt;- Nie, panie profesorze. Niestety nie miałem takiego kontaktu.&lt;br /&gt;- I nadal w Niego wierzysz?&lt;br /&gt;- Tak.&lt;br /&gt;- Przecież zgodnie z wszelkimi zasadami przeprowadzania doświadczenia, nauka twierdzi że Twój Bóg nie istnieje… Co Ty na to synu?&lt;br /&gt;- Nic - pada w odpowiedzi - mam tylko swoją wiarę.&lt;br /&gt;- Tak, wiarę… - powtarza profesor - i właśnie w tym miejscu nauka napotyka problem z Bogiem. Nie ma dowodów, jest tylko wiara.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ndtSYGdlNxs/TrqN_PvPnSI/AAAAAAAADAQ/BIguk078AYE/s1600/DSCF9681.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-ndtSYGdlNxs/TrqN_PvPnSI/AAAAAAAADAQ/BIguk078AYE/s320/DSCF9681.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Student milczy przez chwile, po czym sam zadaje pytanie:&lt;br /&gt;- Panie profesorze - czy istnieje coś takiego jak ciepło?&lt;br /&gt;- Tak.&lt;br /&gt;- A czy istnieje takie zjawisko jak zimno?&lt;br /&gt;- Tak, synu, zimno również istnieje.&lt;br /&gt;- Nie, panie profesorze, zimno nie istnieje.&lt;br /&gt;Wyraźnie zainteresowany profesor odwrócił się w kierunku studenta. Wszyscy w sali zamarli. Student zaczyna wyjaśniać:&lt;br /&gt;- Może pan mieć dużo ciepła, więcej ciepła, super-ciepło, megaciepło, ciepło nieskończone, rozgrzanie do białości, mało ciepła lub też brak ciepła, ale nie mamy niczego takiego, co moglibyśmy nazwać zimnem. Może pan schłodzić substancję do temperatury minus 273,15 stopni Celsjusza (zera absolutnego), co właśnie oznacza brak ciepła - nie potrafimy osiągnąć niższej temperatury. Nie ma takiego zjawiska jak zimno, w przeciwnym razie potrafilibyśmy schładzać substancję do temperatur poniżej 273,15 st. C. Każda substancja lub rzecz poddają się badaniu, kiedy posiadają energie lub są jej źródłem. Zero absolutne jest całkowitym brakiem ciepła. Jak pan widzi profesorze, zimno jest jedynie słowem, które służy nam do opisu braku ciepła. Nie potrafimy mierzyć zimna. Ciepło mierzymy w jednostkach energii, ponieważ ciepło jest energią. Zimno nie jest przeciwieństwem ciepła, zimno jest jego brakiem.&lt;br /&gt;W sali wykładowej zaległa głęboka cisza. W odległym kącie ktoś upuścił pióro, wydając tym odgłos przypominający uderzenie młota.&lt;br /&gt;- A co z ciemnością panie profesorze? Czy istnieje takie zjawisko jak ciemność?&lt;br /&gt;- Tak - profesor odpowiada bez wahania - czymże jest noc, jeśli nie ciemnością?&lt;br /&gt;- Jest pan znowu w błędzie. Ciemność nie jest czymś, ciemność jest brakiem czegoś. Może pan mieć niewiele światła, normalne światło, jasne światło, migające światło, ale jeśli tego światła brak, nie ma wtedy nic i właśnie to nazywamy ciemnością, czyż nie? Właśnie takie znaczenie ma słowo ciemność. W rzeczywistości ciemność nie istnieje. Jeśli istniałaby, potrafiłby pan uczynić ją jeszcze ciemniejszą, czyż nie?&lt;br /&gt;Profesor uśmiecha się nieznacznie patrząc na studenta. Zapowiada się dobry semestr.&lt;br /&gt;- Co mi chcesz przez to powiedzieć młody człowieku?&lt;br /&gt;- Zmierzam do tego panie profesorze, że założenia pańskiego rozumowania są fałszywe już od samego początku, zatem wyciągnięty wniosek jest również fałszywy.&lt;br /&gt;Tym razem na twarzy profesora pojawia się zdumienie:&lt;br /&gt;- Fałszywe? W jaki sposób zamierzasz mi to wytłumaczyć?&lt;br /&gt;- Założenia pańskich rozważań opierają się na dualizmie- wyjaśnia student - twierdzi pan, że jest życie i jest śmierć, że jest dobry Bóg i zły Bóg. Rozważa pan Boga jako kogoś skończonego, kogo możemy poddać pomiarom. Panie profesorze, nauka nie jest w stanie wyjaśnić nawet takiego zjawiska jak myśl. Używa pojęć z zakresu elektryczności i magnetyzmu, nie poznawszy przecież w pełni istoty żadnego z tych zjawisk. Twierdzenie, że śmierć jest przeciwieństwem życia świadczy o ignorowaniu faktu, że śmierć nie istnieje jako mierzalne zjawisko. Śmierć nie jest przeciwieństwem życia, tylko jego brakiem. A teraz panie profesorze proszę mi odpowiedzieć - czy naucza pan studentów, którzy pochodzą od małp?&lt;br /&gt;- Jeśli masz na myśli proces ewolucji, młody człowieku, to tak właśnie jest.&lt;br /&gt;- A czy kiedykolwiek obserwował pan ten proces na własne oczy?&lt;br /&gt;Profesor potrząsa głową wciąż się uśmiechając, zdawszy sobie sprawę w jakim kierunku zmierza argumentacja studenta. Bardzo dobry semestr, naprawdę.&lt;br /&gt;- Skoro żaden z nas nigdy nie był świadkiem procesów ewolucyjnych i nie jest w stanie ich prześledzić, wykonując jakiekolwiek doświadczenie, to przecież w tej sytuacji, zgodnie ze swoją poprzednią argumentacją, nie wykłada nam już pan naukowych opinii, prawda? Czy nie jest pan w takim razie bardziej kaznodzieją niż naukowcem?&lt;br /&gt;W &amp;nbsp;sali zaszemrało. Student czeka aż opadnie napięcie.&lt;br /&gt;- Żeby panu uzmysłowić sposób, w jaki manipulował pan moim poprzednikiem, pozwolę sobie podać panu jeszcze jeden przykład - student rozgląda się po sali. - Czy ktokolwiek z was widział kiedyś mózg pana profesora?&lt;br /&gt;Audytorium wybucha śmiechem.&lt;br /&gt;- Czy ktokolwiek z was kiedykolwiek słyszał, dotykał, smakował czy wąchał mózg pana profesora? Wygląda na to, że nikt. A zatem zgodnie z naukową metodą badawczą, jaką przytoczył pan wcześniej, można powiedzieć, z całym szacunkiem dla pana, że pan nie ma mózgu, panie profesorze. Skoro nauka mówi, że pan nie ma mózgu, jak możemy ufać pańskim wykładom, profesorze?&lt;br /&gt;W sala zapada martwa cisza. Profesor patrzy na studenta oczami szerokimi z niedowierzania. Po chwili milczenia, która wszystkim zdaje się trwać wieczność, profesor wydusza z siebie:&lt;br /&gt;- Wygląda na to, że musicie je brać na wiarę.&lt;br /&gt;- A zatem przyznaje pan, że wiara istnieje, a co więcej, stanowi niezbędny element naszej codzienności. A teraz panie profesorze, proszę mi powiedzieć, czy istnieje coś takiego jak zło?&lt;br /&gt;Niezbyt pewny odpowiedzi profesor mówi:&lt;br /&gt;- Oczywiście że istnieje. Dostrzegamy je przecież każdego dnia. Choćby w codziennym występowaniu człowieka przeciw człowiekowi. W całym ogromie przestępstw i przemocy obecnym na świecie. Przecież te zjawiska to nic innego jak właśnie zło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na to student odpowiada:&lt;br /&gt;- Zło nie istnieje panie profesorze, albo też raczej nie występuje jako zjawisko samo w sobie. Zło jest po prostu brakiem Boga. Jest jak ciemność i zimno, występuje jako słowo stworzone przez człowieka dla określenia braku Boga. Bóg nie stworzył zła. Zło pojawia się w momencie, kiedy Szatan czy człowiek nie ma Boga w sercu. Zło jest jak zimno, które jest skutkiem braku ciepła i jak ciemność, która jest wynikiem braku światła.&lt;br /&gt;Profesor osunął się bezwładnie na krzesło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-G7bhgAqEqFM/TrqMwkMaXxI/AAAAAAAADAE/_Mtc5zBzLUY/s1600/DSCF7167.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="144" src="http://3.bp.blogspot.com/-G7bhgAqEqFM/TrqMwkMaXxI/AAAAAAAADAE/_Mtc5zBzLUY/s320/DSCF7167.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jeśli udało Ci się dotrwać do końca tego tekstu i wywołał on na Twojej twarzy uśmiech podczas czytania końcówki, to warto abyś poznał owego studenta.&lt;br /&gt;Plotka głosi, że był nim.............. Albert Einstein.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-4497936183126140885?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/4497936183126140885/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/11/dualizm-czy-monizm.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/4497936183126140885'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/4497936183126140885'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/11/dualizm-czy-monizm.html' title='dualizm czy monizm?'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-ndtSYGdlNxs/TrqN_PvPnSI/AAAAAAAADAQ/BIguk078AYE/s72-c/DSCF9681.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-3450401429682525154</id><published>2011-11-09T01:00:00.000Z</published><updated>2011-11-09T21:18:26.990Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><title type='text'>mnich i artysta, czyli coś o Wschodzie</title><content type='html'>Nie ustalono daty jego narodzin i zgonu, nawet imię i nazwisko nie są prawdziwe - było to imię zakonne, które przyjął po złożeniu ślubów zakonnych. Jednak właśnie ono stało się symbolem sztuki dawnej Rosji.&lt;br /&gt;Andriej&amp;nbsp;Rublow, rosyjski mnich, święty prawosławny, pisarz, twórca ikon&amp;nbsp;urodził się ok. 1360 roku.&amp;nbsp;Brak jest dokładnych informacji dotyczących jego miejsca urodzenia, pochodzenia i młodości. Z tego co wiadomo dzieciństwo i młodość malarza przypada na okres jarzma mongolsko – tatarskiego. Chłopiec od najmłodszych lat słyszał o wszystkich okrucieństwach niewoli. W 1380 r. wojska ruskie pod wodzą Dymitra Dońskiego wygrały bitwę na Kulikowym Polu, co podniosło w narodzie atmosferę patriotyzmu i zrodziło nadzieję na lepsze czasy. Klimat żarliwości religijnej i patriotycznej miał znaczny wpływ na kształtowanie się charakteru Rublowa a - w konsekwencji - także na jego sztukę.&lt;br /&gt;Kiedy Andriej Rublow osiągnął wiek dojrzały, wstąpił do klasztoru pw. Trójcy Świętej (później nazwanego Troicko-Siergiejewskim) założonego przez św. Sergiusza z Radoneża w Troicku pod Moskwą. Nie wiemy, czy młody Andrzej poznał osobiście swojego duchowego mistrza, ale z całą pewnością pamięć o nim była żywa w Troickim klasztorze i wywarła wielki wpływ na duchowość Rublowa.&lt;br /&gt;Sztukę ikonopisania zdobył w Bizancjum lub Bułgarii. Wraz ze swoimi mistrzami, Teofanem Grekiem i Prochorem z Gorodca, pracował nad ikonami do soboru Zwiastowania Matki Bożej na Kremlu w 1405. W 1408 razem z Teofanem wykonał freski do soboru we Włodzimierzu nad Klaźmą. Prawdopodobnie śluby zakonne złożył w Ławrze Troicko-Siergijewskiej lub Monasterze Spaso-Andronikowskim w Moskwie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-B9NkEXpCszs/TriXmV6FF_I/AAAAAAAAC_k/0sGqFgP52H4/s1600/sergiusz.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-B9NkEXpCszs/TriXmV6FF_I/AAAAAAAAC_k/0sGqFgP52H4/s320/sergiusz.jpg" width="225" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Sergiusz z Radoneża ze scenami z żywota&lt;br /&gt;ikona Dionizego&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiemy, jak wyglądał Rublow. Mimo wielkiej jego sławy nie zachował się żaden portret ani opis jego wyglądu.&amp;nbsp;Jedyne, czym dysponują badacze jego biografii, to&amp;nbsp;dwie miniatury z XVI-wiecznego „Żywotu św. Sergiusza z Radoneża”. Na jednej z ilustracji widzimy Rublowa i jego przyjaciela Daniłłę przy pracy nad ikonami. Malarz jest dojrzałym mężczyzną w szatach mnicha, z rozłożystą brodą. Druga miniatura przedstawia Rublowa z odsłoniętą łysą głową, pracującego na drewnianym rusztowaniu u szczytu wysokiej drabiny. Artysta, ukazany zgodnie z tradycją jako pracowity i posłuszny wykonawca, maluje fresk na ścianie soboru Spasskiego przy monasterze Spasso-Andronikowskim. W tym klasztorze Rublow zakończył swoje życie.&lt;br /&gt;Jego najbardziej znane ikony to Święta Trójca (1411), Spas, Włodzimierska ikona Matki Bożej, ikonostasy soboru Zwiastowania Matki Bożej na moskiewskim Kremlu oraz soboru Świętej Trójcy w Ławrze Troicko-Siergijewskiej. Zmarł&amp;nbsp;&amp;nbsp;prawdopodobnie 29 stycznia&amp;nbsp;1430. Rosyjska Cerkiew Prawosławna kanonizowała go w 1988. Jest uważany za najwybitniejszego przedstawiciela moskiewskiej szkoły malarstwa ikonowego.&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Pisanie ikon było aktem obcowania z Bogiem i wymagało oczyszczenia duchowego i fizycznego: "...kiedy malował on świętą ikonę, tylko w soboty i w niedziele dotykał jedzenia, nie dając sobie spokoju w dzień i w nocy. Noc spędzał, czuwając, modląc się i kłaniając. W ciągu dnia zaś z pokorą, czystością, cierpliwością, postem, miłością, myślą o Bogu, oddawał się malowaniu ikony".&lt;br /&gt;Udane obrazy uważano za namalowane nie przez malarza, lecz przez Boga. Zachowało się bardzo mało imion staroruskich malarzy. Bo przecież jeśli przez ręce malarzy sam Bóg malował ikonę, to nie na miejscu jest wymawiać imię człowieka, którego rąk Bóg użył.&lt;br /&gt;Z drugiej strony, malowanie ikon było tajemnym obcowanie z Bogiem i nie było potrzeby wymienienia siebie: przecież Bóg sam zna tego, kto w modlitwie i pokorze próbuje odtworzyć Praobraz.&lt;br /&gt;Niestety, lakier olejny - pokost z czasem ciemnieje i przykładowo po osiemdziesięciu latach od naniesienia błonka lakieru na ikonie staje się czarna i prawie całkowicie zakrywa obraz. Ikony trzeba było "ponawiać". Nanoszony nowy obraz, który według planu malarza był przeznaczony do odbudowy tego, co było schowane pod zczerniałym pokostem. Na stare ikony nanoszono warstwę za warstwą. Niekiedy malowano także nowy, zupełnie inny obraz.&lt;br /&gt;Cała sztuka średniowieczna, zwłaszcza rosyjska i bizantyjska, praktycznie jest impersonalna. Prawie nie mamy ikon autorskich z podpisem malarza, jakie powstały przed XVII wiekiem. Jeśli historia mimo wszystko zachowała jakieś nazwiska, stały się one swego rodzaju legendą. Nazwisko Andrieja Rublowa jest znane na całym świecie. Co jednak pozostało w spuściźnie po nim? Z mniejszym lub większym przekonaniem można powiedzieć, że jest to słynna ikona&amp;nbsp;Święta Trójca&amp;nbsp;znajdująca się obecnie w&amp;nbsp;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; font-family: sans-serif; font-size: 13px; line-height: 19px;"&gt;&lt;a href="http://www.tretyakovgallery.ru/" target="_blank"&gt;Galerii Trietiakowskiej&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&amp;nbsp;w Moskwie. Jako ciekawostkę można podać fakt, że w ostatnim czasie pojawiły się wątpliwości, czy jest to naprawdę arcydzieło pędzla Andrieja Rublowa. Pozostawiając jednak na boku te dywagacje spójrzmy na ikonę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ref7qI9-56w/TriYHEHWUkI/AAAAAAAAC_s/5ap9ybGYjpo/s1600/rublov_trojca.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-ref7qI9-56w/TriYHEHWUkI/AAAAAAAAC_s/5ap9ybGYjpo/s320/rublov_trojca.JPG" width="258" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Środkowy Anioł jest symbolem Syna Bożego. Zwróćmy uwagę na kolory jego szat: czerwona suknia i niebieski płaszcz na wierzchu. Kolor niebieski symbolizuje człowieczeństwo. Jest to kolor najintensywniejszy. Widzimy go również u Anioła siedzącego po prawej stronie ikony, symbolizującego Ducha Świętego, i u Anioła po lewej stronie, czyli u Boga Ojca. Kolor czerwony, kolor tuniki Syna Bożego, oznacza Bóstwo. Prawa ręka Chrystusa jest bardzo duża – większa i mocniejsza niż wymagałby tego realizm. To niejako prawica Boża podtrzymująca człowieka. Dwa palce dłoni symbolizują dwie natury Chrystusa i wskazują na kielich, czyli na ofiarę eucharystyczną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bóg-Ojciec, Bóg-Syn, Bóg-Duch Święty. W nauczaniu prawosławnym Trójca nazywana jest współistotną, nierozłączną, początkiem życia (żywonaczalnoj) i świętą. Jak przedstawić Trójcę na ikonie, nie tracąc żadnego z tych pojęć?&lt;br /&gt;Rublow znalazł piękne wyjście z sytuacji. Współistota na jego ikonie przekazana jest przez to, że postacie aniołów namalowane są całkowicie w jednym typie, i wszystkim nadana jest taka sama godność. Każdy anioł trzyma w ręku laskę - znak władzy boskiej. Ale aniołowie nie są jednakowi: mają różne pozy, różne ubrania. Ubrania środkowego anioła (czerwony chiton, niebieski gimatij, naszyty pas - klaw) podobne są do ubrań Zbawiciela. Dwaj z siedzących przy stole, głową i ruchem figury zwróceni są ku aniołowi, namalowanemu z lewej strony. Jego głowa nie jest pochylona, jego stan nie jest skłoniony, a wzrok zwrócony jest ku innym aniołom. Jasnoliliowy kolor ubrań świadczy o godności królewskiej. Wszystko to wskazuje na pierwszą osobę Świętej Trójcy. W końcu, anioł po prawej stronie przedstawiony jest w wierzchnim ubraniu w kolorze zielonym. To kolor Ducha Świętego, nazywanego ożywiającym. Przy pomocy niezauważalnych i lekkich linii wielki mistrz pokazuje nam osoby Świętej Trójcy, ale jednocześnie wcale nie łamie dogmatu o ich współistocie.&lt;br /&gt;Ikona, w której nie ma ani akcji, ani ruchu, pełna jest uduchowienia i uroczystego spokoju. Artysta przedstawił tutaj ogrom ofiarnej miłości. Ojciec posyła Swojego Syna na cierpienia za ludzkość, i Syn, Jezus Chrystus, gotów jest pójść na cierpienia, oddać Siebie na ofiarę ludziom.&lt;br /&gt;Żadna z postaci nie siedzi prosto, każda się pochyla. Syn w stronę Ojca, Ojciec w stronę Syna i Ducha Świętego, a Duch w kierunku Ojca i Syna. W ten sposób postacie tworzą pewien krąg. Krąg to doskonałość, pełnia. W centrum tego kręgu jest dłoń Chrystusa wskazująca na kielich.&lt;br /&gt;Ojciec – źródło wszystkiego, rodzi Syna i, tchnie Ducha. Jest praprzyczyną, a jednak nawet On nie siedzi prosto, pochyla się i jest elementem kręgu. Ojciec trzyma ręce razem, prawą błogosławi, i tchnie Ducha Świętego.&lt;br /&gt;Prawy Anioł symbolizujący Ducha Świętego ma niebieską tunikę i złoto-zieloną szatę na wierzchu. Zieleń oznacza stworzenie. Duch Święty, który unosił się nad ziemią i nad wodami od pierwszej chwili istnienia świata, niejako dopełnia stworzenia. On też całą swoją osobą wskazuje na Syna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każda ikona -&amp;nbsp;aby być ikoną Kościoła -&amp;nbsp;musi zostać podpisana. Nie chodzi jednak o podpis autora – podpisane muszą być osoby znajdujące się na ikonie. Jeśli przyjrzymy się ikonie Matki Bożej z Częstochowy, to nad głową Maryi znajdziemy napis: „Matka Boża”, a nad głową Jezusa: „Jezus Chrystus”. Podpis to jest w pewnym sensie pieczęć Kościoła, znak, że Kościół przyjmuje ikonę.&lt;br /&gt;Trójca Rublowa jest pod tym względem wyjątkowa. Tu nie ma podpisów: Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty. Za to są symbole wskazujące na te osoby. Nad głową Chrystusa znajduje się drzewo. Wcześniejsza tradycja umieszczała tam dąb – drzewo, pod którym odbyło się spotkanie u Abrahama. Natomiast u Rublowa drzewo jest symbolem drzewa w raju, gdzie zaczął się grzech i drzewa krzyża, na którym Chrystus grzech zniweczył i dał nam łaskę zbawienia. Z lewej strony, nad Bogiem Ojcem, widzimy dom – znak, że każdy z nas ma mieszkanie w domu Ojca. Podpis nad aniołem symbolizującym Ducha Świętego jest najmniej widoczny. To skała, góra będąca odwołaniem do objawiającego się Boga – Duch Święty objawia się na górze. Skała to również symbol pustyni, na którą w początkach chrześcijaństwa odchodzili ludzie, aby tam żyć bliżej Boga, zjednoczeni w Duchu Świętym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spójrzmy jeszcze na stół, wokół którego siedzą Aniołowie. Widzimy kielich – to odwołanie do Paschy i do Eucharystii. W kielichu, trochę niewyraźna, ale jednak widoczna jest głowa baranka. Motyw kielicha powtórzony został również w samym układzie Aniołów, tzn. kiedy uważnie przyjrzymy się całości zobaczymy, że postacie Aniołów tworzą kielich.&lt;br /&gt;Z przodu ołtarza znajduje się prostokąt, który jest symbolem świata. Stąd wielu autorów mówi, że to jest właśnie nasze miejsce. Jesteśmy zaproszeni do tego stołu. Powinniśmy przy nim usiąść, bo przewidziano dla nas miejsce, jesteśmy wpisani w ten krąg, czyli w życie Trójcy Świętej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-3450401429682525154?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/3450401429682525154/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/11/mnich-i-artysta-czyli-cos-o-wschodzie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/3450401429682525154'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/3450401429682525154'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/11/mnich-i-artysta-czyli-cos-o-wschodzie.html' title='mnich i artysta, czyli coś o Wschodzie'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-B9NkEXpCszs/TriXmV6FF_I/AAAAAAAAC_k/0sGqFgP52H4/s72-c/sergiusz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-4801684733418163462</id><published>2011-11-07T22:25:00.001Z</published><updated>2011-11-07T23:45:58.440Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>Głupcom wstęp wzbroniony!</title><content type='html'>Gdzie? Do Nieba oczywiście....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nasz kierunek to eschatologia.... wieczna Uczta Baranka...&lt;br /&gt;i odwieczne człowiecze pytanie: jak żyć, aby się tam dostać?&lt;br /&gt;Odpowiedź jest - wbrew pozorom - banalnie prosta: MĄDRZE żyć, mądrze...&lt;br /&gt;jednakże szkopuł tkwi w tym, że łatwo to się tylko o tym mówi, nieskończenie trudniej jest tak właśnie żyć, nieskończenie trudniej jest mądrze żyć...&lt;br /&gt;mądrość i głupota, tak jak: dobro – zło, światło – ciemności, ciepło – zimno..... i wiele innych dualizmów funkcjonuje obok siebie, są&amp;nbsp;przemieszane w świecie, przemieszane we mnie... granicą jest moje serce, w którym obok siebie egzystują i mądrość i głupota, dobro obok zła, wspaniałomyślność i podłość zarazem...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;biletem wstępu na Ucztę jest oliwa w lampie... musi jej być jednak wystarczająco dużo a&amp;nbsp;nie można jej pożyczyć, nie można zastukać do sąsiada i zabrać ze sobą odrobinę - oliwę do tej lamy trzeba nabyć...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;nie nabędziesz Mądrości życia na kilka chwil przed śmiercią, nie znajdziesz jej na&amp;nbsp;wyprzedaży, do zdobycia Mądrości nie ma drogi na skróty - na to trzeba pracować całe życie... a prawdziwa Mądrość to nie tylko dobre wybory, które dokonujesz, to także te wybory złe... pod warunkiem wszak, że wyciągniesz wnioski z konsekwencji owego błędu a potem - świadomy lekcji - kolejnym razem wybierzesz inaczej...&lt;br /&gt;Żyjemy nie tylko w ciągłych wyborach, ale i w ciągłych sprzecznościach. jednak napięcie, które ujawnia się w tych zmaganiach, daje siłę do duchowego wzrostu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a zatem: czym jest ta oliwa? to&amp;nbsp;mądrość i&amp;nbsp;wiara, lub wiara i mądrość. i nie może być inaczej - źródłem tej Mądrości&amp;nbsp;jest wszak Wszechmogący... a ścieżką do Niego jest wiara...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="245" src="http://player.vimeo.com/video/31446699?title=0&amp;amp;byline=0&amp;amp;portrait=0" webkitallowfullscreen="" width="444"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;Odważnie Ku Prawdzie - bardzo mi się podobata inicjatywa&lt;br /&gt;dobry Wojownik to mądry Wojownik....&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-4801684733418163462?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/4801684733418163462/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/11/gupcom-wstep-wzbroniony.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/4801684733418163462'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/4801684733418163462'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/11/gupcom-wstep-wzbroniony.html' title='Głupcom wstęp wzbroniony!'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-5736144047830773398</id><published>2011-11-03T19:51:00.000Z</published><updated>2011-11-03T19:53:24.029Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>180</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="255" src="http://www.youtube.com/embed/7y2KsU_dhwI?rel=0" width="444"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;it touches my heart...&lt;br /&gt;now I know what can change human minds in seconds...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-5736144047830773398?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/5736144047830773398/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/11/180.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/5736144047830773398'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/5736144047830773398'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/11/180.html' title='180'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/7y2KsU_dhwI/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-3362572878189681811</id><published>2011-10-31T23:55:00.000Z</published><updated>2011-11-07T23:32:13.380Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cytatologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>uczucia - kompas w drodze ku Bogu</title><content type='html'>Uczucia są naturalnymi składnikami psychiki ludzkiej, stanowią obszar przejściowy i zapewniają więź między życiem zmysłowym a życiem ducha. Można by rzec, że emocjonalność jest zdolnością do odczuwania emocji, jest rodzajem stanu umysłowego i działania związanego z emocjami. Chodzi więc o umiejętność bycia "dotkniętym" lub "poruszonym" - zaabsorbowanym przez kogoś lub coś.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Współczesna psychologia wyróżnia osiem podstawowych emocji, które są w podobny, niezależny od kultury sposób wyrażane oraz rozpoznawane przez ludzi i tworzą pary przeciwieństw.&amp;nbsp;Są to:&lt;br /&gt;strach i złość,&lt;br /&gt;smutek i radość,&lt;br /&gt;akceptacja i wstręt,&lt;br /&gt;antycypacja i zaskoczenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inne uczucia pojawiają się w wyniku współistnienia emocji podstawowych:&lt;br /&gt;radość i akceptacja to miłość (przyjaźń);&lt;br /&gt;strach i zaskoczenie to groza (trwoga);&amp;nbsp; &lt;br /&gt;strach i wstręt to niepokój;&lt;br /&gt;radość i strach to poczucie winy;&lt;br /&gt;złość i wstręt to wrogość;&lt;br /&gt;radość i zaskoczenie to zachwyt;&lt;br /&gt;antycypacja i strach to niepokój.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ludzka emocjonalność ma trzy zasadnicze "poziomy", które możemy sobie wyobrazić jako trzy koncentryczne pierścienie.&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;W pierwszym, zewnętrznym pierścieniu, obecne są najbardziej impulsywne i zmienne emocje naszych spontanicznych reakcji. Na tym poziomie uczucia pojawiają się i znikają szybko, zmieniają się szybko, mimo iż mogą poruszać nas bardzo silnie w danym momencie. Możemy na przykład przejść od śmiechu do łez w kilka minut; dotknięci przez kogoś lub coś, natychmiast możemy poczuć zachwyt lub wpaść w złość. Emocje te traktujemy jako "powierzchowne", gdyż nie wyrażają najgłębszych pokładów naszej osobowości. Niekiedy, mogą być wręcz używane jako rodzaj maski, system obronny, dzięki któremu ukryjemy to, co się naprawdę w nas dzieje. Na zewnątrz ktoś może wydawać się nieśmiały, ale tak naprawdę ukrywa przed innymi swój upór, a nawet agresję. Ktoś inny może z kolei być postrzegany przez ludzi jako człowiek bardzo odważny, lecz na głębszym poziomie odczuwa on wiele lęku o siebie.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Drugi, pośredni poziom naszej emocjonalności, charakteryzuje się tym, że emocje nie są tu tak liczne i zmienne, jak na powierzchownym poziomie, i trwają zwykle dłużej. Niezależnie od tego, co niesie codzienność, w tej przestrzeni szczęście i nieszczęście mogą trwać i pogłębiać się aż do czasu, gdy coś wystarczająco silnego nie zmieni tego stanu rzeczy. Sytuacje z codziennego życia i ludzie uwikłani w "głęboki" smutek, od którego nie mogą się uwolnić, czy ci pełni pokoju, którego zwyczajne sprawy nie mogą odmienić, to często najlepsza "ilustracja" owego wymiaru naszej emocjonalności.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Najgłębszy, ostatni, poziom&amp;nbsp;naszej emocjonalności&amp;nbsp;odczuwamy stosunkowo rzadko. W pewnych momentach życia mamy do niej dostęp dzięki duchowym wglądom w to, kim jesteśmy, co stanowi nasze "centrum" albo "jądro" nas samych. Takim oświeceniom, nieporównywalnym do żadnych wcześniejszych doznań, towarzyszy niezwykle głębokie poczucie szczęścia i wewnętrznej harmonii.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;W życiu każdego człowieka zdarzają się okresy pocieszenia i strapienia. Zarówno pocieszenie, jak i strapienie ma trzy konstytutywne elementy:&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;uczucie - emocję (na przykład pokój czy zagubienie);&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;źródło tego uczucia (na przykład Bóg, zły lub dobry duch, ludzie czy wydarzenia)&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;konsekwencje tego uczucia odzwierciedlająca się w życiu (na przykład zbliżanie się lub oddalanie od Boga).&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;Pocieszenie dla św. Ignacego oznacza obecność uczucia lub grupy uczuć przynoszących pokój i (lub) inne pozytywne emocje, które zbliżają człowieka do Boga przez wzrost wiary, nadziei i miłości.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Strapienie zaś dotyczy obecności uczuć smutku, przygnębienia, zaniepokojenia, bezradności, lęku, które odgradzają człowieka od Boga oraz wspólnoty i kierują go ku "sprawom ziemskim".&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Te "duchowe" stany emocjonalne mogą być odróżnione od zwykłych emocjonalnych nastrojów przez odwołanie się do przeżywania i oceniania ich w relacji do Boga, który komunikuje się z ludźmi przez dynamikę wewnętrznych poruszeń.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Pocieszenie nie jest więc tożsame ze szczęściem, a strapienie duchowe z depresją.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Z drugiej zaś strony, przyjemne uczucia mogą prowadzić do złych wyborów i (lub) błędnie potwierdzać decyzje uznane za zgodne z wolą Bożą, a więc nie być autentycznym pocieszeniem. Trudne uczucia, przeżywane jako oddalające od Boga, mogą prowadzić do szczęśliwego zakończenia i błędnie mogą być utożsamiane ze strapieniem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Emocjom towarzyszy postrzeganie sytuacji w sposób selektywny, wybiórczy i tendencyjny.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Uczucia są właściwym kompasem w drodze do Boga, gdy pokazują, że intelektualne rozwiązanie, które prowadzi mnie do strapienia, nie jest dla mnie. Może komuś innemu odpowiadać, lecz na tym etapie mojego życia pozostaje dla mnie bezwartościowe. Wybór, który prowadzi we mnie do pocieszenia, jest rzeczywiście dla mnie. Inni mogą się z tym nie zgodzić, ale oni nie mają tego samego serca, co ja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żyjący pełnią życia człowiek w inteligentny sposób wykorzystuje zarówno emocje, jak i fakty, z jakimi ma do czynienia. Wbrew pewnym stereotypowym przekonaniom, przenoszonym czasami także na obszar duchowości i rozwoju religijnego, nasze uczucia nie tylko nas nie zwodzą, lecz stanowią cenne źródło informacji niezbędnych dla prawidłowego rozumienia zdarzeń. Nie korzystając z wiedzy, jaką dostarczają nam emocje, lub traktując ją z niedowierzaniem czy pogardą, skazani jesteśmy na podejmowanie decyzji na podstawie niepełnych informacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;tekst zaczerpnąłem z artykułu ojca&amp;nbsp;Jacka Prusaka SJ&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="331" src="http://www.youtube.com/embed/WLrrBs8JBQo" width="444"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;Every man dies, not every man really lives...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-3362572878189681811?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/3362572878189681811/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/10/uczucia-kompas-w-drodze-ku-bogu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/3362572878189681811'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/3362572878189681811'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/10/uczucia-kompas-w-drodze-ku-bogu.html' title='uczucia - kompas w drodze ku Bogu'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/WLrrBs8JBQo/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-5899075227952930494</id><published>2011-10-28T23:55:00.000Z</published><updated>2011-10-29T00:16:31.801Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cytatologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>kochać i tracić nie jest łatwo...</title><content type='html'>Kochać i tracić, pragnąć i żałować,&lt;br /&gt;Padać boleśnie i znowu się podnosić,&lt;br /&gt;Krzyczeć tęsknocie “precz!” i błagać “prowadź!”&lt;br /&gt;Oto jest życie: nic, a jakże dosyć…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zbiegać za jednym klejnotem pustynie,&lt;br /&gt;Iść w ton za perłą o cudu urodzie,&lt;br /&gt;Ażeby po nas zostały jedynie&lt;br /&gt;Ślady na piasku i kręgi na wodzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;leopold staff&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;u&gt;&amp;nbsp; * * * &amp;nbsp;&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pewna legenda opowiada o ptaku, który śpiewa jedynie raz w życiu, piękniej niż jakiekolwiek stworzenie na Ziemi. Z chwilą, gdy opuści rodzinne gniazdo, zaczyna szukać ciernistego drzewa i nie spocznie, dopóki go nie znajdzie. A wtedy, wyśpiewując pośród okrutnych gałęzi, nadziewa się na najdłuższy, najostrzejszy cierń. Konając wznosi się ponad swój ból, żeby prześcignąć w radosnym trelu słowika i skowronka. Jedna najświetniejsza pieśń, za cenę życia. Cały świat zamiera, aby go wysłuchać, uśmiecha się nawet Bóg w niebie. Bo TO CO NAJLEPSZE, TRZEBA OKUPIĆ OGROMNYM CIERPIENIEM. Przynajmniej tak głosi legenda...&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;Colleen McClough&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="300" src="http://www.youtube.com/embed/-klKq1wVL7U?rel=0" width="444"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-5899075227952930494?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/5899075227952930494/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/10/kochac-i-tracic-nie-jest-atwo.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/5899075227952930494'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/5899075227952930494'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/10/kochac-i-tracic-nie-jest-atwo.html' title='kochać i tracić nie jest łatwo...'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/-klKq1wVL7U/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-6841600198363935355</id><published>2011-10-26T23:41:00.000Z</published><updated>2011-10-28T23:36:24.707Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cytatologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>if there were no God...</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-UuWyH-kPxyc/TqiZ9QuLVbI/AAAAAAAAC6s/Twbb_cNd1Mc/s1600/DSCF7270.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-UuWyH-kPxyc/TqiZ9QuLVbI/AAAAAAAAC6s/Twbb_cNd1Mc/s320/DSCF7270.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://youtu.be/WV1LellGM2w"&gt;If there were no God there would be no music&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;There would be no dream to be dreaming of&lt;br /&gt;What a dreadful thought of an empty future&lt;br /&gt;If there were no God there would be no love&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;If there were no God there would be no children&lt;br /&gt;There would be no joy to relieve our tears&lt;br /&gt;Not a tender hand to provide us comfort&lt;br /&gt;No consoling heart to subdue our fears&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;But we know that God is with us&lt;br /&gt;And we know His majesty&lt;br /&gt;Reigning now, the King eternal&lt;br /&gt;Yes we know the victory...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-WMgkOYHQNJU/TqiZVzZjb8I/AAAAAAAAC6k/xEcRuwVo6hI/s1600/DSCF9784.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-WMgkOYHQNJU/TqiZVzZjb8I/AAAAAAAAC6k/xEcRuwVo6hI/s320/DSCF9784.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;i jeszcze jeden utwór, który zawsze mnie porusza bardzo....&lt;br /&gt;szczególnie, kiedy wracam z morza...&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="300" src="http://www.youtube.com/embed/9qeKNdAdGhc?rel=0" width="444"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-6841600198363935355?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/6841600198363935355/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/10/if-there-were-no-god.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/6841600198363935355'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/6841600198363935355'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/10/if-there-were-no-god.html' title='if there were no God...'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-UuWyH-kPxyc/TqiZ9QuLVbI/AAAAAAAAC6s/Twbb_cNd1Mc/s72-c/DSCF7270.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-2593223732105093188</id><published>2011-10-23T01:30:00.000Z</published><updated>2011-10-23T11:52:27.455Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>for Sis</title><content type='html'>minął dzień, odpręż się, choć na jakieś pół godziny... :)&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="300" src="http://www.youtube.com/embed/woNJhm42ljo?rel=0" width="444"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;enjoy....&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-2593223732105093188?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/2593223732105093188/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/10/for-sis_23.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/2593223732105093188'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/2593223732105093188'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/10/for-sis_23.html' title='for Sis'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/woNJhm42ljo/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-1947029471420421811</id><published>2011-10-21T01:30:00.000Z</published><updated>2011-10-29T16:54:48.835Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cytatologia'/><title type='text'>myślenie nie boli...</title><content type='html'>W roku 1987 w podziemnym piśmie„Krytyka” ukazał się esej Adama Michnika pt. „Trzyfundamentalizmy". Nazwał tak obecność religii, moralności iidei narodowych w życiu kraju. Odsłonił wtedy swą ideologię,którą zaczął wkrótce za pośrednictwem swojego dziennikanarzucać Polakom. Permanentnie neguje w tym&amp;nbsp;periodyku&amp;nbsp;najważniejsze polskie wartości.I tak trwa ten proces do dziś. A to już drugie pokolenie Polakówwychowuje się na tym... G**** Wybiórczym.&lt;br /&gt;&lt;div lang="pl-PL" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Trzy filary: religia,moralność i idee narodowe to nic innego jak: Bóg, Honor iOjczyzna...&lt;/div&gt;&lt;div lang="pl-PL" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;No to trzeba to zniszczyć,wyprać głupiemu Narodowi mózgi....&lt;/div&gt;&lt;div lang="pl-PL" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;I mamy dziś efekty... Księża to pedofile, chciwi na kasę, każdy homoś to spoko gość, z Kaczyńskiego śmieje się cały świat a patriota to dziś albo jakiś oszołom, albo dziwak, w najlepszym razie faszysta... I całe rzesze Rodaków bezkrytycznie te opinie powielają.... Jak bezmózgie barany, z całym szacunkiem dla wszelkiej rogacizny parzystokopytnej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy za taką Polskę "wojujących" palikociąt zginął ksiądz Popiełuszko, ksiądz Niedzielak, ksiądz Suchowolec czy ksiądz Zych? Czy po to by być teraz wykpiwanym pomagał nam zdobywać wolność papież Polak? Co powiedzieliby na postawę wielu wiernych niezłomni prymasi - August kardynał Hlond i Stefan kardynał Wyszyński? Wreszcie, czy o taką Polskę walczył u boku powstańców nie jeden ksiądz? Czy im też powinno się powiedzieć, że niepotrzebnie wtrącali się do spraw państwa?&lt;br /&gt;Mistrzowie dezinformacji i propagandy, kontynuatorzy dzieł Stalina i Goebbelsa mogą być dumni z wykonanej roboty - to ludzkie stado przestało już myśleć... Wystarczy mu wskazać wroga a&amp;nbsp;bezmyślny&amp;nbsp;tłum papug będzie powtarzał to, co usłyszeli lub przeczytali...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Doskonale ten proces dezinformacji i manipulacji mainstreamowych mediów z GWnem na czele oddaje niewybredny żart, który krążył po sieci w kwietniu 2010. Pozwolę go sobie tu zacytować.&lt;br /&gt;Na&amp;nbsp;pokład&amp;nbsp;samolotu&amp;nbsp;lecącego&amp;nbsp;do Smolenska wsiadł człowiek "mały",&amp;nbsp;kłótliwy,&amp;nbsp;przeciętny&amp;nbsp;prezydent,&amp;nbsp;zaściankowy&amp;nbsp;i ksenofobiczny, mierny&amp;nbsp;polityk. Autor słów "spieprzaj dziadu", "małpa w czerwonym", "ja panią&amp;nbsp;załatwię", nie&amp;nbsp;znający&amp;nbsp;nawet tekstu&amp;nbsp; refrenu hymnu. Prezydent z rekordowo niskim poparciem&amp;nbsp;społecznym...&lt;br /&gt;W trumnie ze Smoleńska przywieziono "wybitnego&amp;nbsp;męża&amp;nbsp;stanu", "patriotę", "bohatera narodowego", "ojca narodu",&amp;nbsp;"największego&amp;nbsp;Polaka", "równego królom".&lt;br /&gt;No to ja się, kurde, pytam: kto&amp;nbsp;podmienił&amp;nbsp;zwłoki?! Ruskie?! Gdzie jest&amp;nbsp;ciało&amp;nbsp;Lecha&amp;nbsp;Kaczyńskiego?!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakub Böhme, niemiecki mistyk i filozof religii napisał w jednym ze swoich utworów:&lt;br /&gt;Mówisz: Niech sobie ludzie nie kochają Boga,&lt;br /&gt;Byle im była cnota i Ojczyzna droga.&lt;br /&gt;Głupiec mówi: Niech sobie źródło wyschnie w górach,&lt;br /&gt;Byleby mi płynęła woda w miejskich rurach.&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;Myślenie nie boli, aczkolwiek czasem kosztuje i zawsze wymaga odwagi, zwłaszcza to myślenie samodzielne, czasem wbrew ogólnie przyjętym wzorcom, takie pod prąd. Natomiast powszechnie wiadomo, że z głównym nurtem są niesione tylko zdechłe ryby - te żywe, zdrowe i normalne płyną zawsze pod prąd.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div lang="pl-PL" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div lang="pl-PL" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-iQvIGpqh5qc/TqAN6_RM4PI/AAAAAAAAC5w/cnJCdfFG8Do/s1600/DSCF8082.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-iQvIGpqh5qc/TqAN6_RM4PI/AAAAAAAAC5w/cnJCdfFG8Do/s320/DSCF8082.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-1947029471420421811?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/1947029471420421811/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/10/myslenie-nie-boli.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/1947029471420421811'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/1947029471420421811'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/10/myslenie-nie-boli.html' title='myślenie nie boli...'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-iQvIGpqh5qc/TqAN6_RM4PI/AAAAAAAAC5w/cnJCdfFG8Do/s72-c/DSCF8082.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-2496318109225959634</id><published>2011-10-19T15:05:00.000Z</published><updated>2011-10-19T15:28:32.534Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>Moja polskość moją chlubą</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-k8tVTuQF4zI/Tp7nAeS2SlI/AAAAAAAAC5k/jRg5QEtGjQQ/s1600/mn11.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="46" src="http://4.bp.blogspot.com/-k8tVTuQF4zI/Tp7nAeS2SlI/AAAAAAAAC5k/jRg5QEtGjQQ/s400/mn11.gif" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="300" src="http://www.youtube.com/embed/oih9rEVWyZk?rel=0" width="444"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;jestem Polakiem, na dobre i na złe&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;wciąż idę po swoje,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;ale pamiętam, gdzie wyrosłem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;w Pamięci jest siła zaklęta,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;więc:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;PAMIĘTAJ!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;pamiętaj o kolorach białym i czerwonym&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;pamiętaj o symbolach orła i korony,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;pamiętaj o Krzyżu i Ewangelii,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;o&amp;nbsp;Jasnogórskiej&amp;nbsp;Królowej Narodu, którego imię Polska...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-2496318109225959634?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/2496318109225959634/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/10/moja-polskosc-moja-chluba.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/2496318109225959634'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/2496318109225959634'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/10/moja-polskosc-moja-chluba.html' title='Moja polskość moją chlubą'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-k8tVTuQF4zI/Tp7nAeS2SlI/AAAAAAAAC5k/jRg5QEtGjQQ/s72-c/mn11.gif' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-4595970846936579749</id><published>2011-10-17T22:49:00.003Z</published><updated>2011-10-19T16:56:43.664Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>patriotyzm - czy to słowo ma dziś jeszcze jakiś sens?</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-5A55no__LB0/TpyuWgfIn4I/AAAAAAAAC3w/4dC4ya4i5Qw/s1600/gory.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="140" src="http://1.bp.blogspot.com/-5A55no__LB0/TpyuWgfIn4I/AAAAAAAAC3w/4dC4ya4i5Qw/s320/gory.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Czego się boisz? - zapytał. W jednej chwili w głowie pojawiły się setki myśli... Boję się tego, że będę zwykłym szarym człowiekiem. Tego, że nie spotkam osoby, która uczyni moje życie wyjątkowym... Także tego, że nie będę w stanie dawać radości osobom, które kocham. Boję się życia... Ale najbardziej boję się tego, że nigdy nie zrozumiesz, co chcę ci powiedzieć, bo jest to dla mnie za trudne.&lt;br /&gt;- Boję się... pająków - odpowiedziała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-MuathBfQQfo/Tpyu0Xkc2dI/AAAAAAAAC34/56qVTEY5kvU/s1600/refleksy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="158" src="http://3.bp.blogspot.com/-MuathBfQQfo/Tpyu0Xkc2dI/AAAAAAAAC34/56qVTEY5kvU/s320/refleksy.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj.&lt;br /&gt;Mark Twain&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;* * *&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pewien młodzieniec pytał Mozarta, jak sie pisze symfonie.&lt;br /&gt;- Jestes jeszcze za młody. Zacznij lepiej od ballad - odpowiedział kompozytor.&lt;br /&gt;- Ale przeciez pan zaczał pisac symfonie, kiedy nie miał jeszcze dziesieciu lat! - zaprotestował młodzieniec.&lt;br /&gt;- No, tak. Ale ja nikogo nie pytałem, jak to sie robi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;polactwo....&lt;br /&gt;boli mnie to słowo bardzo....&lt;br /&gt;jak robactwo....&lt;br /&gt;ale nie znajduję innego, by wyrazić to, co czuję.....&lt;br /&gt;za moja Ojczyznę wielu przelewało swoją krew, poświęcało życie, a dziś ktoś mi mówi, że w sumie to&amp;nbsp;interesuje&amp;nbsp;go tylko to, co się dzieje w kraju, gdzie aktualnie przebywa... czyli napchać swój brzuch i wygodnie się urządzić w życiu, w tym życiu... a jakiś Bóg, jakiś Honor, jakaś Ojczyzna... to takie trywialne pustosłowie...&lt;br /&gt;ubi patria, quem bene... &amp;nbsp;polactwo.... albo robactwo....&lt;br /&gt;Naród ginie, gdy znieprawia swojego Ducha....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-vL7klnO6s3c/TpywrjI_KZI/AAAAAAAAC38/4tfT46QYmgM/s1600/DSCF7170.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-vL7klnO6s3c/TpywrjI_KZI/AAAAAAAAC38/4tfT46QYmgM/s320/DSCF7170.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-4595970846936579749?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/4595970846936579749/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/10/patriotyzm-czy-to-sowo-ma-dzis-jeszcze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/4595970846936579749'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/4595970846936579749'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/10/patriotyzm-czy-to-sowo-ma-dzis-jeszcze.html' title='patriotyzm - czy to słowo ma dziś jeszcze jakiś sens?'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-5A55no__LB0/TpyuWgfIn4I/AAAAAAAAC3w/4dC4ya4i5Qw/s72-c/gory.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-2045399580643614026</id><published>2011-10-03T22:52:00.001Z</published><updated>2011-10-19T15:28:02.524Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>Bitwa pod Wizną, 40:1</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="300" src="http://www.youtube.com/embed/Z6aQh232YsU?rel=0" width="444"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obrona Wizny rozegrała się w dniach 7-10 września 1939 roku w rejonie Wizny na północny wschód od Łomży. Bitwa ta, określana mianem Polskich Termopil, pomimo poważnej dysproporcji pomiędzy siłami polskich obrońców pod dowództwem kapitana KOPu Władysława Raginisa a siłami niemieckimi gen. Heinza Guderiana stała się jednym z najbardziej bohaterskich, lecz i najmniej znanych epizodów II wojny światowej.&amp;nbsp;720 żołnierzy polskich stawiało opór 42 tys. Niemców, co oznacza, że każdego jednego żołnierza polskiego atakowało 58 żołnierzy&amp;nbsp;Wermachtu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Przechodniu, powiedz Ojczyźnie, żeśmy walczyli do końca, spełniając swój obowiązek&lt;/i&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-2045399580643614026?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/2045399580643614026/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/10/bitwa-pod-wizna-401.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/2045399580643614026'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/2045399580643614026'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/10/bitwa-pod-wizna-401.html' title='Bitwa pod Wizną, 40:1'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/Z6aQh232YsU/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-864972074359214829</id><published>2011-10-02T21:46:00.001Z</published><updated>2011-10-29T16:56:59.825Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cytatologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>chcę zaśpiewać mojemu Przyjacielowi pieśń...</title><content type='html'>pieśń o Jego miłości do Winnicy...&lt;br /&gt;wspaniale przygotował tę Winnicę... okopał, oczyścił z kamieni, wypielęgnował, nawodnił i.... podarował...&lt;br /&gt;Winnica to ogród, to raj, który powinniśmy wyhodować w tym życiu. Ale nawet to, do czego doszliśmy w życiu, nie jest ważniejsze od samego Boga. Nie ma raju bez wolności od Niego. Każde dobro staje się zasadzką, kiedy okazuje się bardziej pożądane niż Bóg.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-hSShnmtCfdo/TojbARspNnI/AAAAAAAAC2o/vQXY9MumqYg/s1600/DSCF9232.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-hSShnmtCfdo/TojbARspNnI/AAAAAAAAC2o/vQXY9MumqYg/s320/DSCF9232.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Owoc winnicy w porównaniu z przyjaźnią z Synem właściciela całego świata jest doprawdy czymś znikomym, ale właśnie to jest groteskowo tragiczne, że marne przywiązania do bezwartościowych przyjemności są dla nas potężniejszymi kajdanami niż więzy miłości z Jezusem. Przyjemności zawsze grozi niebezpieczeństwo zawłaszczenia, dlatego święci woleli znosić przykrości, gdyż serce ich było wówczas wolne od tej pokusy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oddać Bogu cokolwiek, to oddać siebie, zatrzymać cokolwiek dla siebie, to stracić Bożą przyjaźń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Izrael musiał opuścić Egipt, aby stać się narodem wybranym, Mojżesz musiał wyrzec się kariery na dworze faraona, by stać się prorokiem, Eliasz musiał porzucić sławę pogromcy 450 proroków Baala, by stać się godnym oglądania Boga na Horebie, Apostołowie musieli opuścić domy, pola i najbliższych, by stać się godnymi Chrystusa.&lt;br /&gt;Nawet miłość łatwo bywa mylona z zależnością.&lt;br /&gt;Wyrzeczenie daje człowiekowi to, czego zawsze bardzo pragnął – wolność. Wszyscy czujemy się zniewoleni, ale gdy przychodzi zerwać jakiekolwiek kajdany, krzyczymy: Nie!&lt;br /&gt;Naród wybrany musiał wyrzec się nie tyle Egiptu, co bogów Egiptu: pracy i tyranii, bogów Asyrii: złości i wojny, bogów Babilonu: rozpusty i magii.&lt;br /&gt;A ja? A ty? Jacy bogowie rządzą naszym sercem?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-1-W0f0SH-ww/TojbZOS6SCI/AAAAAAAAC2s/i7grQfm1vNM/s1600/DSCF9330.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-1-W0f0SH-ww/TojbZOS6SCI/AAAAAAAAC2s/i7grQfm1vNM/s320/DSCF9330.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-864972074359214829?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/864972074359214829/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/10/chce-zaspiewac-mojemu-przyjacielowi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/864972074359214829'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/864972074359214829'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/10/chce-zaspiewac-mojemu-przyjacielowi.html' title='chcę zaśpiewać mojemu Przyjacielowi pieśń...'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-hSShnmtCfdo/TojbARspNnI/AAAAAAAAC2o/vQXY9MumqYg/s72-c/DSCF9232.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-8335373229187711308</id><published>2011-10-01T20:25:00.000Z</published><updated>2011-10-02T21:47:08.645Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>wiek XXI</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Our phone ~~ wireless!&lt;br /&gt;Cooking ~~ fireless!&lt;br /&gt;Food ~~ fatless!&lt;br /&gt;Dress ~~ sleeveless !&lt;br /&gt;Youth ~~ jobless!&lt;br /&gt;Leaders ~~ shameless!&lt;br /&gt;Relations ~~meaningless!&lt;br /&gt;Attitude ~~ careless!&lt;br /&gt;Feelings ~~ heartless!&lt;br /&gt;Education ~~ valueless!&lt;br /&gt;Children ~~ mannerless !&lt;br /&gt;Everything is becoming LESS&lt;br /&gt;But still,&lt;br /&gt;Our Hopes are ~~ ENDless.&lt;br /&gt;In fact I am speechless.&lt;br /&gt;But let's not be Godless...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ew205YwS2J8/Tod3DGOw2iI/AAAAAAAAC2k/hr2mDTTZcxE/s1600/DSCF9754.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-ew205YwS2J8/Tod3DGOw2iI/AAAAAAAAC2k/hr2mDTTZcxE/s320/DSCF9754.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-8335373229187711308?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/8335373229187711308/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/10/wiek-xxi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/8335373229187711308'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/8335373229187711308'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/10/wiek-xxi.html' title='wiek XXI'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-ew205YwS2J8/Tod3DGOw2iI/AAAAAAAAC2k/hr2mDTTZcxE/s72-c/DSCF9754.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-163961954730467882</id><published>2011-09-15T01:01:00.000Z</published><updated>2011-09-15T11:57:07.957Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>Scio me nihil scire</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Keep this in mind the next time you are about to repeat a rumour or spread gossip.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;In ancient Greece, Socrates (469 - 399 BC) was widely lauded for his wisdom.&lt;br /&gt;One day an acquaintance ran up to him excitedly and said, "Socrates, do you know what I just heard about Diogenes?"&lt;br /&gt;"Wait a moment," Socrates replied, "Before you tell me I'd like you to pass a little test. It's called the Triple Filter Test."&lt;br /&gt;"Triple filter?" asked the acquaintance.&lt;br /&gt;"That's right," Socrates continued, "Before you talk to me about Diogenes let's take a moment to filter what you're going to say. The first filter is Truth. Have you made absolutely sure that what you are about to tell me is true?"&lt;br /&gt;"No," the man said, "Actually I just heard about it."&lt;br /&gt;"All right," said Socrates, "So you don't really know if it's true or not. Now let's try the second filter, the filter of Goodness. Is what you are about to tell me about Diogenes something good?"&lt;br /&gt;"No, on the contrary..."&lt;br /&gt;"So," Socrates continued, "You want to tell me something about Diogenes that may be bad, even though you're not certain it's true?"&lt;br /&gt;The man shrugged, a little embarrassed. Socrates continued, "You may still pass the test though, because there is a third filter, the filter of Usefulness. Is what you want to tell me about Diogenes going to be useful to me?"&lt;br /&gt;"No, not really."&lt;br /&gt;"Well," concluded Socrates, "If what you want to tell me is neither True nor Good nor even useful, why tell it to me or anyone at all?"&lt;br /&gt;The man was bewildered and ashamed. This is an example of why Socrates was a great philosopher and held in such high esteem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;It also explains why Socrates never found out that Diogenes was shagging his wife.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-j3DYtJeruXA/TnHkmugAYuI/AAAAAAAAC2c/5Etr1VZvjH0/s1600/sito.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-j3DYtJeruXA/TnHkmugAYuI/AAAAAAAAC2c/5Etr1VZvjH0/s320/sito.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Sokrates to bardzo ciekawa postać. Choć nie pozostawił po sobie żadnego pisma, jednakże nikt nie kwestionuje jego&amp;nbsp;historyczności. Jego poglądy znamy tylko z przekazów jego uczniów, różniących się co prawda w szczegółach, co nie przeszkodziło w stworzeniu tzw. poglądów sokratejskich.&lt;br /&gt;A zatem - wiemy, że Sokrates wierzył w nieśmiertelność duszy (jego uczniem był Platon - twórca monizmu), krytykował państwo - twierdził otwarcie, że demokracja to rządy głupców - z czym osobiści bardzo się zgadzam :)&amp;nbsp;Wolność słowa jest czynnikiem większej efektywności państw demokratycznych, aby jednak w pełni mogły się ujawnić pozytywne jej skutki, konieczne jest pobudzenie obywateli do krytycyzmu (w tym samokrytycyzmu) i samodzielności intelektualnej. Dalej uważał, że cnota jest dobrem najwyższym, o które człowiek winien zabiegać, nie licząc się z niebezpieczeństwami i śmiercią.&lt;br /&gt;Czyż nie wstydzisz się dbać o pieniądze, sławę, zaszczyty, a nie o rozum, prawdę i o to, by dusza stała się najlepsza? - głosił na Ateńskim rynku...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-163961954730467882?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/163961954730467882/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/09/scio-me-nihil-scire.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/163961954730467882'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/163961954730467882'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/09/scio-me-nihil-scire.html' title='Scio me nihil scire'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-j3DYtJeruXA/TnHkmugAYuI/AAAAAAAAC2c/5Etr1VZvjH0/s72-c/sito.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-1485802517948024368</id><published>2011-09-11T23:00:00.000Z</published><updated>2011-09-12T00:24:53.548Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cytatologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>10 tysięcy talentów</title><content type='html'>Ile to jest 10 tysięcy talentów?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeden Talent to waga złota lub srebra równa trochę więcej niż 34 &amp;nbsp;kg.&lt;br /&gt;A zatem 10 tys. talentów to 342 tysiące 720 &amp;nbsp;kg złota lub srebra czyli ponad &amp;nbsp;342 tony!&lt;br /&gt;Cena podstawowa złota monetarnego - 1 gram wg NBP w dzisiejszych czasach wynosi 124 zł.&lt;br /&gt;Zatem:&lt;br /&gt;1 kg złota = 124 tysiące zł.&lt;br /&gt;Oznacza to, że:&lt;br /&gt;10 tysięcy talentów = 42 miliardy 507 milionów 561 tysięcy 600 złotych (42&amp;nbsp;507&amp;nbsp;561&amp;nbsp;600,00 zł.).&lt;br /&gt;Nie jestem w stanie wyobrazić sobie takiej kwoty...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy Izaak był w Gerarze, oczyszczał studnie wykopane jeszcze przez Abrahama. Filistyni zasypywali je ziemią, ale Izaak natychmiast je oczyszczał. Czynił to dotąd, aż Filistyni przestali brudzić wodę. Tak uprzykrzają nam życie złe duchy. One są takimi Filistynami wrzucającymi do studni naszego serca ziemię złości. Zanieczyszczają uczucia i gdy doświadczymy czegoś nieprzyjemnego, „dosypują” oskarżenia, pretensje, żale, mącą wnętrze niepokojem, powiększają w naszej wyobraźni krzywdy.&lt;br /&gt;Nie pozwól, aby niepowodzenie stało się klęską, nie powiększaj w swoim wnętrzu rozmiarów przykrości, które przeżyłeś. Nie myśl i nie działaj, jakbyś był bezwolną ofiarą wypadków z przeszłości.&lt;br /&gt;Przeszłości nie zmienisz, ale możesz zmienić swoje podejście do niej i oczywiście przyszłość.&lt;br /&gt;Nigdy nie pozbędziesz się złości, jeśli nie nauczysz się żyć przebaczeniem, a przebaczenie to wola pokochania kogoś. Za każdym razem, kiedy spotykasz tę osobę, staraj się wskrzeszać łagodność i wolę przyjęcia jej, a odrzucaj, na ile potrafisz, filistyńskie błoto urazów.&lt;br /&gt;Zrezygnuj z roszczenia, nie chowaj w sobie urazy. Pomyśl sobie, że skoro przebaczyłeś tej osobie, to znaczy, że już nic nie jest ci winna! To tak, jak z długiem pieniężnym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-tTbjVh_bGVI/Tm1RAK-It9I/AAAAAAAAC2Y/lro5x_6_TdM/s1600/DSCF7735.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-tTbjVh_bGVI/Tm1RAK-It9I/AAAAAAAAC2Y/lro5x_6_TdM/s320/DSCF7735.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-1485802517948024368?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/1485802517948024368/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/09/10-tysiecy-talentow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/1485802517948024368'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/1485802517948024368'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/09/10-tysiecy-talentow.html' title='10 tysięcy talentów'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-tTbjVh_bGVI/Tm1RAK-It9I/AAAAAAAAC2Y/lro5x_6_TdM/s72-c/DSCF7735.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-544232510127066769</id><published>2011-06-22T23:48:00.000Z</published><updated>2011-06-22T23:48:51.076Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>woda z klasztornej studni</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-HEK9PDHXJH0/TgJ-YWPbXdI/AAAAAAAACzE/brubUOTh1Dc/s1600/DSCF8228.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-HEK9PDHXJH0/TgJ-YWPbXdI/AAAAAAAACzE/brubUOTh1Dc/s320/DSCF8228.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Opowiadają, że do świętego Wincentego Ferreriusza przyszła kiedyś pewna kobieta i zaczęła się uskarżać na swego męża. – On jest taki nieznośny i gderliwy, że dłużej już z nim nie wytrzymam. Święty postanowił dać jej środek, który miał sprawić, że do ich domu wróci pokój. – Idź do naszego klasztoru – powiedział – i powiedz furtianowi, żeby dał ci trochę wody z klasztornej studni. A kiedy twój mąż wróci do domu, wypij odrobinę tej wody. Trzymaj ją jednak ostrożnie w ustach, a zobaczysz rzecz niebywałą. Kobieta wiernie wykonała polecenie Świętego. Kiedy mąż wrócił do domu i zaczął dawać upust swej niecierpliwości i złemu samopoczuciu, żona szybko sięgnęła po cudowną wodę i zacisnęła wargi, aby nie uronić z ust ani kropli. I rzeczywiście, wkrótce mąż zamilkł. Tego wieczoru burza minęła nadzwyczaj szybko. Jeszcze kilka razy kobieta użyła tajemniczego środka; zawsze z tym samym cudownym skutkiem. Mąż od tej pory stał się dużo lepszym człowiekiem, a nawet zaczął podziwiać jej łagodność i cierpliwość. Kobieta poszła ponownie do świętego Wincentego, by opowiedzieć mu o działaniu cudownej wody. Święty wyjaśnił jej: – Woda z klasztornej studni nie sprawiła żadnego cudu. Cud zawdzięczasz milczeniu. Wcześniej swoimi odpowiedziami doprowadzałaś męża do pasji. Twoje milczenie wyciszyło go i złagodziło jego zachowanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--yOzlFSUBhg/TgJ_S7x1OlI/AAAAAAAACzI/KMZoKrOQPOE/s1600/DSCF7476.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/--yOzlFSUBhg/TgJ_S7x1OlI/AAAAAAAACzI/KMZoKrOQPOE/s320/DSCF7476.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-544232510127066769?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/544232510127066769/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/06/woda-z-klasztornej-studni.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/544232510127066769'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/544232510127066769'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/06/woda-z-klasztornej-studni.html' title='woda z klasztornej studni'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-HEK9PDHXJH0/TgJ-YWPbXdI/AAAAAAAACzE/brubUOTh1Dc/s72-c/DSCF8228.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-6785436204650393026</id><published>2011-05-02T16:39:00.001Z</published><updated>2011-05-02T16:42:28.648Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>błogosławiony Jan Paweł II</title><content type='html'>&lt;div align="center"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="300" src="http://www.youtube.com/embed/K-0IM6wokL0?rel=0" width="444"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Shema Israel!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tu sei mio figlio, io oggi ti ho generato. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Io gli sarò Padre ed Egli mi sarà Figlio. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dice Isaia: "Signore, tu sei nostro Padre: noi siamo argilla e tu Colui &lt;br /&gt;che ci dà forma; tutti noi siamo opera delle tue mani".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Shema Israel! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sion  ha detto: "Il Signore mi ha abbandonato, il Signore mi ha dimenticato".  Si dimentica forse una donna del suo bambino? Anche se ci fosse una  donna che si dimenticasse, io invece &lt;br /&gt;non ti abbandonerò mai. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Shema Israel! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;È  significativo che nei brani del profeta Isaia la paternità di Dio si  arricchisca di connotazioni che si ispirano alla maternità. &lt;br /&gt;Gesù annuncia molte volte la paternità di Dio nei riguardi degli uomini &lt;br /&gt;riallacciandosi alle numerose espressioni contenute nell'Antico Testamento. &lt;br /&gt;Per Gesù, Dio non è solamente il Padre d'Israele, il Padre degli &lt;br /&gt;uomini, ma il Padre suo, il Padre mio. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pater noster qui es in coelis, &lt;br /&gt;sanctificetur nomen tuum. &lt;br /&gt;Adveniat regnum tuum, &lt;br /&gt;fiat voluntas tua, &lt;br /&gt;sicut in coelo et in terra. &lt;br /&gt;Panem nostrum quotidianum da nobis hodie, &lt;br /&gt;et dimitte nobis debita nostra, &lt;br /&gt;sicut et nos dimittimus debitoribus nostri, &lt;br /&gt;et ne nos inducas in tentationem, sed libera nos a malo.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-6785436204650393026?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/6785436204650393026/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/05/bogosawiony-jan-pawe-ii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/6785436204650393026'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/6785436204650393026'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/05/bogosawiony-jan-pawe-ii.html' title='błogosławiony Jan Paweł II'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/K-0IM6wokL0/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-4930968581577015990</id><published>2011-04-25T11:11:00.004Z</published><updated>2011-04-25T11:11:00.591Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><title type='text'>i jak tu nie lubić Szkotów?</title><content type='html'>nawet małpy mogą tańczyć do tej ich muzyki....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center" style="background: transparent; height: 334px; width: 540px;"&gt;&lt;embed allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always" flashvars="playerVars=showStats=no|autoPlay=no|videoTitle=Irish Dancing Monkeys" height="334" name="Metacafe_906368" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer" src="http://www.metacafe.com/fplayer/906368/irish_dancing_monkeys.swf" type="application/x-shockwave-flash" width="540" wmode="transparent"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-size: 12px;"&gt;&lt;a href="http://www.metacafe.com/watch/906368/irish_dancing_monkeys/"&gt;Irish Dancing Monkeys&lt;/a&gt; - &lt;a href="http://www.metacafe.com/"&gt;For more of the funniest videos, click here&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-4930968581577015990?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/4930968581577015990/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/04/i-jak-tu-nie-lubic-szkotow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/4930968581577015990'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/4930968581577015990'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/04/i-jak-tu-nie-lubic-szkotow.html' title='i jak tu nie lubić Szkotów?'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-3032359812485546235</id><published>2011-04-23T23:23:00.005Z</published><updated>2011-04-23T23:23:00.162Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>moc Wielkanocy</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-wkcI4NgTvUs/TbHZjS6fowI/AAAAAAAACwo/kfirYhsnDPc/s1600/AL-02-middle.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-wkcI4NgTvUs/TbHZjS6fowI/AAAAAAAACwo/kfirYhsnDPc/s320/AL-02-middle.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Zmartwychwstały Chrystus zawiera w sobie nowe człowieczeństwo:&lt;br /&gt;ostateczne, wspaniałe tak Boga wobec nowego człowieka.&lt;br /&gt;Co prawda ludzkość żyje jeszcze w starym, ale wykracza już poza to stare,&lt;br /&gt;żyje, co prawda, jeszcze w świecie śmierci, ale wykracza już poza śmierć,&lt;br /&gt;żyje jeszcze w świecie grzechu, ale jest już ponad grzechem.&lt;br /&gt;Noc jeszcze nie minęła, ale już dnieje.&lt;br /&gt;&lt;div align="right"&gt;Dietrich  &amp;nbsp;Bonhoeffer&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-3032359812485546235?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/3032359812485546235/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/04/moc-wielkanocy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/3032359812485546235'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/3032359812485546235'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/04/moc-wielkanocy.html' title='moc Wielkanocy'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-wkcI4NgTvUs/TbHZjS6fowI/AAAAAAAACwo/kfirYhsnDPc/s72-c/AL-02-middle.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-9032941886492689140</id><published>2011-04-22T12:30:00.009Z</published><updated>2011-04-22T13:28:33.954Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>Pascha 2011</title><content type='html'>wciąż łapię się na tym, że nie każde przejście jest Paschą. można przechodzić, biegać, skakać,  jeździć na nartach, pomagać innym, kołysać się na linie, można dbać o płomień Paschału, robić wiele innych rzeczy i rozmijać się z  Jezusem, pozostawiając Go samotnym i opuszczonym. przejść  znaczy czasem - zatrzymać się.&lt;br /&gt;„jednej godziny nie mogliście czuwać ze Mną?”  - bez tego zatrzymania, mimo cudownych dekoracji, kwiatów, świec, kadzideł i straży, Jezus  dalej samotny i opuszczony, jak obnażony ołtarz pośrodku wypełnionego  tłumem kościoła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-VmA6H1x4DNY/TbGCV8MRS9I/AAAAAAAACwk/CRFy9zVAS9M/s1600/bruegel_way_to_calvary.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="230" src="http://3.bp.blogspot.com/-VmA6H1x4DNY/TbGCV8MRS9I/AAAAAAAACwk/CRFy9zVAS9M/s320/bruegel_way_to_calvary.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;swój obraz „Droga na Kalwarię” &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.arkanastudio.pl/mlyn-i-krzyz-bruegel/index.php?sec=9&amp;amp;lang=pl"&gt;Pieter Bruegel&lt;/a&gt; &lt;/b&gt;ukończył w 1564 roku. w zaskakujący sposób pokazuje scenę upadku Jezusa pod ciężarem krzyża w drodze na Golgotę. szeroka panorama obejmuje niderlandzki pejzaż i  tłum postaci ubranych w stroje właściwe dla czasów współczesnych  Brueglowi, którzy zebrali się jak na widowisko przeznaczone ku rozrywce  gawiedzi. kaźń Jezusa przypomina częste w XVI wieku egzekucje publiczne. po  lewej stronie u góry obrazu widać miasto otoczone murami i drzewo z  zielonymi liśćmi, symbolizujące życie, w prawym górnym rogu krąg gapiów  wyglądających z dala jak stado kruków i pień z zawieszonym kołem, do  którego przywiązywano skazańców – to drzewo oznacza śmierć.&lt;br /&gt;nad całym  pejzażem wznosi się góra z wybudowanym na niej młynem, który ma  symbolizować Stwórcę przyglądającego się światu z wysoka. ciekawa myśl - Bóg jako młynarz, &lt;a href="http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/10/zmierzajac-ku.html"&gt;Pierwszy Poruszyciel, ten, który wszystko wprawa w ruch - ex motu&lt;/a&gt;... wielkie koła historii w tym Boskim młynie ziarna czasu zamieniają się w mąkę, z której powstanie chleb, pokarm Pielgrzyma zdążającego ku wieczności... a na pierwszym  planie u dołu obrazu znajduje się bolejąca Maria, Maria Magdalena i św.  Jan. gdzież więc jest Ten, który zmierza ku szczytowi Kalwarii?&lt;br /&gt;Jezus znajduje się w centrum obrazu, lecz jest mało widoczny. niezwykłe odkrycie, uderzająca prawda...&lt;br /&gt;dokładnie tak, jak w mojej codzienności. tyle się wkoło dzieje, życie toczy się wartkim strumieniem, tyle spraw do pozałatwiania, tyle planów do zrealizowania... a Jezus? no On tam gdzieś upada - niby w środku, niby najważniejszy - NIBY W CENTRUM, a jednak... taki mało widoczny. ten, który zwycięża szatana, pokonuje śmierć, daje życie, jest sensem mojej codzienności, a taki mało widoczny...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-9032941886492689140?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/9032941886492689140/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/04/pascha-2011.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/9032941886492689140'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/9032941886492689140'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/04/pascha-2011.html' title='Pascha 2011'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-VmA6H1x4DNY/TbGCV8MRS9I/AAAAAAAACwk/CRFy9zVAS9M/s72-c/bruegel_way_to_calvary.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-5152940342566878113</id><published>2011-04-10T00:05:00.000Z</published><updated>2011-04-10T01:46:15.542Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>był taki rok. 2010 rok.</title><content type='html'>19 października 1986 r. na terytorium RPA rozbił się Tu-134 z prokomunistycznym prezydentem Mozambiku Samora Moisés Machel'em i innymi oficjelami na pokładzie (oprócz niego w samolocie znajdowały się 43 osoby, w tym kilkunastu ministrów i innych ważnych urzędników tego państwa). maszyna roztrzaskała się, odchyliwszy się wcześniej o 37 stopni od właściwego toru lotu, a piloci obniżali samolot, zachowując się tak, jakby nie mieli świadomości, na jakiej wysokości się znajdują. zignorowali też sygnał ostrzegawczy GWPS, który włączył się 32 sekundy przed upadkiem. katastrofa miała miejsce w górach Lebombo, 65 km na zachód od celu podróży. co ciekawe, wypadek ten, a właściwie - jak się później okazało - zamach, przeżyło dziewięcioro pasażerów oraz jeden członek załogi; śmierć jednak poniósł prezydent Machel wraz z ministrami i wysokimi przedstawicielami rządu Mozambiku.&lt;br /&gt;po katastrofie południowoafrykańska policja zabrała wszystkie czarne skrzynki, odmawiając poddania ich niezależnemu badaniu. oficjalny raport przygotowany przez śledczych RPA do złudzenia przypominał ustalenia sowietów ws. katastrofy pod Smoleńskiem. jego tezy były następujące:&lt;br /&gt;1) samolot prezydenta Mozambiku był w pełni sprawny,&lt;br /&gt;2) wykluczono akt terroru lub sabotażu,&lt;br /&gt;3) załoga nie przestrzegała procedur obowiązujących przy lądowaniu,&lt;br /&gt;4) załoga zignorowała ostrzeżenia GWPS.&lt;br /&gt;sowieci, którzy w katastrofie stracili wiernego sojusznika, gwałtownie oprotestowali raport komisji południowoafrykańskiej. oskarżyli władze RPA o zamach polegający na… zakłóceniu sygnału satelitarnego samolotu. wskazywały na to okoliczności wypadku, bardzo przypominające skądinąd to, co wydarzyło się 24 lata później, 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem.&lt;br /&gt;po kilkunastu latach okazało się, że w tym akurat przypadku rację mieli komuniści. otóż w styczniu 2003 r. Hans Louw, były agent służb specjalnych rasistowskiego reżimu RPA, przyznał, że samolot został strącony wskutek celowego zakłócenia sygnału satelitarnego przez południowoafrykańskich agentów. dodał, że w wypadku niepowodzenia ataku maszyna miała zostać zestrzelona przez jedną z dwóch specjalnych ekip.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a teraz zagadka logiczna...&lt;br /&gt;wskaż 10 szczegółów, którymi różnią się te dwa zdjęcia:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-qXFjMo-jRxo/TaD-fYBQSYI/AAAAAAAACv4/8xhZQHnucFM/s1600/tu204.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="273" src="http://4.bp.blogspot.com/-qXFjMo-jRxo/TaD-fYBQSYI/AAAAAAAACv4/8xhZQHnucFM/s400/tu204.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-i3ERHS90RgI/TaEEQo-AMdI/AAAAAAAACv8/MjrSUnfOS-o/s1600/Tu154.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="261" src="http://3.bp.blogspot.com/-i3ERHS90RgI/TaEEQo-AMdI/AAAAAAAACv8/MjrSUnfOS-o/s400/Tu154.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;obie fotografie pokazują wraki samolotów Tupolew. pierwsze zdjęcie to wrak samolotu Tu-204 (100) rosyjskich linii Aviastar po katastrofie, jaka miała miejsce przy podejściu do lądowania dnia 22.03.2010 pod Moskwą w wyniku której samolot Tu-204 (100) został poważnie uszkodzony, ale wszyscy (!!!) wyszli z życiem - niektórzy z niewielkimi obrażeniami. w przeciwieństwie do kpt. pil. Protasiuka pilot samolotu linii Aviastar nie korygował prędkości schodzenia, lecz "posadził" maszynę bez świadomości, że zderza się z ziemią, z pełną prędkością pionową i poziomą. Kadłub pokazanego wyżej Tu-204 przełamał się, ale mimo to wszyscy przeżyli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;drugie zdjęcie to oczywiście szczątki rządowego Tu-154(M) który był samolotem o porównywalnej masie, ale mniejszym, bardziej kompaktowym, o mocniejszej konstrukcji. maszyna ta, w wyniku "błędu pilotów" po zetknięciu się z ziemią tuż przed płytą lotniska - czyli podchodząc do lądowania, czytaj: pełna świadomość i całkowita gotowość manewrowa załogi - dosłownie rozpadła się sama na drobne kawałki, rozrzucone w odległości 700 do 800 m i nikt z pasażerów ani członków załogi nie przeżył tego wydarzenia. mało tego, tylko 24 ciała z 96 można było normalnie zidentyfikować. i nie było też żadnej potężnej eksplozji w wyniku której mogłyby powstać takie zniszczenia...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;czy ktoś o zdrowych zmysłach i posługując się zdroworozsądkową logiką nadal twierdzi, że to był tylko nieszczęśliwy wypadek?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-5152940342566878113?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/5152940342566878113/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/04/by-taki-rok-2010-rok.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/5152940342566878113'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/5152940342566878113'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/04/by-taki-rok-2010-rok.html' title='był taki rok. 2010 rok.'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-qXFjMo-jRxo/TaD-fYBQSYI/AAAAAAAACv4/8xhZQHnucFM/s72-c/tu204.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-4908320236279114377</id><published>2011-03-31T21:57:00.002Z</published><updated>2011-03-31T22:26:23.092Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>o pewnym pechowym nosorożcu</title><content type='html'>był sobie kiedyś pewien smutny nosorożec. a czemu był smutny? pewno trudno się domyślić. odpowiedź jednak jest stosunkowo prosta. nosorożec był smutny, bo nie umiał fruwać! &amp;nbsp;:)&lt;br /&gt;historia o smutnym nosorożcu to temat bajki pt.: "Kto z was chciałby rozweselić pechowego nosorożca?" jaką Leszek Kołakowski napisał w roku 1966 dla swej córki.&lt;br /&gt;bajkę czyta się świetnie a i przesłanie jest doskonałe. nie tylko dla dzieci. chyba bardziej nawet dla dorosłych. jak to jest, że tęsknimy za czymś, czego nie posiadamy i zwykle nigdy mieć nie będziemy, a nie cieszymy się z tego, co jest nam dane? temat akceptacji samego siebie to klucz do rozumienia świata. pogodzić się z własnymi ograniczeniami i rozwijać swoje talenty to podstawa bycia szczęśliwym, czyli - inaczej mówiąc - życia w zgodzie z samym sobą. wielu ludzi żyje jakby 'przesunięci w czasie'. są tacy, którzy żyją historią, ostatnimi wakacjami, wspomnieniami, minionymi doświadczeniami czy przeżyciami z przeszłości. można by rzec - 'przesunięci w czasie' są niewolnikami historii. są też tacy, którzy żyją tylko przyszłością, swoimi marzeniami, oczekiwaniami, planami często zupełnie nierealnymi. ci, z kolei, są 'przesunięci' do przodu, w przyszłość. a życie toczy się tu i teraz, hic et nunc. dziś kochamy, dziś cierpimy, dziś cieszymy się i dziś płaczemy. dziś odczuwamy radość i nadzieję. dziś też tworzymy nasze jutro. warto wiec dziś wykorzystać to, co otrzymaliśmy, cokolwiek to jest. kto wiec rozweseli nosorożca?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a na koniec zagadka.&lt;br /&gt;zgadnij, który z nich jest smutny?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-eZjevNOTwdM/TZTzdmyRhTI/AAAAAAAACvg/gw9po7NcPE4/s1600/DSCF5166.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="211" src="http://1.bp.blogspot.com/-eZjevNOTwdM/TZTzdmyRhTI/AAAAAAAACvg/gw9po7NcPE4/s320/DSCF5166.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="right"&gt;wiadomo - ten, który ma żonę... &amp;nbsp;;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="300" src="http://www.youtube.com/embed/s8B4GLbhHRg?rel=0" title="YouTube video player" width="444"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-4908320236279114377?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/4908320236279114377/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/03/o-pewnym-pechowym-nosorozcu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/4908320236279114377'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/4908320236279114377'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/03/o-pewnym-pechowym-nosorozcu.html' title='o pewnym pechowym nosorożcu'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-eZjevNOTwdM/TZTzdmyRhTI/AAAAAAAACvg/gw9po7NcPE4/s72-c/DSCF5166.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-2894543866335847495</id><published>2011-03-11T01:01:00.005Z</published><updated>2011-03-11T02:04:59.332Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>bez-silność</title><content type='html'>Włodzimierz Nowak, jeden z polskich dziennikarzy faktu powiedział w jednym z wywiadów: "parę lat temu, kiedy bezrobocie u nas szalało, byłem w Człuchowie - czarnej dziurze popegeerowskiej biedy. W takim warszawskim wyobrażeniu bieda jest skromna, ale szlachetna i chociaż króliki hoduje, a nie siedzi i nic nie robi. A ja wiem, że bieda jest brudna i niechlujna, bo się biedzie nic nie chce, przecież bieda też ma prawo do ciężkiej depresji, i to nieleczonej. Więc siedziałem w takiej ciemnej i zimnej chałupie, stał przede mną były traktorzysta i mówił całkiem serio, że on dużo czyta i wie, że ludzi na świecie jest za dużo i że jest taki światowy plan, żeby część ludzi wyginęła, a że Polska wchodzi teraz do Europy, musi część tego planu wykonać. I padło właśnie na nich, na byłych pegeerowców. Tego samego dnia wróciłem do Poznania i rodzina wyciągnęła mnie do rozświetlonego centrum handlowego, wtedy to jeszcze robiło wrażenie. Otworzyłem moją torbę i wyleciał z niej smród tamtej chałupy. Pomyślałem sobie, że gdyby ci ludzie teraz wyskoczyli z mojej torby, toby im serce pękło. Torbę szybko zamknąłem. I nie wiedziałem, jak to wszystko opowiedzieć. Jak to przetłumaczyć. Jak zawracać głowę tym, którzy pchają pełne wózki, tamtymi spod Człuchowa."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zacytowałem tę wypowiedź bo doskonale oddaje ona to, jak ja czasem (całkiem często ostatnimi czasy) czuję się stają przed Ludem, któremu mam głosić Słowo Boże. jak przetłumaczyć, jak opowiedzieć to, co jest od nas tak odległe? jak zawracać głowę Życiem Wiecznym tym, którzy tak kurczowo trzymają się tego życia. jak mówić o nieśmiertelnej Wieczności do tych, co uganiają się za doczesnością, która jest jak garść prochu, jaki tak ochoczo przyjmowali wczoraj na swoje głowy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;***&amp;nbsp;&lt;/div&gt;Kiedyś przybył prorok do pewnego miasta z zamiarem nawrócenia jego mieszkańców.&lt;br /&gt;Początkowo ludzie słuchali jego kazań, ale po trosze zaczęli się oddalać, &amp;nbsp;tak, że w końcu nie było nikogo, kto słuchałby słów proroka.&lt;br /&gt;Pewnego dnia jakiś przybysz powiedział do proroka:&lt;br /&gt;- Dlaczego ciągle przemawiasz? Nie widzisz, twe posłannictwo jest niemożliwe?&lt;br /&gt;Prorok odpowiedział:&lt;br /&gt;- Na początku miałem nadzieję, że można ich zmienić.&lt;br /&gt;Ale teraz, jeśli nawołuję nadal, to tylko po to, by oni mnie nie zmienili.&lt;br /&gt;&lt;div align="right"&gt;Anthony de Mello&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;***&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;prochem jesteś i to takim prochem bez-silnym...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-tIwYNbVBXjg/TXl7eHfXDGI/AAAAAAAACuk/iREjksaPoHQ/s1600/DSCF6342.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="https://lh5.googleusercontent.com/-tIwYNbVBXjg/TXl7eHfXDGI/AAAAAAAACuk/iREjksaPoHQ/s320/DSCF6342.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-tIwYNbVBXjg/TXl7eHfXDGI/AAAAAAAACuk/iREjksaPoHQ/s1600/DSCF6342.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="" style="clear: both; text-align: center;"&gt;a te&lt;b&gt; &lt;a href="http://www.dayswithmyfather.com/#/0"&gt;obrazy&lt;/a&gt; &lt;/b&gt;poruszyły mnie bardzo... to tak w klimacie odkrywania tego, co ważne...&lt;/div&gt;&lt;div class="" style="clear: both; text-align: center;"&gt;bo przecież w Wielkim Poście nie chodzi ani o chwilowe zmiany, ani o nagłą  rewolucję, lecz o odnowę, która powinna rozlewać się na kolejny rok  mojego pielgrzymowania ku Ojczyźnie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-2894543866335847495?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/2894543866335847495/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/03/bez-silnosc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/2894543866335847495'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/2894543866335847495'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/03/bez-silnosc.html' title='bez-silność'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh5.googleusercontent.com/-tIwYNbVBXjg/TXl7eHfXDGI/AAAAAAAACuk/iREjksaPoHQ/s72-c/DSCF6342.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-2476553498194835363</id><published>2011-03-10T00:05:00.000Z</published><updated>2011-03-11T01:07:11.095Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='yachting'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='żagle'/><title type='text'>kto odkrył Amerykę?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-R9oxIghEKmU/TXli8PSpUqI/AAAAAAAACuU/otHdmSbFYDA/s1600/DSCF7132.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="https://lh3.googleusercontent.com/-R9oxIghEKmU/TXli8PSpUqI/AAAAAAAACuU/otHdmSbFYDA/s320/DSCF7132.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Kiedy za oknem zamieć i zawierucha, cóż lepszego dla człowieka, jak tylko... postawić żagle i udać się ku nowym lądom...&lt;br /&gt;powszechnie zwykło się uważać, że Amerykę odkrył Krzysztof Kolumb. i w jakimś sensie jest to prawda, Cristóbal Colón odkrył Amerykę ... ale dla potrzeb Starego Kontynentu. rok 1492 w którym Cristóbal dopłynął do brzegów Nowej Ziemi - wyspy Guanahani (San Salvador, dziś Watling w archipelagu Bahamów) położonej ponad 600 km od wybrzeży Florydy - jest też symboliczną datą końca Średniowiecza (mojego ulubionego okresu w dziejach świata) a początkiem Odrodzenia, czyli Renesansu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;okazuje się jednak, że do Ameryki 70 lat przed Kolumbem dotarli CHIŃCZYCY! Chińczycy  odkryli także Australię 350 lat przed Cookiem! Mało tego - Chińczycy dotarli do Cieśniny  Magellana 60 lat przed narodzinami Magellana! 8 marca 1421 roku największa flota, jaką widział ówczesny świat,  wyruszyła z Chin. 107 wielkich okrętów pod dowództwem cesarskiego  eunucha, admirała Zheng He ( 鄭和 ) wyruszyła, by wypełnić misję  cesarza: dopłynąć do krańców Ziemi, odebrać trybut od „zamorskich  barbarzyńców” i zjednoczyć cały świat w konfucjańskiej harmonii. te wielkie dżonki (największe dochodziły do 400 stóp) Chińczycy nazywali „bao chuan”- „statki skarbu”, przewoziły bowiem bardzo cenny ładunek: porcelanę, jedwabie, dzieła sztuki, które były wymieniane na pożądane przez Chińczyków artykuły: kość słoniową, rogi nosorożca, rzadkie drzewa, kadzidła, medykamenty, perły czy kamienie szlachetne. Zheng  He wypełnił rozkaz: w dwa lata opłynął kulę ziemską a uczestniczący w  wyprawie kartografowie uwiecznili wszystkie trasy na mapach. ale kiedy  Zheng He w 1423 roku powrócił do Pekinu, cesarz Yongle nie już sprawował  już rządów. w czasie, gdy Zheng He opływał glob ziemski, konfucjańscy urzędnicy, którzy opanowali wszystkie wyższe szczeble chińskiego rządu i byli w stanie politycznej walki z eunuchami, którzy byli uważani za skorumpowanych i niemoralnych, bo to oni popierali handel i byli uważani za chciwych. w przeciwieństwie do uczonych, którzy zawdzięczali swą pozycję biegłości w czytaniu starych 2 000 letnich tekstów. Eunuchowie nie posiadali takich korzeni, stąd byli bardziej otwarci i postępowi. bez wątpliwości można dziś rzec, że ci cnotliwi, nieprzekupni uczeni 15 wieku osadzili Chiny na zgubnym kursie. gdy w roku 1424 zmarł Yongle, Chiny doznały serii brutalnych walk. dziedzic cesarza umarł w podejrzanych okolicznościach i ostatecznie uczeni odnieśli zwycięstwo. położyli kres podróżom Zhen He, zatrzymali budowę statków. by zapobiec jakiemukolwiek powrotowi podróży (co uznawane było za powrót do przestępstwa), zniszczyli wszystkie dokumenty podróży Zheng He i z poparciem nowego cesarza przystąpili do demontowania marynarki wojennej Chin. marzenia o morskim imperium rozciągającym się od Afryki po  Japonię legły w gruzach. zamiast ogłosić światu swe wielkie dokonanie,  Chiny zamknęły się w izolacji na 600 lat. relacje z podróży zniszczono,  flotę rozwiązano. wydawało się, że bezcenne mapy przepadły na zawsze.  na szczęście zostały jednak ocalone. z ich kopii korzystali Kolumb, Dias, da Gama,  Magellan i Cook. W latach 1405 – 1433 Zheng He dokonał 7 zdumiewających, odkrywczych podróży. jego wyczyny niezbicie pokazują, że Chiny miały odpowiedni potencjał, środki oraz niezbędne umiejętności nawigacyjne, by zbadać świat. ich technika, wiedza były na znacznie wyższym poziomie, niż np. w Europie.&lt;br /&gt;chińscy żeglarze korzystali z bardzo doniosłego wynalazku, jakim był kompas, zwany też „łyżką wskazującą południe”. na morzu chińscy marynarze używali głównie kompasów wodnych, składających się z małej miski napełnionej wodą „Yang” – morską wodą wziętą od strony nawietrznej statku - dosyć oryginalnie, łatwiej byłoby od zawietrznej, no ale tam przecież oddaje się hołd Neptunowi &amp;nbsp;:) - oraz z igły magnetycznej w kształcie płaskiej ryby, która była delikatnie położona na wodzie, gdzie powoli dryfowała wskazując kierunek północ – południe.chińscy żeglarze potrafili także mierzyć prędkość, długość i szerokość geograficzną, a co za tym idzie - sporządzać dokładne mapy. do liczenia używali liczydeł.&lt;br /&gt;chińskie statki miały też inne ciekawe i nowatorskie rozwiązania. były zaopatrzone w wodoszczelne komory pod pokładami, które chroniły je od zatopienia. stosowali &amp;nbsp;tzw. zrównoważony ster a kształt dna statków przypominał literę "V"; budowali także statki o płaskim dnie. niektóre jednostki były opancerzone a wszystko to po to, by umożliwić im bezpieczną podróż na duże odległość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-HCu06lscDI0/TXlpkf9JOSI/AAAAAAAACuY/WBPDdinPxvY/s1600/DSCF6181.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="https://lh4.googleusercontent.com/-HCu06lscDI0/TXlpkf9JOSI/AAAAAAAACuY/WBPDdinPxvY/s320/DSCF6181.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A przed Chińczykami - bo około 1000 roku po narodzeniu Chrystusa - do Ameryki dotarła Gudridur Thorbjarnardottir, nazywana Apostołką Islandii. Gudridur wyruszyła w podróż do Ameryki śladami Wikingów by chrystianizować pogańskie ludy tam mieszkające. nie odniosła jednak w Ameryce spektakularnego sukcesu ewangelizacyjnego. jedynie co jej się udało, to ochronić własną głowę przed gniewem Indian, podburzanych przez szamanów, zaniepokojonych tę nową nauką. powróciła więc po jakimś czasie na Islandię, po czym podjęła kolejną wyprawę - tym razem do Rzymu. tam spotkała się z papieżem i zdała mu relacje z swojej misji w Ameryce. własne doświadczenia podróżnicze i ewangelizacyjne opisała później w jednej ze sag, którą do dziś można przeczytać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;jeszcze wcześniej do Ameryki dotarli Wikingowie. L'Anse aux Meadows, z francuskiego "L'Anse-aux-Méduses" ("Zatoka Meduz"), to miejsce w najbardziej wysuniętej na północ części Nowej Fundlandii w Kanadzie, gdzie w ubiegłym wieku odkryto ślady wioski Wikingów. przypuszczalnie osada ta była półlegendarną Winlandią, którą założył Leif Eriksson ok. roku 1000, czyli około 500 lat przed wyprawą Kolumba, lecz niektórzy historycy kwestionują taki pogląd. osada w L'Anse aux Meadows składała się z co najmniej ośmiu budynków, w których znajdowała się kuźnia i miejsce do obróbki metali, a także tartak wspierający małą stocznię. saga opisuje próbę skolonizowania nowych ziem przez Thorfinna Karlsefni, w której wzięło udział 135 mężczyzn i 15 kobiet. narzędzia krawieckie i dziewiarskie znalezione na miejscu oznaczają, iż faktycznie w osadzie obecne były kobiety. być może to właśnie w tej osadzie mieszkała Gudridur Thorbjarnardottir. nie można jednak stwierdzić tego z całą pewnością ponieważ sagi nie precyzują jasno tamtych wydarzeń. osada zamieszkana była jedynie przez 2 lub 3 lata.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-k7wx_A6sBAs/TXls4Q4ASKI/AAAAAAAACuc/cRPY6L0PKZg/s1600/IMG_2910.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://lh3.googleusercontent.com/-k7wx_A6sBAs/TXls4Q4ASKI/AAAAAAAACuc/cRPY6L0PKZg/s320/IMG_2910.JPG" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;ale to jeszcze nie wszystko. był już Krzyś Kolumb, byli Chińczycy pod wodzą Zheng He, była Islandka &amp;nbsp;Gudridur Thorbjarnardottir, byli Wikingowie ze swoim walecznym Leif Erikssonem (nie mylić z Sony-Ericssonem). a tak naprawdę Amerykę to Ruski odkryli.... ponad 5 tysięcy lat temu poprzez zamarzniętą cieśninę Beringa do Ameryki dotarli po raz pierwszy mieszkańcy Syberii. byli to Mongoloidzi tj. ludność rasy żółtej. oni też sprowadzili tam konia, który zrobił tak zawrotną karierę na preriach Ameryki. a wiec podsumowując ten cały wywód - jasno z tego wynika, że Amerykę Ruski odkryli i już... :) i proszę mi więcej nie pisać, że Amerykę odkryłem, choć niedawno z Niej wróciłem...&lt;br /&gt;a zdjęcie z tej wyprawy publikowałem w jednym z poprzednich postów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-0I8QkGykeKM/TXlx46cCzbI/AAAAAAAACug/LqXwjSEglig/s1600/DSCF6657.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="https://lh3.googleusercontent.com/-0I8QkGykeKM/TXlx46cCzbI/AAAAAAAACug/LqXwjSEglig/s320/DSCF6657.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-2476553498194835363?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/2476553498194835363/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/03/kto-odkry-ameryke.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/2476553498194835363'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/2476553498194835363'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/03/kto-odkry-ameryke.html' title='kto odkrył Amerykę?'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh3.googleusercontent.com/-R9oxIghEKmU/TXli8PSpUqI/AAAAAAAACuU/otHdmSbFYDA/s72-c/DSCF7132.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-2870113060090246059</id><published>2011-02-19T01:02:00.001Z</published><updated>2011-02-19T01:02:49.490Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofia'/><title type='text'>ludzka aktywność potężnym czynnikiem geologicznym</title><content type='html'>nadszedł moment, w którym człowiek stał się głównym czynnikiem  kształtującym planetę. w sposób decydujący wpływa na wygląd powierzchni  Ziemi, skład atmosfery, globalną temperaturę, florę i faunę lądową i  morską. dlatego od 200 lat żyjemy w nowym okresie geologicznym –  antropocenie – uważa francuski pionier klimatologii i glacjologii prof.  Claude Lorius.&lt;br /&gt;żyjemy więc w antropocenie -&amp;nbsp;za sprawą człowieka powstają nowe skały – beton, makadam, asfalt, stopy  metali i połączenia pierwiastków niewystępujące w przyrodzie.&lt;br /&gt;szkoda tylko, że człowiek wciąż jest taki nieporadny względem samego siebie... niby antropocen - potrafimy przeobrażać środowisko naturalne, zmieniać świat wokoło nas, tylko jakoś nie radzimy sobie ze zmianą naszego jestestwa...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-_c4FlnNxgJE/TV8WbLKjzPI/AAAAAAAACss/YO27phIJLvg/s1600/materhorn.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-_c4FlnNxgJE/TV8WbLKjzPI/AAAAAAAACss/YO27phIJLvg/s320/materhorn.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-2870113060090246059?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/2870113060090246059/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/02/ludzka-aktywnosc-poteznym-czynnikiem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/2870113060090246059'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/2870113060090246059'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/02/ludzka-aktywnosc-poteznym-czynnikiem.html' title='ludzka aktywność potężnym czynnikiem geologicznym'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-_c4FlnNxgJE/TV8WbLKjzPI/AAAAAAAACss/YO27phIJLvg/s72-c/materhorn.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-8067514890834900320</id><published>2011-02-14T02:53:00.001Z</published><updated>2011-02-14T03:13:43.218Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cytatologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>przebudzenie</title><content type='html'>Przypuśćmy, że któregoś dnia ktoś puka do drzwi mego pokoju:&lt;br /&gt;— Proszę wejść — mówię.&lt;br /&gt;— Czy wolno zapytać kim Pan jest?&lt;br /&gt;On zaś odpowiada:&lt;br /&gt;— Jestem Napoleonem.&lt;br /&gt;— Czy to nie ten Napoleon...&lt;br /&gt;— Ten właśnie. Bonaparte. Cesarz Francji.&lt;br /&gt;— Co też pan mówi! — odpowiadam i myślę, że lepiej wobec tego faceta mieć się na baczności.&lt;br /&gt;— Może Wasza Wysokość raczy usiąść — mówię.&lt;br /&gt;— Słyszałem, że ksiądz nieźle sobie radzi z rozwojem duchowym. Mam problem natury duchowej. Obawiam się, że teraz trudniej mi będzie ufać Bogu. Moja armia walczy w Rosji, a ja spędzam bezsenne noce, zastanawiając się, jak to się zakończy.&lt;br /&gt;— No tak, Wasza Wysokość, mógłbym coś na to poradzić. Sugerowałbym raczej przeczytanie rozdziału szóstego według Mateusza: Przypatrzcie się liliom na polu, jak rosną, nie pracują ani przędą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym momencie zaczynam zastanawiać się, kto jest bardziej szalony, ten facet, czy ja. Ale brnę dalej z tym lunatykiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak właśnie na początku postępuje wobec ciebie mądry guru. Towarzyszy ci, traktując serio twoje problemy. Otrze kilka łez z twoich oczu. Jesteś wariatem, ale jeszcze o tym nie wiesz. Wkrótce musi nadejść chwila, kiedy wytrąci ci z ręki broń i powie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;— Skończ z tym. Nie jesteś Napoleonem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby wejść twórczo w świat ludzkich uczuć, trzeba powiedzieć sobie: Nie jestem Napoleonem. Nie mogę już więcej udawać. Jestem chory, poraniony, ubogi, zależny, jestem wariatem. Wejście w świat ludzkich uczuć domaga się więc od nas rezygnacji z kształtowania siebie na własny obraz i na własne podobieństwo, z pogoni za własną wielkością (Ps 131).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przebudzenie to duchowość. Ludzie najczęściej śpią, nie zdając sobie z tego sprawy. Rodzą się pogrążeni we śnie, żyją śniąc, nie budzą się zawierając małżeństwa. Płodzą dzieci we śnie i umierają nie budząc się ani razu. Pozbawiają się tym samym możliwości rozumienia niezwykłości i piękna ludzkiej egzystencji. (...) Większość ludzi twierdzi, że pragnie jak najszybciej opuścić przedszkole, ale nie wierz im. Nie mówią prawdy. Jedyne, czego naprawdę chcą, to to, by naprawić im popsute zabawki. Oddaj mi moją żoną, przyjmij mnie znowu do pracy, oddaj mi moje pieniądze, zwróć mi moją wcześniejszą reputację. Tego właśnie naprawdę chcą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Psychologowie twierdzą, że ludzie chorzy w istocie rzeczy nie chcą naprawdę wyzdrowieć. W chorobie jest im dobrze. Oczekują ulgi, ale nie powrotu do zdrowia, leczenie bowiem jest bolesne i wymaga wyrzeczeń. Przebudzenie, jak wiadomo, nie jest rzeczą najprzyjemniejszą. W łóżku jest ciepło i wygodnie. Budzenie irytuje nas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;całość zaczerpnięto z książki Anthony&amp;nbsp;de Mello pod tytułem Przebudzenie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-XOE46nZZMYQ/TVicJBzFGhI/AAAAAAAACsg/Ds-D2_3YjnI/s1600/DSC02267.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-XOE46nZZMYQ/TVicJBzFGhI/AAAAAAAACsg/Ds-D2_3YjnI/s320/DSC02267.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;nikt nie rusza w rejs póki nie ma w nim tęsknoty za nowymi lądami... żeby można było dokonać jakiejkolwiek zmiany potrzebne są dwa czynniki: niezgoda na to, gdzie jest, kim jest oraz tęsknota za tym, gdzie może być, kim może być. rzeczą przydatną jest też kompas, żeby się nie pogubić na rozstajach...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-qSvq7WxRRCE/TVidz_kidXI/AAAAAAAACsk/B0vp9ESg4o0/s1600/DSCF6645.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-qSvq7WxRRCE/TVidz_kidXI/AAAAAAAACsk/B0vp9ESg4o0/s320/DSCF6645.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-8067514890834900320?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/8067514890834900320/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/02/przebudzenie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/8067514890834900320'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/8067514890834900320'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/02/przebudzenie.html' title='przebudzenie'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-XOE46nZZMYQ/TVicJBzFGhI/AAAAAAAACsg/Ds-D2_3YjnI/s72-c/DSC02267.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-8478316959604726064</id><published>2011-01-09T02:20:00.001Z</published><updated>2011-01-09T09:31:50.144Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cytatologia'/><title type='text'>wyszperane w sieci...</title><content type='html'>taka refleksja na początek roku - fragment artykułu Stanisława Morgalla, jezuity, na który trafiłem gdzieś w cyberprzestrzeni...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"intelektualny cyklon" (ostatnio pod postacią rewolucji seksualnej i technologicznej) nie przestaje krążyć po naszej rzeczywistości i jak nowoczesny kombajn rozbija wszystko na elementy pierwsze, nie tylko kobiecość i męskość. To, co dawniej było całością, dziś leży w kawałkach i nijak nie daje się skleić z powrotem. Te elementy pierwsze - jak pierwotna glina - wołają o ręce garncarza, a tych nie brakuje. Techniczne możliwości stanowią pokusę, której nie sposób się oprzeć, nie mając dawnych zasad moralnych i kryteriów wyboru. Zwycięża maksyma: jeśli coś jest możliwe, to nie może być zakazane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakiś czas temu dzięki pigułce antykoncepcyjnej seksualność została oddzielona od prokreacji i miłości. Dalej, prokreacja została oddzielona od współżycia między kobietą a mężczyzną, a rodzicielstwo biologiczne od fizycznego. Także rodzicielstwo coraz częściej oddziela się od rodziny (samotne matki, rzadziej samotni ojcowie), a obecnie małżeństwo i rodzinę wyzwala się od tradycyjnego modelu heteroseksualnego (związki partnerskie). I żadna to pociecha, że nie chodzi o zjawiska masowe (dzięki Bogu natura bierze górę nad tą nową "kulturą", bo nadal poczynamy i rodzimy się w sposób naturalny i w klasycznych rodzinach), gdyż idzie tu przede wszystkim o zmianę naszej mentalności. Dobrą ilustracją może być nawet ten feministyczny podział na płeć (sex) i rodzaj (gender). O ile bowiem płeć - męską lub żeńską - dość łatwo określić, o tyle z kobiecością i męskością (odpowiedniki ang. gender, [pol. rodzaj], dotyczy cech nabytych, ról społecznych i kontekstu kulturowego) jest już o wiele trudniej. Każda bowiem kultura i epoka tworzyła własne, często ściśle określone wzorce kobiecości i męskości. To skądinąd logiczne rozróżnienie może być wykorzystane ideologicznie jako doskonałe usprawiedliwienie dla... zupełnej swobody seksualnej. Skoro płeć wrodzona nie determinuje naszej orientacji seksualnej, a schematy rodzajowe można swobodnie kształtować (na przykład z hetero- na homo- lub biseksualne), to w konsekwencji człowieka można ugniatać jak glinę wedle dowolnych wzorców i mód. I mamy relatywizm wcielony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ironią losu jest to, że świat wyzwolony przez rewolucję obyczajową minionego wieku z okowów pruderii i obłudy wcale nie okazał się lepszy od poprzedniego. I nikłą jest pociechą fakt, że na przykład niektóre agresywne feministki lat siedemdziesiątych zostały zmuszone do zmitygowania swoich radykalnych poglądów, nierzadko po tak zwyczajnych doświadczeniach, jak małżeństwo czy macierzyństwo; na przykład Mary Kay Blakely w jej książce Amerykańska mama, a nawet Gloria Steinem, która w końcu wyszła za mąż. Zaś głosiciele swobody seksualnej dziś uznają wartości dawno przebrzmiałe. Prosto ujął to ostatnio francuski filozof Pascal Bruckner: "Rację mieli w swej mądrości nasi przodkowie: o trwałości związku nie może decydować pożądanie i namiętność. Wpływa na nią co innego: posiadanie dzieci, wspólne projekty, wspólne zainteresowania, wzajemna przyjaźń, szacunek".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odcięcie od biblijnych pierwowzorów i całej judeochrześcijańskiej tradycji owocuje ogólną dezorientacją i co gorsza - porzuceniem etosu pielgrzyma na rzecz etosu konsumenta. Gdy znikają kolejne tradycyjne kryteria i normy postępowania, dla niektórych stereotypy i przesądy, na sumienie jednostek spadają ciężary nie do uniesienia. A ponieważ człowiek z natury skłonny jest do szukania wygody, dlatego podąża za tym, co łatwiejsze i bliższe ciału. Taka w uproszczeniu jest geneza dzisiejszych "izmów", tj. ideologii skrojonych do wymiarów pojedynczego człowieka: egoizmu, hedonizmu, indywidualizmu, seksualizmu, konsumpcjonizmu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tej smutnej rzeczywistości trzeba przeciwstawić chrześcijańską nadzieję, która oparta jest na głębokiej wierze w Boga i szacunku do natury, której On jest Twórcą. Tytułowa kobiecość i męskość okazują się najprostszym i zarazem najmocniejszym narzędziem w tym sporze o człowieka, bo są to wyrazy nie jakiegoś kulturowego stereotypu (gender), ale stwórczego zamysłu Boga, przejaw miłości będącej początkiem wszystkiego. Każda para ludzka silna wzajemną więzią, płodnością i twórczością będzie zwycięstwem nad tą pokawałkowaną rzeczywistością. A przekonana o trwałości i nierozerwalności swego związku, o czystości i wierności we wzajemnych relacjach, także tych seksualnych, o Bożym błogosławieństwie i miłości, będzie zwycięstwem nad panoszącym się relatywizmem i upadkiem obyczajów. Nowy początek zaczyna się więc od człowieka stworzonego na obraz i podobieństwo Boże, od kobiety i mężczyzny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;tyle artykuł - sam bym tego lepiej nie ujął :) rozczarować muszę natomiast tych, co zaglądają tu jedynie dla obrazków - dziś obrazków nie będzie... tylko te rządki dziwnych znaczków, mam nadzieję, układających się jakoś w logiczną całość...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-8478316959604726064?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/8478316959604726064/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/01/wyszperane-w-sieci.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/8478316959604726064'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/8478316959604726064'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/01/wyszperane-w-sieci.html' title='wyszperane w sieci...'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-1471080320722578224</id><published>2011-01-03T23:51:00.001Z</published><updated>2011-01-03T23:52:03.996Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>jeszcze o Bożym Narodzeniu</title><content type='html'>każdego roku w okresie Świątecznym powraca do mnie - jak echo - pewien obraz... jego treść od kilku już lat wprowadza mnie w klimat Bożego Narodzenia; tak samo, jak pewna płyta :) do której muzykę ułożył Zbigniew Preisner...&lt;br /&gt;Holender Gerrit van Honthorst nie należy do grona wyjątkowo dobrze znanych malarzy. jednakże kilka jego obrazów należy do moich ulubionych. jednym z nich jest właśnie ten, pt.: Adoracja Dzieciątka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TSJd3u7hm3I/AAAAAAAACoI/_JnRDv8lQrg/s1600/gerrit-van-hornthorst-adoracja-dzieciatka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="233" src="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TSJd3u7hm3I/AAAAAAAACoI/_JnRDv8lQrg/s320/gerrit-van-hornthorst-adoracja-dzieciatka.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;obraz ten,&amp;nbsp;olej na płótnie, niewielkich gabarytów (95,5 na 131 cm), należy do tzw. ciemnej maniery (maniera tenebrosa), której inspiracją były dzieła Caravaggia. Honthorst poznał dobrze jego malarstwo podczas kilkuletniego pobytu we Włoszech. Holender stał się tak żarliwym wielbicielem ciemnej maniery, że Włosi nazwali go Gherardo delle Notti, czyli Gerard od nocy.&lt;br /&gt;zazwyczaj jedynym źródłem światła na jego obrazach jest świeca ;) ale nie zawsze. w namalowanej na płótnie około 1620 r. dla Cosima II Mediciego „Adoracji …” źródłem światła jest malutki Jezus. To jego blask rozjaśnia sylwetki pochylających się Marii, Józefa i dwóch aniołów. niezwykły dla mnie jest klimat tego obrazu, taki mocno wyciszony, skoncentrowany na "Słowie, które stało się Ciałem i zamieszkało między nami", ogołocony ze wszystkiego, co zbędne a jednak pełny ciepła, szczęścia i pokoju... taki naturalny i niezwykły zarazem... jak Boże Narodzenie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ten barokowy obraz znajduje się aktualnie w Galleria degli Uffizi we Florencji.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-1471080320722578224?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/1471080320722578224/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/01/jeszcze-o-bozym-narodzeniu.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/1471080320722578224'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/1471080320722578224'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2011/01/jeszcze-o-bozym-narodzeniu.html' title='jeszcze o Bożym Narodzeniu'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TSJd3u7hm3I/AAAAAAAACoI/_JnRDv8lQrg/s72-c/gerrit-van-hornthorst-adoracja-dzieciatka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-5620576284903203263</id><published>2010-12-31T19:32:00.001Z</published><updated>2010-12-31T19:42:13.869Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>czas</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TR4yAlkvgzI/AAAAAAAACnc/kUCsEljPM20/s1600/DSCF5925.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TR4yAlkvgzI/AAAAAAAACnc/kUCsEljPM20/s320/DSCF5925.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Czas jest bardzo ważnym darem.&lt;br /&gt;Jeżeli chcesz dobrze zrozumieć wartość jednego miesiąca, zapytaj matkę, która urodziła przedwcześnie dziecko...&lt;br /&gt;By zrozumieć wartość tygodnia, porozmawiaj z redaktorem naczelnym jakiegoś tygodnika...&lt;br /&gt;By pojąć wartość jednej godziny spytaj zakochanych, którzy czekają na spotkanie po długiej przerwie...&lt;br /&gt;Aby zrozumieć wartość jednej minuty, pytaj osobę, która spóźniła się na pociąg...&lt;br /&gt;Jeśli chcesz usłyszeć, jaka jest wartość jednej sekundy, zapytaj kogoś, kto właśnie uniknął wypadku samochodowego...&lt;br /&gt;By zrozumieć wartość jednej milisekundy, spytaj tego, kto zajął drugie miejsce na olimpiadzie...&lt;br /&gt;Ogromna jest wartość każdej chwili, to skarb, który trzymasz w swoich dłoniach! Wczoraj – to już historia. Jutro jest tajemnicą. Dzisiaj jest rzeczywistością...&lt;br /&gt;Błogosławieństwa w Nowym Roku życzę!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-5620576284903203263?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/5620576284903203263/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/12/czas.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/5620576284903203263'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/5620576284903203263'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/12/czas.html' title='czas'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TR4yAlkvgzI/AAAAAAAACnc/kUCsEljPM20/s72-c/DSCF5925.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-956241315418361523</id><published>2010-12-24T14:37:00.000Z</published><updated>2010-12-24T14:37:23.410Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>Boże Narodzenie AD 2010</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TRSwDsnjqJI/AAAAAAAACY8/neh_rgX5Pu4/s1600/twarz.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="258" src="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TRSwDsnjqJI/AAAAAAAACY8/neh_rgX5Pu4/s320/twarz.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pomódlmy się w Noc Betlejemską&lt;br /&gt;w noc szczęśliwego rozwiązania,&lt;br /&gt;by wszystko się nam rozplątało,&lt;br /&gt;węzły, konflikty, powikłania.&lt;br /&gt;Oby się wszystkie trudne sprawy&lt;br /&gt;porozkręcały jak supełki&lt;br /&gt;własne ambicje i urazy&lt;br /&gt;zaczęły śmieszyć jak kukiełki.&lt;br /&gt;Oby w nas paskudne jędze&lt;br /&gt;pozamieniały się w owieczki,&lt;br /&gt;a w oczach mądre łzy stanęły,&lt;br /&gt;jak na choince barwnej – świeczki.&lt;br /&gt;&lt;div align="right"&gt;ks. Jan Twardowski&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-956241315418361523?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/956241315418361523/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/12/boze-narodzenie-ad-2010.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/956241315418361523'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/956241315418361523'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/12/boze-narodzenie-ad-2010.html' title='Boże Narodzenie AD 2010'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TRSwDsnjqJI/AAAAAAAACY8/neh_rgX5Pu4/s72-c/twarz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-1499918133835563868</id><published>2010-11-27T23:23:00.001Z</published><updated>2010-11-27T23:23:00.352Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>Adwent 2010</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TOgEHBtVfoI/AAAAAAAACYA/l7DE7-yw-2g/s1600/poster_20101.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TOgEHBtVfoI/AAAAAAAACYA/l7DE7-yw-2g/s400/poster_20101.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-1499918133835563868?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/1499918133835563868/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/11/adwent-2010.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/1499918133835563868'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/1499918133835563868'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/11/adwent-2010.html' title='Adwent 2010'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TOgEHBtVfoI/AAAAAAAACYA/l7DE7-yw-2g/s72-c/poster_20101.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-4259900149789466466</id><published>2010-11-17T06:06:00.004Z</published><updated>2011-10-03T22:53:45.351Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='konno'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>I'm sure God must be a cowboy at heart</title><content type='html'>na jesinno-zimowe klimaty, długie podróże, otwarte przestrzennie, na pluchę za oknem i nastrój depresyjne-refleksyjny... na wszystko dobra jest muzyka, oczywiście muzyka counrty...&lt;br /&gt;no bo i Bóg musi być w sercu kowbojem... ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object height="300" width="444"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/7-UP26qH9Jc?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/7-UP26qH9Jc?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="444" height="300"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;div align="left"&gt;zanim jednak światem zaczęła rządzić zima, pokrywając wszystko swym białym kożuszkiem, otaczająca nas rzeczywistość była taka wielobarwna i urozmaicona. a teraz spokój i monolit. i tak będzie jeszcze przez chwil parę :)&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TOQB-tjyBdI/AAAAAAAACXs/ESvfqNMV0yc/s1600/DSCF5348.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="168" src="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TOQB-tjyBdI/AAAAAAAACXs/ESvfqNMV0yc/s320/DSCF5348.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TOQCEkroB6I/AAAAAAAACXw/054oT31MPZk/s1600/woda.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="211" src="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TOQCEkroB6I/AAAAAAAACXw/054oT31MPZk/s320/woda.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-4259900149789466466?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/4259900149789466466/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/11/im-sure-god-must-be-cowboy-at-heart.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/4259900149789466466'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/4259900149789466466'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/11/im-sure-god-must-be-cowboy-at-heart.html' title='I&apos;m sure God must be a cowboy at heart'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TOQB-tjyBdI/AAAAAAAACXs/ESvfqNMV0yc/s72-c/DSCF5348.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-6235610510773916270</id><published>2010-11-16T23:36:00.009Z</published><updated>2010-11-17T20:26:12.716Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='yachting'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='żagle'/><title type='text'>o piratach... na Bałtyku</title><content type='html'>&lt;div align="center"&gt;&lt;object height="300" width="444"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/1eIhpnYm9mU?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/1eIhpnYm9mU?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="444" height="300"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Słowo 'pirat' jakoś bardzo jednoznacznie kojarzy się większości z nas z ciepłymi morzami, palmami, rumem i rozlicznymi skarbami. Niektórym – być może – nasuwa też skojarzenie z filmem, właściwie trylogią pt.: Piraci z Karaibów. Dominikana, Martynika, Karaiby wydają się być idealnym i jedynym miejscem, gdzie można było spotkać piratów. Dziś do tych miejsc dołączają też wybrzeża Somalii, gdzie współcześni piraci realizują swoje morskie ambicje. A swoją drogą – jestem pełen uznania dla tych odważnych, zdeterminowanych ludzi. Przez wiele lat tamte rejony świata były traktowane przez bogate kraje północnej Półkuli jako wysypisko śmieci. Taka polityka spowodowała olbrzymie szkody w gospodarce morskiej u wybrzeży Afryki przyczyniając się do wyniszczenia ryb i innych morskich żyjątek (czytaj seafood'u) które stanowiły podstawę egzystencji rybaków z tamtych rejonów. A dziś – walcząc o swoją szanse na godną egzystencję – posuwają się oni do takich drastycznych metod jak morskie kaperstwo. Dzieje się to – jak zawsze – kosztem tych najuboższych, którzy dla utrzymania swoich rodzin godzą się na taką działalność, przynoszącą krocie ich bossom a im samym, współczesnym korsarzom, ryzykującym najwięcej, daje jakieś minimalne środki do przeżycia na wciąż bardzo podstawowym poziomie.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Pod banderą &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Jolly_Roger"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Jolly Roger&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/a&gt; pływano też na naszym starym, poczciwym Bałtyku. Pirackie wyczyny  i historie są równie pasjonujące jak korsarskie walki, wielkie wyprawy, pogonie i ucieczki na Karaibach i Morzu Śródziemnym. Kiedy w 1389 r. Małgorzata, królowa Danii i Norwegii, pokonała Szwecję, którą rządził Albrecht (Meklemburczyk z pochodzenia), za Meklemburgią opowiedział się tylko wierny swemu królowi Sztokholm. Miasto oblegali Duńczycy. I Meklemburgia, i słynna Hanza postanowiły bronić swej hegemonii na Bałtyku i złamać blokadę Sztokholmu. Ani Meklemburgia, ani Związek Miast nie miały jednak własnej floty, niezbędnej w takiej operacji, morskie działania oparto więc o piratów i ich statki, których 30 lat wcześniej wynajmowano już do ochrony szlaków kupieckich na Bałtyku. Piraci znakomicie wywiązali się ze swoich zadań. Przede wszystkim dostarczali żywność oblężonym mieszkańcom Sztokholmu. Stąd wzięła się ich nazwa: Vitalienbroedere albo Vytagenbredere - Bracia Wiktuałowi w narzeczu dolnoniemieckim, a po polski Bracia Witalijscy. Zdobyli również Visby na Gotlandii, a kiedy doszło do zawieszenia broni między walczącymi stronami, tam właśnie założyli swoją bazę i rozpoczęli walkę ze wszystkimi na całym Bałtyku. Dowódcą Braci Witalijskich był &lt;b&gt;Klaus Störtebeker&lt;/b&gt;. Jego nazwisko, czy może raczej przezwisko pochodzi od dwóch niemieckich słów «Stürz den Becher» - cały kufel za jednym haustem, czyli w skrócie właśnie: Störtebeker. &lt;span lang="pl-PL"&gt;Przypisywano mu ogromną &amp;nbsp;siłę fizyczną i niebywałą odporność na trunki.&lt;/span&gt; Legenda ;) mówi, że Klaus wypijał czterolitrowy dzban wina, tudzież piwa jednym łykiem.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TOMbIsZGjpI/AAAAAAAACXo/mVSEY5emnF0/s1600/DSCF2202.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TOMbIsZGjpI/AAAAAAAACXo/mVSEY5emnF0/s320/DSCF2202.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span lang="pl-PL"&gt;Miejsce urodzenia i pochodzenie społeczne wielkiego rozbójnika morskiego toną jednakże w mrokach niepewności. Wedle różnych legend i podań mógł się on urodzić w Ruschvitz na Rugii. Opowiadano, iż w sąsiednich wioskach Hagen i Bobbin osobiście wspierał biednych pieniędzmi i darami. Być może iż był on dzieckiem Wismaru, względnie pochodził z Verden. Jest też możliwym, iż należał do pewnej szlacheckiej, fryzyjskiej rodziny.&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Klaus to bardzo malownicza postać, swoisty Robin Hood na Bałtyku. Walczył przede wszystkim z patrycjuszami i cieszył się ogromnym szacunkiem i miłością prostego ludu. Dowodził okrętem "Tygrys Morski" i w latach 1395-1401 zasłynął z wielu brawurowych wypraw i wygranych potyczek morskich, również na Morzu Północnym. Ż&lt;span lang="pl-PL"&gt;aden statek nie był przed nimi bezpieczny. Nie pohamowała ich nawet klątwa papieska. Straty kupców stawały się tak wielkie, iż hanzeatyckim kupcom w 1398 r. musiał przyjść z pomocą zakon rycerski. Krzyżacy oblegali na wyspie Gotland tamtejszą kryjówkę Witalijskich Braci i ostatecznie, zdobywszy twierdzę, wygonili ich z Morza Bałtyckiego.&amp;nbsp; Wynieśli się też Störtebeker i Gödeke Michael, jeden z hersztów pirackich i prawdopodobnie jego kompan z Greifswaldu. Rejonem ich rozbojów stało się teraz Morze Północne. Tu, szczególnie zaś w Północnej Fryzji, znaleźli oni kryjówki i rynek zbytu na zrabowane łupy. Zdobycz dzielili oni zwyczajem pirackim między siebie po równo. Zaciekłe zmagania floty hanzeatyckiej z piracką, trwały nadal.&lt;/span&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Hanza postanowiła jednak przejąć inicjatywę i rozprawić się ostatecznie z piratami. Najpierw rozprawiono się z Fryzyjczykami, którzy udostępnili Braciom Witalijskim kwater na zimę. W 1400 roku tzw. "kogi pokoju" przeczesały fryzyjskie zatoki i zabito 80 piratów. Kolejnych 25 zostało wydanych wojskom Hanzy i zostali oni straceni na rynku w Emden. Był to dopiero początek rozprawy z Bractwem, bo liczba piratów oceniana była nawet na 1500 ludzi.  &lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;W zimie 1401 roku nastąpiło kolejne uderzenie. Hanzeatycki Hamburg, w osobach rajców miejskich Hermanna Lange i Nikolausa Schocke, przygotował w tym celu statek "Łaciata Krowa" (Bunte Kuh), który został okrętem flagowym flotylli wojennej zamaskowanej jako handlowa. Zasadzka, przygotowana w pobliżu wyspy Helgoland i dowodzona przez kapitana Simona van Utrecht, udała się – do niewoli dostało się 70 piratów, a 40 zginęło w walce. Wśród ujętych był także jeden z przywódców, Klaus Störtebeker oraz jego przyjaciel &lt;span lang="pl-PL"&gt;Gödeke Michael zwany też Ojciec Michael&lt;/span&gt;. Po procesie zostali straceni na położonej na Łabie wyspie Grasbrook poprzez ścięcie mieczem. Legenda mówi, że &lt;span lang="pl-PL"&gt;Störtebeker miał prosić Burmistrza o łaskę dla wszystkich swoich ludzi, koło których, po jego ścięciu, przebiec jeszcze zdoła. Umowa została zawarta. Gdy faktycznie Klaus już bez głowy przebiegł jeszcze przed jedenastoma swoimi kompanami, rzucił mu kat pod nogi katowski pieniek, na którym się Störtebeker potknął i upadł. Naturalnie burmistrz nie dotrzymał danego słowa i cała jedenastka, która miała otrzymać ułaskawienie, nie uniknęła katowskiego topora dzieląc los pozostałych piratów. &lt;/span&gt;Ich głowy zostały przybite do pali i umieszczone wzdłuż rzeki.  &lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;I tak kolejny raz potwierdza się prawda, że najbardziej cierpią zawsze ci, którzy pozostają w służbie możnych tego świata... a Historia kołem się toczy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TOMXjC2lFyI/AAAAAAAACXk/_pzkgnRcWHo/s1600/zagiel.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="247" src="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TOMXjC2lFyI/AAAAAAAACXk/_pzkgnRcWHo/s400/zagiel.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-6235610510773916270?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/6235610510773916270/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/11/o-piratach-na-batyku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/6235610510773916270'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/6235610510773916270'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/11/o-piratach-na-batyku.html' title='o piratach... na Bałtyku'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TOMbIsZGjpI/AAAAAAAACXo/mVSEY5emnF0/s72-c/DSCF2202.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-933803640681825868</id><published>2010-11-13T14:45:00.001Z</published><updated>2010-11-13T17:19:07.568Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><title type='text'>z mojej ostatniej wyprawy</title><content type='html'>oczywiście z mojej ostatniej wyprawy do Amazonii. dzięki znajomościom rozlicznym, tudzież dzięki umiejętnemu władaniu hiszpańskim mogłem doświadczyć takich cudów...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TN6kXmhL1xI/AAAAAAAACXM/W_JBXB5LZZk/s1600/cejrowski_klon.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TN6kXmhL1xI/AAAAAAAACXM/W_JBXB5LZZk/s320/cejrowski_klon.jpg" width="289" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-933803640681825868?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/933803640681825868/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/11/z-mojej-ostatniej-wyprawy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/933803640681825868'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/933803640681825868'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/11/z-mojej-ostatniej-wyprawy.html' title='z mojej ostatniej wyprawy'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TN6kXmhL1xI/AAAAAAAACXM/W_JBXB5LZZk/s72-c/cejrowski_klon.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-7153881205178602550</id><published>2010-11-12T21:54:00.000Z</published><updated>2010-11-12T21:54:44.321Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>wyszperane...</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TN23Z-5xzLI/AAAAAAAACXI/0_lRS_LqkDw/s1600/czlek.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TN23Z-5xzLI/AAAAAAAACXI/0_lRS_LqkDw/s320/czlek.jpg" width="142" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Different people have different perception. One man's meat could be another man's poison. A couple bought a donkey from the market. On the way home, a boy commented, "Very stupid. Why neither of them ride on the donkey?"Upon hearing that, the husband let the wife ride on the donkey. He walked besides them. Later, an old man saw it and commented, "The husband is the head of family. How can the wife ride on the donkey while the husband is on foot?" Hearing this, the wife quickly got down and let the husband ride on the donkey.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Further on the way home, they met an old lady. She commented, "How can the man ride on the donkey but let the wife walk. He is no gentleman." The husband thus quickly asked the wife to join him on the donkey. Then, they met a young man. He commented, "Poor donkey, how can you hold up the weight of two persons. They are cruel to you." Hearing that, the husband and wife immediately climbed down from the donkey and carried it on their shoulders.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;It seems to be the only choice left. Later, on a narrow bridge, the donkey was frightened and struggled. They lost their balance and fell into the river. You can never have everyone praise you, nor will everyone condemn you. Never in the past, not at present, and never will be in the future.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Thus, do not be too bothered by others words if our conscience is clear..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TN23IksTMzI/AAAAAAAACXE/lzKNAgauTj8/s1600/osiol.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="316" src="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TN23IksTMzI/AAAAAAAACXE/lzKNAgauTj8/s400/osiol.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-7153881205178602550?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/7153881205178602550/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/11/wyszperane.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/7153881205178602550'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/7153881205178602550'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/11/wyszperane.html' title='wyszperane...'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TN23Z-5xzLI/AAAAAAAACXI/0_lRS_LqkDw/s72-c/czlek.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-1120902086110023221</id><published>2010-10-14T02:01:00.001Z</published><updated>2011-10-02T21:48:35.697Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofia'/><title type='text'>zmierzając ku...</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TLZjK6RUNiI/AAAAAAAACW0/CzFHLqvgv7I/s1600/DSCF5782.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TLZjK6RUNiI/AAAAAAAACW0/CzFHLqvgv7I/s320/DSCF5782.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;zwykło się uważać, że żyjemy w wolności... zwykło się... tymczasem istnieje mnóstwo przeróżnych ograniczeń naszej wolności.&lt;br /&gt;ot, choćby bodźce...&lt;br /&gt;wzrokowe, słuchowe, dotykowe, mechaniczne, chemiczne, finansowe, materialne, duchowe... zewnętrzne, wewnętrzne... sporo tego...&lt;br /&gt;bombardują nas nieustanie i z każdej strony. ta olbrzymia ilość bodźców to cecha naszej współczesności. przyzwyczailiśmy się z nimi żyć i jakoś ta ko-egzystencja nam wychodzi. jednym oczywiście lepiej, innym - wiadomo - gorzej. przed bodźcami nie ma jednak ucieczki. i chyba nie możemy też wyobrazić sobie świata bez bodźców. one nas jakoś aktywują, popychają do działania, motywują do pracy, zachęcają do podejmowania wysiłku. bodźce jednakowoż też nas eksploatują... permanentna stymulacja bywa czasem dla niektórych śmiertelna.&lt;br /&gt;a jednak... czy współczesny człowiek potrafi żyć na pustyni? mam na myśli taką rzeczywistość, gdzie oddziaływanie bodźców jest znikome.&lt;br /&gt;przyroda ma swoje cykle. jesień to taki czas, kiedy natura powoli wyhamowuje, spowalnia swoją dynamikę właśnie poprzez ograniczanie bodźców, aż do ich niemal całkowitego wyeliminowania poprzez śnieżnobiałą ciszę zimy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TLZjbCmfG7I/AAAAAAAACW4/313KQpPrZJA/s1600/DSCF5783.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TLZjbCmfG7I/AAAAAAAACW4/313KQpPrZJA/s400/DSCF5783.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;a ilu spośród nas próbuje jesienią hamować swoją aktywność? być może są takie jednostki. tymczasem większość z nas zwykle to właśnie jesienią rozpoczynamy kolejny rok pracy, podejmujemy nowe zadania, rozpoczynamy nowe projekty. przyroda wokół nas gotuje się do spoczynku a my - tak bardzo nienaturalnie - zabieramy się do wzmożonej aktywności. no i odzywa się natura, czasem bardzo boleśnie przypominając nam, że troszkę poprzewracaliśmy ten naturalny bieg wydarzeń.&lt;br /&gt;pozostawiając tę prozaiczność doczesności, podążam ku Wszechmocnemu drogami, które nakreślił Tomasz:&lt;br /&gt;ex motu&lt;br /&gt;ex ratione causae efficientis&lt;br /&gt;ex possibili et necessario&lt;br /&gt;ex gradibus perfectionis&lt;br /&gt;ex gubernatione rerum...&lt;br /&gt;moja ulubiona ścieżka to ta po stopniach doskonałości.&lt;br /&gt;myślę, że mogę spotkać na niej Anzelma ;)&lt;br /&gt;a więc do zobaczenia wkrótce!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TLZiz2eVVZI/AAAAAAAACWw/P40wWf4i9dA/s1600/DSCF6063.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="233" src="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TLZiz2eVVZI/AAAAAAAACWw/P40wWf4i9dA/s400/DSCF6063.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;no właśnie, ku czemu zmierzasz? czego tu szukasz? po co tu zaglądasz?&lt;br /&gt;czy to tylko kolejne bodźce? a może coś więcej?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-1120902086110023221?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/1120902086110023221/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/10/zmierzajac-ku.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/1120902086110023221'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/1120902086110023221'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/10/zmierzajac-ku.html' title='zmierzając ku...'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TLZjK6RUNiI/AAAAAAAACW0/CzFHLqvgv7I/s72-c/DSCF5782.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-9200673851570695686</id><published>2010-10-10T00:01:00.000Z</published><updated>2010-10-10T02:48:31.246Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='konno'/><title type='text'>wyprawa</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TLDZSNSEhaI/AAAAAAAACWQ/FYHJ1BV8zBY/s1600/horse+eye.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TLDZSNSEhaI/AAAAAAAACWQ/FYHJ1BV8zBY/s400/horse+eye.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;poranek był chłodny. z mgły, która szczelnie otulała góry wyłoniła się grupa jeźdźców. żaden dźwięk nie zakłócał ciszy tego jesiennego poranka. grupa szybko opuściła ludzkie sadyby wspinając się wolno górską ścieżką. powietrze było rześkie i świeże a wypoczęte i dobrze wykarmione konie bez wysiłku pokonywały kolejne zakręty drogi opuszczając przyjazny i dobrze im znany fiord i jego nabrzeżne pastwiska, gdzie spędziły ostatnią noc. jeźdźcy uważnie obserwowali okolicę. nagle jeden z nich podniósł rękę wstrzymując konia i resztę towarzyszy. nie mówiąc nic wskazał na leżące na trawie i w skałach łuski. było ich kilka. tak, to znalezisko mogło być jakąś sugestią co do źródła nocnych hałasów...&lt;br /&gt;jeźdźcy ruszyli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TLEd6dkykQI/AAAAAAAACWY/rR5kiqN4SSE/s1600/DSCF6069.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TLEd6dkykQI/AAAAAAAACWY/rR5kiqN4SSE/s400/DSCF6069.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;mgła podnosiła się coraz wyżej odsłaniając kolejne szczyty. grupa poruszała się teraz dnem wąskiego kanionu. nagle pierwszy koń skręcił w lewo znikając za skałą. ścieżka znów zaczęła się wspinać. 'jak ona to robi?' pomyślał przez chwile. rzeczywiście, jadąca na szpicy dziewczyna z wielka precyzją prowadziła całą grupę, z sobie tylko wiadomym wyczuciem wyszukując kolejne ścieżki i przejścia między skałami. 'ona musi znać tę drogę na pamięć' przemknęła mu kolejna myśl. nie było jednak czasu na dłuższe rozważania, bo oto cała ekipa poruszała się teraz po szerokim płaskowyżu. konie z stępa przeszły w kłus. lubił to tempo. konie poruszały się szybciej ale zarazem bardzo łagodnie i delikatnie. rasa, jakiej właśnie dosiadał ma swój własny chód, zwany przez tubylców tölt.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TLEoVujLidI/AAAAAAAACWg/6EsxCla6SQc/s1600/DSCF1233.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TLEoVujLidI/AAAAAAAACWg/6EsxCla6SQc/s320/DSCF1233.JPG" width="192" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;zasadniczo wyróżnia się trzy chodu u konia, czyli stęp, kłus i galop/cwał. kuc islandzki ma ich jednak aż pięć! obok wspomnianych trzech wyróżnia się jeszcze właśnie tölt oraz skeið. tölt jest chodem bardzo wygodnym dla jeźdźca. osoba w siodle praktycznie nie odczuwa  wstrząsów i nie trzeba anglezować. tölt nie jest jednak zlepkiem kłusa i galopu jak twierdzą niektórzy. jest to własny chód islandów. drugi rodzaj chodu jest nazywany inochodem. ten krok przypomina chód wielbłąda. w średnim tempie inochód nie jest zbyt  wygodny dla jeźdźca, przyjemność zaczyna się odczuwać, gdy inochodem poruszamy się w tempie wyścigowym. prędkość może dochodzić do&amp;nbsp;48 km/h.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TLEnIikrVhI/AAAAAAAACWc/dv02SSoOiYI/s1600/DSCF1268.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="291" src="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TLEnIikrVhI/AAAAAAAACWc/dv02SSoOiYI/s400/DSCF1268.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;a nasi jeźdźcy? po kilku godzinach spędzonych w siodle, zatoczywszy duuuże koło, zatrzymali się znów nad brzegiem gościnnego fiordu Eyjafjörður, w pobliżu rybackiej osady Grenivik. a jesień tego roku była piękna...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TLEc9BS0jKI/AAAAAAAACWU/l67ne7Aoq-k/s1600/DSCF6032.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="362" src="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TLEc9BS0jKI/AAAAAAAACWU/l67ne7Aoq-k/s400/DSCF6032.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-9200673851570695686?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/9200673851570695686/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/10/poranek-by-chodny.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/9200673851570695686'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/9200673851570695686'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/10/poranek-by-chodny.html' title='wyprawa'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TLDZSNSEhaI/AAAAAAAACWQ/FYHJ1BV8zBY/s72-c/horse+eye.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-8642518524388294619</id><published>2010-10-05T23:28:00.002Z</published><updated>2010-10-05T23:33:31.901Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>why me, Lord?</title><content type='html'>&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Nie jesteśmy przecież tacy, jacy w lustrze się widzimy...&lt;/div&gt;jesień... ciekawy czas w roku, czas początku, czas refleksji, czas dla czasu :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="405" width="500"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/uEi8d3TltyA?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0&amp;amp;border=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/uEi8d3TltyA?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0&amp;amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="500" height="405"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;a jesień w tym roku jest dla nas wyjątkowo pobłażliwa i łagodna...&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;czyżby była to zapowiedź ciężkiej zimy? kto to wie...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TKu1BVchCCI/AAAAAAAACVs/YGoVUJR7SyM/s1600/DSCF5964.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TKu1BVchCCI/AAAAAAAACVs/YGoVUJR7SyM/s400/DSCF5964.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TKu0fezstNI/AAAAAAAACVo/owML2JnGJdA/s1600/DSCF5968.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="168" src="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TKu0fezstNI/AAAAAAAACVo/owML2JnGJdA/s400/DSCF5968.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-8642518524388294619?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/8642518524388294619/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/10/why-me-lord.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/8642518524388294619'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/8642518524388294619'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/10/why-me-lord.html' title='why me, Lord?'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TKu1BVchCCI/AAAAAAAACVs/YGoVUJR7SyM/s72-c/DSCF5964.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-2297905063333693254</id><published>2010-09-11T19:34:00.003Z</published><updated>2010-09-11T19:52:32.295Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>i znów o powrotach...</title><content type='html'>bo bywają różne... :)&lt;br /&gt;są te długo oczekiwane, wytęsknione, zaskakujące, przyjemne, ale nie brak też trudnych, może krępujących, a nawet tych bolesnych...&lt;br /&gt;generalnie nie lubię powrotów... bo nie lubię pożegnań... a z drugiej strony gdyby nie było pożegnań - nie było by też powitań... a powitania bardzo lubię. wiec każde pożegnanie jest też obietnicą powitania... każde pożegnanie, nawet to ostatnie tu na ziemi... choć tak naprawdę nikt z nas nie wie, które pożegnanie jest już tym ostatnim...&lt;br /&gt;powrót w tym roku nie był akurat bardzo trudny... został skutecznie złagodzony odwiedzinami, które na czas jakiś jeszcze przedłużyły mi wakacje. a potem już wir codzienności... choć w tym kontekście słowo 'wir' jest z lekka wyolbrzymieniem... :)&lt;br /&gt;okazuje się także, że musi być jeszcze jeden powrót - ten blogowy... i oto i on :) życie zewnętrzne mocno mnie pochłonęło. wyjazd za wyjazdem, podróż za podróżą, co spowodowało, że pożegnania i powitania zaczęły się zlewać w jedną całość i łączyć ze sobą, tworząc ciekawą, fascynującą wręcz mozaikę, której piękno doceniam dopiero teraz - z pewnej perspektywy czasu. a że tego ostatniego zjawiska mam sporo (jakieś 24 godziny każdej doby przez siedem dni w tygodniu) więc i refleksji jest sporo. a że ten mój towarzysz czas w miejscu nie stoi - więc i ja korzystając ze zdobytych uprzednio doświadczeń wybiegam już w przyszłość przygotowując się na wielu płaszczyznach do realizacji kolejnych projektów, które są nieco oddalone czasowo czyli wciąż przed mną.&lt;br /&gt;ile tego daru czasu każdy z nas ma jeszcze przed sobą, tego nie wiemy. i może dobrze. taka wiedza tak naprawdę do niczego nie jest człowiekowi potrzebna. najważniejsza jest świadomość, że czas jest darem i że jest to dar z serii bardzo limitowanej ;) a więc pewnego dnia moje życie się wypełni i mój czas dobiegnie końca. zanim się to jednak stanie trzeba by te 'ziarenka' sekund zamieniające się z przyszłości w historię trzeba wypełniać doczesnością... a doczesność to wybory i ich konsekwencje. a jak konsekwencje to także ich nieodzowna towarzyszka czyli wierność. czas to spotkanie. sporo było tych spotkań w moim życiu, sporo był takich bardzo ciekawych spotkań w te wakacje. mam nadzieję, że te 'ziarenka' sekund wypełniłem dobrem. a jeśli tak się rzeczywiście stało to i powrót mniej boli...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TIvZMgozNpI/AAAAAAAACVA/FEZSXEWA3gs/s1600/DSCF5530.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TIvZMgozNpI/AAAAAAAACVA/FEZSXEWA3gs/s400/DSCF5530.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-2297905063333693254?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/2297905063333693254/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/09/powroty.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/2297905063333693254'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/2297905063333693254'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/09/powroty.html' title='i znów o powrotach...'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/TIvZMgozNpI/AAAAAAAACVA/FEZSXEWA3gs/s72-c/DSCF5530.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-8467054458328438114</id><published>2010-04-11T00:02:00.000Z</published><updated>2010-04-10T16:33:47.787Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>w piatą rocznicę</title><content type='html'>pozwoliłem sobie zamieścić poniżej świadectwo znalezione w necie, które poruszyło mnie do głębi...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy został papieżem miałem 21 lat...&lt;br /&gt;Zbudowano imperium zła w którym człowiek bał się drugiego człowieka. Jeden drugiemu nie ufał, bo władcy tego imperium wykorzystywali te najbardziej mroczne części naszej duszy, by urobić nas na niewolników i Judaszy co to gotowi są sprzedać brata nawet nie za garść srebrników a za obietnicę pochwały. I trwaliśmy tak w odrętwieniu, marazmie, samotności, poczuciu beznadziejności i bezsiły.&lt;br /&gt;Wyobraź sobie jak straszną jest rzeczą czytać o cudach i dziwach świata i mieć pełną świadomość że nie masz możliwości ich zobaczyć, chyba że zaczniesz sprzedawać swoje przekonania i będziesz uczestniczyć w codziennym i ogólnym zakłamaniu. Pomyśl jak okropny musi być świat, w którym kłamstwo i niegodziwość podniesione jest do rangi cnoty. Gdzie wybierają ci przyjaciół i wyznaczają, kto ma być wrogiem. Gdzie wyprawia się uroczystości na cześć złoczyńców na rękach których jest krew twojego dziadka. I wiesz że nie możesz się zbuntować i zaprzeczyć bo konsekwencje dosięgną nie tylko ciebie ale i twoich najbliższych. I w takim świecie czujesz że jesteś samotnym małym trybikiem który jak się wyłamie to go wyrzucą na śmietnik i zapomną. &lt;br /&gt;I nagle przyszedł On. Przyszedł i powiedział: Nie lękajcie się. Niech zstąpi Duch Twój i zmieni oblicze ziemi... Tej ziemi. A my rozejrzeliśmy się wokoło i zobaczyliśmy że jest nas wielu. I zrozumieliśmy że, tylko strach nie pozwala nam dojrzeć i mówić o prawdzie. &lt;br /&gt;Potem był wielki festiwal wolności i solidarności. I nawet mrok który nastąpił później już nie mógł przywrócić dawnego lęku i poczucia samotności. Już byliśmy razem i był za nami On. Daleko - bo w Rzymie - ale był. I nadal nas nauczał że człowiek nie jest samotny i bezsilny. Ze zło nie jest wszechwładne i nie może trwać wiecznie. Że nie można bać się swojego brata. Że prawda musi zwyciężyć. &lt;br /&gt;Że trzeba się otworzyć na drugiego człowieka i zaufać mu. &lt;br /&gt;Miałem 31 lat gdy konwulsje dopadły to ciemne imperium. &lt;br /&gt;Ta agonia tworzyła nowy świat który przerażał nas i fascynował ale który nie zawsze był dla nas zrozumiały. Przedstawiono nam nowe bożki i bałwany. Chwytaliśmy się ich jak nowych objawień. I znów zaczęliśmy chować do jaskiń sobkostwa, chciwości zawiści, złości, zarozumialstwa i pychy. Znowu zaczęliśmy być samotni nie z przymusu a z wyboru. Wybory nasze zaczęły być wręcz bezrozumne. Wierzyliśmy każdemu kto gładkimi słówkami chciał się przypodobać i przypochlebić. &lt;br /&gt;I znów odwiedził nas On i zapytał się: coście zrobili z wolnością? Czemu nie otwieracie się na drugiego człowieka?&lt;br /&gt;Czemu czcicie złotego cielca i nie widzicie potrzebujących i cierpiących? Używajcie rozumu i serca. Wymagajcie od siebie nawet jeśli inni od was nie wymagają. Nie gódźcie się na kłamstwo i zło. &lt;br /&gt;Niewielu Go słuchało naprawdę. Różnej maści kombinatorzy brali z Jego słów tylko to co było im wygodne. Obwoływali się autorytetami (z różnymi przymiotnikami) i cynicznie żerowali znowu na tej mrocznej części naszego serca. &lt;br /&gt;Ale słowa Jego były jak woda która drąży kamień. Zmuszał nas do otrząśnięcia się z marazmu konformizmu. Otwierał nasze oczy. &lt;br /&gt;Mam 46 lat i już Go nie ma. Całe moje dorosłe życie był i wspierał zarówno tym co mówił jak i tymi gestami które czynił. Otwierał oczy na prawdy oczywiste i pokazywał że większość ludzi niezależnie od religii, koloru skóry i miejsca w którym żyją ceni te wartości o których mówił. &lt;br /&gt;Pokazywał każdemu na Ziemi - tak, jak wcześniej w Ojczyźnie - że nie jest sam, że jest nas większość. &lt;br /&gt;Brak mi Go. Brak mi jego twardości i pryncypialności w głoszeniu prawd podstawowych bo był jak fundament na twardej skale. Wyznaczał jasną i trwałą granicę między dobrem a złem w naszych pełnych szalonych zmian czasach. Jednocześnie brak mi jego miłości i prawdziwego szacunku dla człowieka. Bo był to jedyny człowiek jakiego znałem o tak wielkim sercu że potrafił zmieścić w nim cały świat. &lt;br /&gt;Będzie nam trudno nie błądzić skoro błądziliśmy kiedy był i nauczał nas. &lt;br /&gt;Żegnaj nasz Wielki Pasterzu i Nauczycielu.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/S8Ce8wJAlxI/AAAAAAAACRY/AjDOAdUILqc/s1600/JPII.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/S8Ce8wJAlxI/AAAAAAAACRY/AjDOAdUILqc/s320/JPII.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-8467054458328438114?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/8467054458328438114/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/04/w-piata-rocznice.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/8467054458328438114'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/8467054458328438114'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/04/w-piata-rocznice.html' title='w piatą rocznicę'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/S8Ce8wJAlxI/AAAAAAAACRY/AjDOAdUILqc/s72-c/JPII.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-3721647296519665978</id><published>2010-04-10T06:56:00.013Z</published><updated>2010-04-10T16:40:42.427Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>[*]</title><content type='html'>&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/S8Cowvv84kI/AAAAAAAACRg/K2c89lu5xQM/s1600/pl.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/S8Cowvv84kI/AAAAAAAACRg/K2c89lu5xQM/s320/pl.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;sobota, godzina 10:56 czasu moskiewskiego, kilkaset metrów do pasa lotniska Siewiernyj pod Smoleńskiem to czas i miejsce największej tragedii w historii współczesnej Polski. i znów w okolicach Katynia ginie elita naszego narodu. tak, jak 70 lat temu, choć tym razem okoliczności są zgoła inne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ofiara jest wszakże jednakowa. najwyższa. życie człowieka...&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;"A kiedy trzeba, na śmierć idą po kolei, jak kamienie..."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/S8Co4MvEcwI/AAAAAAAACRo/1IiShrct58U/s1600/katyn.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/S8Co4MvEcwI/AAAAAAAACRo/1IiShrct58U/s320/katyn.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-3721647296519665978?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/3721647296519665978/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/04/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/3721647296519665978'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/3721647296519665978'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/04/blog-post.html' title='[*]'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/S8Cowvv84kI/AAAAAAAACRg/K2c89lu5xQM/s72-c/pl.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-9098104568159072990</id><published>2010-04-04T00:36:00.001Z</published><updated>2010-04-04T00:39:03.014Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>Z-martwych-wstająco</title><content type='html'>Bóg przede wszystkim jest życiem, a dopiero potem miłością, miłosierdziem czy mądrością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I, the Lord of sea and sky, have heard my people cry&lt;br /&gt;All who dwell in dark and sin my hand will save.&lt;br /&gt;Whom shall I send?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Here I am Lord&lt;br /&gt;Is it I Lord?&lt;br /&gt;I have heard you calling in the night&lt;br /&gt;I will go Lord if you lead me&lt;br /&gt;I will hold your people in my heart.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="333" width="400"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/YruVzW6zjdk&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;border=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/YruVzW6zjdk&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="400" height="333"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-9098104568159072990?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/9098104568159072990/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/04/z-martwych-wstajaco.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/9098104568159072990'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/9098104568159072990'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/04/z-martwych-wstajaco.html' title='Z-martwych-wstająco'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-6685201807331866737</id><published>2010-04-03T00:22:00.007Z</published><updated>2010-04-03T00:22:00.512Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofia'/><title type='text'>schodzącemu z Golgoty</title><content type='html'>&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="color: navy;"&gt;czy Bóg może przegrać? &lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="color: navy;"&gt;to pytanie ma bardzo szeroki kontekst. dotyczy każdej sytuacji, gdy stajesz wobec jakiegoś wyboru, kiedy podejmujesz jakąś decyzję.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="color: navy;"&gt;gdyby misja Jezusa zakończyła się w Wielki Piątek na krzyżu, istotnie można by mówić o najsmutniejszym, najbardziej ponurym dniu w dziejach ludzkości.&lt;br /&gt;wyobraź więc sobie, że stoisz na Golgocie w sytuacji ukrzyżowania. to wszechogarniające poczucie bezsilności – chyba dobrze Ci znane - napełnia lękiem... widzisz, jak przygotowują Jezusa do krwawego widowiska, ale liczysz na cud bo nic innego nie możesz już zrobić. być może nachodzi cię myśl, że może jednak on nie nastąpi, skoro już doszło do tego upokarzającego skazania. &lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="color: navy;"&gt;ludzka bezsilność wobec zła bywa porażająca...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="color: navy;"&gt;i nagle przychodzi Ci myśl, że jesteś świadkiem spisku elit, brutalnego pokazu siły miejscowej „lewicy” i „prawicy” wobec Człowieka niewysłowionej dobroci i sprawiedliwości. Człowieka, który miał zmienić życie nas samych, naszego ludu i całego świata. obserwujesz, jak powoli gaśnie, a sprawcy jego skazania cynicznie się z niego naigrawają. ziemię ogarnia ciemność. &lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="color: navy;"&gt;co się stanie za godzinę, co będzie jutro? czy na Ziemię powróci jeszcze światło? &lt;br /&gt;Wielki Piątek nie jest jednak końcem. krzyż nie jest znakiem klęski, lecz znakiem zwycięstwa. chwilę to trwało, ale w końcu nadszedł poranek Zmartwychwstania.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="color: navy;"&gt;Chrystus cierpiał, aby pokonać cierpienie. Jezus umarł, aby pokonać śmierć. przez krzyż dokonało się przejście ze świata, na którym na pozór panowało zło, do świata, w którym wszystko znów jest na swoim miejscu, a miłość jest najwyższą i niezaprzeczalną wartością. &lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="color: navy;"&gt;Krzyż pokazuje, że dla miłości nie ma niczego niemożliwego. &lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="color: navy;"&gt;Tym, czego człowiek bardzo potrzebuje jest czas, który daje dystans...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-6685201807331866737?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/6685201807331866737/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/04/schodzacemu-z-golgoty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/6685201807331866737'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/6685201807331866737'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/04/schodzacemu-z-golgoty.html' title='schodzącemu z Golgoty'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-1853491381028997141</id><published>2010-04-02T13:12:00.001Z</published><updated>2010-04-02T13:12:45.058Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>Wielkopiątkowe zamyślenie...</title><content type='html'>wyszperane gdzieś w necie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Jordańskim Królestwie Haszemidzkim, w maleńkim miasteczku zwanym Mafraq, dwóch młodych Beduinów wdało się w bójkę, upadając w furii na ziemię. Jeden chłopak wyciągnął nóż, ugodził nim śmiertelnie drugiego. Przerażony uciekał przez wiele dni przez pustynię, uciekał przed żądnymi zemsty krewnymi zabitego, uciekał, by znaleźć beduiński azyl, „namiot schronienia”, ustanowiony przez prawo dla tych, którzy zabijają przypadkiem lub w gniewie. W końcu dotarł do czegoś, co mogło okazać się schronieniem - do obozowiska czarnych namiotów wędrownego szczepu. Rzucił się do stóp jego przywódcy, wiekowego szejka, i błagał go: „Zabiłem w gniewie; błagam o twą opiekę; proszę o azyl twego namiotu”.&lt;br /&gt;„Jeśli Bóg tak chce”, odpowiedział starzec, „udzielam ci go tak długo, jak długo z nami pozostaniesz”.&lt;br /&gt;Kilka dni później szukający pomsty krewni wytropili zbiega w jego schronieniu. Zapytali szejka: „Widziałeś tego człowieka? Jest tutaj? Chcemy go dostać w swoje ręce”.&lt;br /&gt;„Jest tutaj, ale nie dostaniecie go”.&lt;br /&gt;„On zabił, a my, najbliżsi krewni zabitego, ukamienujemy go zgodnie z prawem”.&lt;br /&gt;„Nie zrobicie tego”.&lt;br /&gt;„Żądamy wydania go!”&lt;br /&gt;„Nie. Chłopiec jest pod moją opieką. Dałem swe słowo, obietnicę azylu”.&lt;br /&gt;„Ale ty nie rozumiesz. On zabił twego wnuka!”&lt;br /&gt;Wiekowy szejk zamilkł. Nikt nie ośmielił się przemówić. Potem, z widocznym bólem, z palącymi łzami na twarzy, starzec wstał i bardzo powoli rzekł: „Mój jedyny wnuk - nie żyje?”&lt;br /&gt;„Tak, twój jedyny wnuk nie żyje”.&lt;br /&gt;„Zatem”, powiedział szejk, „zatem ten chłopiec będzie moim synem. Przebaczam mu i będzie z nami mieszkał jako jeden z mojej rodziny. Idźcie już; na tym koniec”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;czym jest przebaczenie?&lt;br /&gt;aktem woli...&lt;br /&gt;zaniechaniem zemsty...&lt;br /&gt;pragnieniem dobra...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kalwaria jest szczytem miłosierdzia, Kalwaria sama jest Bożym wołaniem o przebaczeniu. przebaczenie Kalwarii to  ogromne, cudowne dzieło pojednania które umożliwia  jedność i harmonię, istniejącą od początku dzieła Stworzenia. a wiec znowu, jak w Edenie, mogę być jedno z  moim Bogiem w serdecznej miłości, uczestniczyć w życiu Ojca, Syna i  Ducha Świętego obecnego we mnie. a dalej, przy pomocy łaski Chrystusa mogę  być jedną, całą osobą, spokojnego ducha pomimo nieszczęsnych słabości,  już nie rozdarty wewnętrznie przez szatana, przez grzech, przez swoje  „ja”. dzięki mocy Ducha Świętego mogę wykorzenić drobne  animozje i nieludzkie nienawiści, które rozczłonkowują rodzinę ludzką,  potrafię kochać moje siostry i braci, tak jak Chrystus ukochał i kocha  mnie. wreszcie staję się rządcą Bożego stworzenia, a nie  jego despotycznym władcą, troszczę się o dzieła Boże, o których Bóg  powiedział, że wszystko, co stworzył było bardzo dobre...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-1853491381028997141?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/1853491381028997141/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/04/wielkopiatkowe-zamyslenie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/1853491381028997141'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/1853491381028997141'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/04/wielkopiatkowe-zamyslenie.html' title='Wielkopiątkowe zamyślenie...'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-5746912610226071095</id><published>2010-03-06T23:23:00.022Z</published><updated>2010-03-07T00:06:37.312Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>Szczęście? Nieszczęście?</title><content type='html'>Stary człowiek i jego syn pracowali na małej farmie. Mieli tylko  jednego konia, który ciągnął ich pług. Pewnego dnia koń uciekł.&lt;br /&gt;– Jakie to straszne – współczuli sąsiedzi. – Co za nieszczęście.&lt;br /&gt;– Kto to wie, czy to nieszczęście, czy szczęście – odpowiadał farmer.&lt;br /&gt;Tydzień później koń powrócił z gór, przyprowadzając ze sobą do stajni  pięć dzikich klaczy.&lt;br /&gt;– Co za niesamowite szczęście! – mówili sąsiedzi.&lt;br /&gt;– Szczęście? Nieszczęście? Kto wie? – odpowiadał starzec. Następnego  dnia syn, próbując ujeździć jedną z dzikich klaczy, spadł z niej i  złamał nogę.&lt;br /&gt;– Jakie to straszne. Co za nieszczęście! – mówiono.&lt;br /&gt;– Nieszczęście? Szczęście?&lt;br /&gt;Przyszło wojsko i wszystkich młodych mężczyzn zabrano na wojnę. Syn  farmera był nieprzydatny, więc pozostał.&lt;br /&gt;– Szczęście? Nieszczęście?&lt;br /&gt;– Wszystko ma swój cel...&lt;br /&gt;Czy cierpienie uszlachetnia?  Niekoniecznie, jedno jest pewne, cierpienie zawsze zmienia. Jeśli cierpisz stajesz się człowiekiem, jeśli jeszcze dotąd nie cierpiałeś to nie wiadomo kim jesteś...&lt;br /&gt;Jakąś tajemnicą pozostaje fakt, że takie za-wszelką-cenę zrealizowane pragnienie zawsze obracają się przeciwko...&lt;br /&gt;A jednak wciąż są tacy, co to za-wszelką-cenę dążą do osiągania swoich celów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/S5LtaMJ8QWI/AAAAAAAACPw/0_ueNcvvfW0/s1600-h/DSCF3845.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/S5LtaMJ8QWI/AAAAAAAACPw/0_ueNcvvfW0/s320/DSCF3845.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;If God had a name, what would it be?&lt;br /&gt;And would you call it to his face&lt;br /&gt;If you were faced with him in all his glory?&lt;br /&gt;What would you ask if you had just one question?&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;just ONE question?&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-5746912610226071095?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/5746912610226071095/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/03/szczescie-nieszczescie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/5746912610226071095'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/5746912610226071095'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/03/szczescie-nieszczescie.html' title='Szczęście? Nieszczęście?'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/S5LtaMJ8QWI/AAAAAAAACPw/0_ueNcvvfW0/s72-c/DSCF3845.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-6730882594024786293</id><published>2010-02-17T14:14:00.004Z</published><updated>2010-02-17T15:02:37.651Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>rocznicowo</title><content type='html'>i tak minął wieczór i poranek, rok pierwszy istnienia mojej internetowej skarbonki. nie mam ochoty kusić się na żadne podsumowania. po prostu cieszę się, że mam taką technicznie sprawną możliwość składowania tu tego, co lubię, tego co mnie dotyczy, tego, nad czym aktualnie się zamyślam lub czym aktualnie się rozkoszuję. zatem Środa Popielcowa 2010 rozpoczynająca Wielki Post wyznacza zarazem pewną granice czasu. a czas ma to do siebie, że jest w ruchu :) a więc i my, którzy czasowi podlegamy jesteśmy w ruchu... był to ciekawy dla mnie rok. wiele się wydarzyło. zobaczyłem kilka nowych miejsc, poznałem kilka nowych twarzy... stałem się bogatszym człowiekiem :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/S3wE4SSIUHI/AAAAAAAACNU/hG2ntUqyEJk/s1600-h/gor_stol.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="236" src="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/S3wE4SSIUHI/AAAAAAAACNU/hG2ntUqyEJk/s400/gor_stol.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-6730882594024786293?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/6730882594024786293/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/02/rocznicowo.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/6730882594024786293'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/6730882594024786293'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2010/02/rocznicowo.html' title='rocznicowo'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/S3wE4SSIUHI/AAAAAAAACNU/hG2ntUqyEJk/s72-c/gor_stol.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-5149106030819238716</id><published>2009-12-24T00:01:00.002Z</published><updated>2009-12-24T00:57:14.383Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>Boże Narodzenie AD 2009</title><content type='html'>powracające każdego roku stałych pór nawrotem Boże Narodzenie przypomina o Obecności...&lt;br /&gt;tej to właśnie Obecności, obecności Boga, obecności Człowieka, obecności Przyjaciela życzę Ci z całego mojego małego serca...&lt;br /&gt;pośród ciemności codziennych poszukiwań drogi niech gwiazda betlejemska zawsze wskazuje Ci tę najwłaściwszą ścieżynę, prowadzącą ku Niemu, ku Bogu, który kiedyś miał w żłobie tron...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="400" height="333"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/-6oiuzMX04Q&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;border=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/-6oiuzMX04Q&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="400" height="333"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-5149106030819238716?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/5149106030819238716/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/12/boze-narodzenie-ad-2009.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/5149106030819238716'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/5149106030819238716'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/12/boze-narodzenie-ad-2009.html' title='Boże Narodzenie AD 2009'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-4884833352098702310</id><published>2009-12-21T20:20:00.002Z</published><updated>2009-12-21T20:21:38.800Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>adwentowe refleksje III</title><content type='html'>pośród świątecznego zabiegania proponuję małą przerwę...&lt;br /&gt;pozdrawiam przedświątecznie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="400" height="333"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/g-o3GxBgaiI&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;border=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/g-o3GxBgaiI&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="400" height="333"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-4884833352098702310?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/4884833352098702310/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/12/adentowe-refleksje-iii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/4884833352098702310'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/4884833352098702310'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/12/adentowe-refleksje-iii.html' title='adwentowe refleksje III'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-551427552995637044</id><published>2009-12-17T17:33:00.000Z</published><updated>2009-12-17T17:33:55.105Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>adwentowe refleksje II</title><content type='html'>One day at a time sweet Jesus &lt;br /&gt;That's all I'm asking from you. &lt;br /&gt;Just give me the strength &lt;br /&gt;To do everyday what I have to do. &lt;br /&gt;Yesterday's gone sweet Jesus &lt;br /&gt;And tomorrow may never be mine. &lt;br /&gt;Lord help me today, show me the way &lt;br /&gt;One day at a time...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-551427552995637044?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/551427552995637044/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/12/adwentowe-refleksje-ii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/551427552995637044'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/551427552995637044'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/12/adwentowe-refleksje-ii.html' title='adwentowe refleksje II'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-5500126826723782759</id><published>2009-12-07T18:05:00.001Z</published><updated>2009-12-17T17:43:38.090Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>adwentowe refleksje</title><content type='html'>Just remember in the winter&lt;br /&gt;Far beneath the bitter snow&lt;br /&gt;Lies the seed that with the sun's love,&lt;br /&gt;In the spring, becomes the rose...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-5500126826723782759?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/5500126826723782759/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/12/adwentowe-refleksje.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/5500126826723782759'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/5500126826723782759'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/12/adwentowe-refleksje.html' title='adwentowe refleksje'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-5078709906803290439</id><published>2009-11-25T01:52:00.003Z</published><updated>2009-11-25T03:24:40.201Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofia'/><title type='text'>E=mc2 czyli kłopoty ze samoświadomością...</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SwyNtxggEmI/AAAAAAAABoE/15q9hHk5xgk/s1600/niebo.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SwyNtxggEmI/AAAAAAAABoE/15q9hHk5xgk/s320/niebo.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Stosunkowo trudno jest podać definicję samoświadomości... Wikipedia podje, że samoświadomość to zdawanie sobie sprawy z doświadczanych aktualnie doznań, emocji, potrzeb, myśli, swoich możliwości, ale też ograniczeń, autokoncentracja uwagi.&lt;br /&gt;pozornie proste... ale tylko pozornie... &lt;br /&gt;może wpierw trzeba by się spytać, po co nam samoświadomość? odpowiedź wydaje się być oczywista - samoświadomość potrzebna jest człowiekowi do przewidywania skutków własnych działań. jak można zrobić dobry rachunek sumienia, jeśli nie dokona się aktu autorefleksji... można więc rzec, że samoświadomość to taki wewnętrzny model samego siebie oddziałującego z wewnętrznym modelem otoczenia. sporo tu immanencji...&lt;br /&gt;jednakże, aby mówić o samoświadomości trzeba wpierw niejako poobserwować siebie z zewnątrz... i tu mamy kłopot... jak to możliwe, by "wyjść z siebie" i poobserwować się z boku? dla jakiejś części ludzi jest to zjawisko niejako po za ich możliwościami... łatwo widzieć drzazgę w oku brata niż własny problem z percepcją świata, z pokrzywioną hierarchią wartości, ze swoimi nieuporządkowanymi emocjami czy sztucznie wykreowanymi potrzebami... generalnie z belką we własnym oku... no a prawdziwa tragedia rozgrywa się wówczas, kiedy z taka belka próbuje się manipulować w cudzym oku...&lt;br /&gt;ten, kto kiedykolwiek zastanawiał się jak wyprowadzić wzór E=mc2 wie już, że sprawa nie jest jednak taka prosta ;) wydaje się, że do tego potrzebna jest znajomość Szczególnej Teorii Względności albo nawet, Boże uchowaj, jej zrozumienie... a tak naprawdę wszystko sprowadza się do drzazgi i belki... no i oczywiście do wyciągania wniosków z tego, co się zaobserwowało u siebie...&lt;br /&gt;samoświadomość oznacza, że zawsze muszę zaczynać od siebie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-5078709906803290439?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/5078709906803290439/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/11/emc2-czyli-kopoty-ze-samoswiadomoscia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/5078709906803290439'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/5078709906803290439'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/11/emc2-czyli-kopoty-ze-samoswiadomoscia.html' title='E=mc2 czyli kłopoty ze samoświadomością...'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SwyNtxggEmI/AAAAAAAABoE/15q9hHk5xgk/s72-c/niebo.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-4122308316128489820</id><published>2009-11-24T22:44:00.005Z</published><updated>2009-11-25T03:11:29.673Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><title type='text'>człowiek renesansu</title><content type='html'>Innym, znanym w kręgach, dziełem jest szkic rąk ludzkich złożonych w geście modlitwy. autorem tego dzieła jest Albrecht Dürer, utalentowany wszechstronnie niemiecki artysta, pochodzący z Norymbergi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SwySsd0qkYI/AAAAAAAABoM/ISFQ_GtbgFM/s1600/hands.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SwySsd0qkYI/AAAAAAAABoM/ISFQ_GtbgFM/s320/hands.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Study of Praying Hands 1508&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Brush and ink heightened with white&lt;br /&gt;on blue tinted paper 29 x 20 cm&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Graphische Sammlung Albertina, Vienna&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Albrecht Dürer urodził sie w roku 1471. dwadzieścia jeden lat później Don Cristóbal odkrył Amerykę kończąc w ten sposób Średniowiecze a zaczynając nową epokę, Renesans... w ten przełom wieków fantastycznie wkomponował się Albrecht. wiele podróżował, co z pewnością znalazło wyraz w jego twórczości. swoje rodzinne miasto opuścił w roku 1490 udając się w czteroletnią podróż, w czasie której odwiedził Kolonię, Holandię (czyżby potrzebował jakiegoś natchnienia... ;) kto to wie, jak to z tymi artystami bywa). dwukrotnie odwiedził Italię, zatrzymując się w Wenecji (jakoś mnie to zupełnie nie dziwi...), Bolonii, Florencji i oczywiście w Rzymie. sława zawsze go wyprzedzała. pobyt w Italii stał się dla Albrechta doskonałą okazją do wymiany doświadczeń z włoskimi artystami, prekursorami Renesansu, ubogacając jego warsztat artystyczny i wrażliwość. po swoich europejskich wędrówkach powrócił do Norymbergi, gdzie dokończył żywota, otoczony szacunkiem i poważaniem ówczesnych elit. pozostawiał po sobie wspaniałą spuściznę drzeworytów, miedziorytów, obrazów oraz szkiców. artysta umarł w roku 1528. jedenaście lat wcześniej rozpoczęła się w Europie Reformacja... na nagrobku Dürera  znaleźć można następującą myśl: "cokolwiek było śmiertelne w Albrechtcie Dürer, znajduje się poniżej pod tym kopcem". &lt;br /&gt;jeden z licznych autoportretów, które pozostawił po sobie Albrecht znajdujący się aktualnie w Louvre, w Paryżu, powstał w roku 1493. obraz ten, namalowany na welinie, zwany jest również "Portretem artysty trzymającego oset". jak łatwo policzyć, Dürer namalował go w wieku 22 lat . jest to pierwszy malowany portret artysty i zarazem pierwszy autoportret w sztuce europejskiej stworzony jako niezależne dzieło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SwycEfecLZI/AAAAAAAABoU/8h4H86R4L_w/s1600/albrecht.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SwycEfecLZI/AAAAAAAABoU/8h4H86R4L_w/s320/albrecht.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;oset może oznaczać ślubowanie wierności narzeczonej, Agnes Frey, przez co przypuszcza się, że obraz miał być prezentem dla ukochanej, którą Dürer poślubił rok później. ciekawe natomiast, kim jest ten gość na pierwszym planie, który wszedł w kadr Tomkowi tamtego sierpniowego popołudnia...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-4122308316128489820?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/4122308316128489820/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/11/czowiek-renesansu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/4122308316128489820'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/4122308316128489820'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/11/czowiek-renesansu.html' title='człowiek renesansu'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SwySsd0qkYI/AAAAAAAABoM/ISFQ_GtbgFM/s72-c/hands.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-6448068371673026675</id><published>2009-11-10T21:21:00.013Z</published><updated>2009-11-11T00:20:28.647Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>co porusza serce wojownika?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SvnrXcSN6MI/AAAAAAAABn8/MKcx3x7N4xI/s1600-h/DSCF1679.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SvnrXcSN6MI/AAAAAAAABn8/MKcx3x7N4xI/s320/DSCF1679.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;lubię te moje wieczory... samotne wieczory... za oknami ciemność, zimny wiatr uderza w szyby a mój pokój tonie w ciepłym blasku świecy. obok stygnie kubek z herbatą a z głośników sączą się kojące nuty których źródłem jest wspaniały instrument, całkiem już podeszły w latach. w rękach Andre Rieu instrument ów brzmi pięknie, romantycznie i ciepło. to oczywiście skrzypce, zbudowane rękami geniusza Antonio Stradivarius'a w roku 1667. rok ten był dla 23-letniego wówczas Antonio rokiem wyjątkowym. tego właśnie roku ten niezwykły artysta wstąpił w związek małżeński. można sobie tylko wyobrazić ile emocji zamknął Antonio w skrzypcach, które stworzył specjalnie dla pięknej wybranki swego serca. pary tej już nie ma na świecie ale dźwięk owego instrumentu rozbrzmiewa do dziś wypełniając moją czasoprzestrzeń swym urokiem, radością, pięknem, harmonią i poezją... płynie więc muzyka w rytm raz walca to znów tanga, lub poleczki czy marsza a ja odpływam wraz z nią... jest kilka takich miejsc, dokąd podąża w takich chwilach moja dusza, bo ciało nie opuszcza przecież ciepłego pokoju :) a miejsca są równie czarujące i urocze jak i muzyka Andre Rieu, pełne cudownych zapachów, kolorów różnorodnych i fantastycznych wspomnień...&lt;br /&gt;taka ulotna Valhalla...&lt;br /&gt;lubię dźwięki skrzypiec...&lt;br /&gt;lubię tańczyć walca...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-6448068371673026675?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/6448068371673026675/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/11/co-porusza-serce-wojownika.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/6448068371673026675'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/6448068371673026675'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/11/co-porusza-serce-wojownika.html' title='co porusza serce wojownika?'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SvnrXcSN6MI/AAAAAAAABn8/MKcx3x7N4xI/s72-c/DSCF1679.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-8166994143398132702</id><published>2009-11-08T01:10:00.036Z</published><updated>2009-11-08T02:24:18.208Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofia'/><title type='text'>jeszcze raz o Ockhamie</title><content type='html'>czy istnieją pojęcia ogólne, czy też istnieją wyłącznie konkretne, jednostkowe przedmioty. inaczej pisząc, czy coś takiego jak "góralskość" istnieje obiektywnie (stanowisko realistyczne), czy jedynie w głowach ludzi, którzy zauważyli, że wszyscy górale mają ze sobą coś wspólnego (stanowisko nominalistyczne – kategoria ogólna to jedynie „pusty dźwięk”).&lt;br /&gt;takie postawienie problemu jest bardzo abstrakcyjne i powoduje, że nie widać praktycznych jego konsekwencji. tymczasem Ockham wywodził z niego radykalny woluntaryzm, czyli przekonanie, że istotą duszy jest wolna wola, niczym z zewnątrz nieograniczona – nawet dobrem. dobrem bowiem nie jest jakieś „dobro samo w sobie”, lecz to, co Bóg mocą swego nieskrępowanego niczym zarządzenia arbitralnie uznał za dobre, bez stosowania jakichkolwiek kryteriów. badanie natury ludzkiej czy prawa moralnego jest więc według Ockhama bezcelowe.&lt;br /&gt;stanowisko przeciwne, czyli realizm, można symbolicznie oznaczyć postacią św. Tomasza z Akwinu. według Akwinaty jest dokładnie odwrotnie: wolność nie jest samowolą, a zdolnością człowieka do wyboru dobra i do czynienia tegoż dobra. każdy człowiek ma w sobie naturalną skłonność do dobra, przytłumioną przez grzech pierworodny, ale dzięki Bożej łasce może i powinien ją rozwijać, a tym samym wzrastać w wolności. wolność nie jest więc samowolą - paradoksalnie ogranicza ją także wolność, wolność w tym wypadku drugiego człowieka. w podejmowaniu ludzkich decyzji muszą współdziałać ze sobą wola i rozum. Tomaszowe podejście pozwala zatem szukać obiektywnej, uniwersalnej prawdy o ludzkiej naturze i na tej podstawie budować konstrukcje społeczne, prawne czy gospodarcze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kościół nie tworzy prawdy - Kościół ją rozpoznaje... Kościół wierzy, że Jezus jest prawdziwie Synem Bożym nie dlatego, że w dyskusjach teologicznych na ten temat zwyciężyli zwolennicy Jego boskości, ale dlatego że naprawdę „tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3,16). eutanazja, aborcja, antykoncepcja, in vitro są złem moralnym nie dlatego, że ktoś tak sobie ustalił, że większością głosów tak zadecydowano ale dlatego, że naruszają one w sposób istotny godność osoby ludzkiej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-8166994143398132702?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/8166994143398132702/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/11/jeszcze-raz-o-ockhamie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/8166994143398132702'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/8166994143398132702'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/11/jeszcze-raz-o-ockhamie.html' title='jeszcze raz o Ockhamie'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-6733243933740370716</id><published>2009-11-07T00:05:00.001Z</published><updated>2009-11-28T22:53:15.034Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>mówią...</title><content type='html'>Mówią, że zgasło światło – a widać coraz lepiej.&lt;br /&gt;Mówią, że zabrakło głosu – a słychać wyraźnie.&lt;br /&gt;Mówią, że odszedł – a JEST...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="333" width="400"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/mf52xZjb8ho&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;border=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/mf52xZjb8ho&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="400" height="333"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a po głosach ich wciąż drga powietrze...&lt;br /&gt;odeszli po to, by żyć i będą żyć wiecznie...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-6733243933740370716?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/6733243933740370716/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/11/mowia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/6733243933740370716'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/6733243933740370716'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/11/mowia.html' title='mówią...'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-3105678056684530591</id><published>2009-11-06T02:04:00.000Z</published><updated>2009-11-06T02:06:22.228Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><title type='text'>Grek, który został Hiszpanem</title><content type='html'>El Greco (właściwie Doménikos Theotokópoulos) urodził się w roku 1541 w Fodele lub w Kandii na Krecie, do wieczności zaś odszedł 7 kwietnia 1614 w Toledo. Ten bardzo utalentowany malarz, rzeźbiarz i architekt hiszpański pochodzenia greckiego był jednym z najwybitniejszych przedstawicieli manieryzmu i baroku. W swoich dziełach umiejętnie łączył wpływy bizantyjskie ze średniowieczną sztuką zachodniej Europy. Jego twórczość określona została przez idee kontrreformacji i wizje hiszpańskich mistyków. Obrazy El Greca są pełne ekstazy, mają żywą kolorystykę i wyróżniają się ekspresją form.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;"Zmartwychwstanie"&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;obraz powstał w latach 1596-1600, &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;aktualnie znajduje się w Muzeum Prado w Madrycie.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SvODaijv4WI/AAAAAAAABnk/tsddGVlpHEc/s1600-h/elgreco20.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SvODaijv4WI/AAAAAAAABnk/tsddGVlpHEc/s320/elgreco20.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;"Zmartwychwstanie" jest późnym, dojrzałym dziełem El Greca. Powstało, gdy artysta doprowadził do perfekcji swój oryginalny, niepowtarzalny styl. Charakteryzował się on ponadnaturalną oraz mistyczną atmosferą i w pełni odzwierciedlał cechy ówczesnej religijności hiszpańskiej. El Greco osiągał to przez specyficzne oświetlenie sceny światłem nie mającym naturalnego źródła, charakterystyczne wydłużenie postaci oraz rezygnację z malowania w tle czegokolwiek, co przypominałoby realne przedmioty lub krajobrazy. &lt;br /&gt;Tłem postaci Chrystusa jest tylko świetlista mandorla (owalna poświata obejmująca całą postać) oraz romboidalny nimb wokół głowy, świadczący o pochodzeniu artysty z kręgu sztuki bizantyjskiej.&lt;br /&gt;W niezwykle interesujący sposób artysta namalował sylwetkę Jezusa. Nogi Zbawiciela są wciąż ułożone w ten sposób, jakby były przybite do krzyża. Obraz ten koresponduje bowiem z innym obrazem pędzla El Greca, który był umieszczony obok.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-3105678056684530591?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/3105678056684530591/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/11/grek-ktory-zosta-hiszpanem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/3105678056684530591'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/3105678056684530591'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/11/grek-ktory-zosta-hiszpanem.html' title='Grek, który został Hiszpanem'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SvODaijv4WI/AAAAAAAABnk/tsddGVlpHEc/s72-c/elgreco20.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-3124523076112016651</id><published>2009-10-28T02:02:00.003Z</published><updated>2010-11-17T23:52:20.486Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>Kochana Klaro!</title><content type='html'>bardzo mi się podoba Twój wysublimowany gust muzyczny... na długie jesienno-zimowe wieczory ta muzyka jest jak balsam dla duszy... prawdziwe country, choć nieco nostalgiczne. czy jednak prawdziwa jesień nie niesie też ze sobą okruszynki nostalgii? te puste plaże, powrotne pociągi, opadłe liście i mgły, co zasnuły horyzont. cicho w uzdrowiskach o tej porze roku, do gości ostatnich przysiada się wrzesień, miasteczka na klucz zamknęły żurawie i tylko płomyk świecy migocze radośnie... mam nadzieję, że ta kołysanka skutecznie utuli Cię do snu, a Mamie da chwilę odpoczynku... no i czas na pogaduchy z Wujkiem :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;object height="333" width="400"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/elZs9SkiOZs&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;border=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/elZs9SkiOZs&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="400" height="333"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-3124523076112016651?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/3124523076112016651/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/10/kochana-klaro.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/3124523076112016651'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/3124523076112016651'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/10/kochana-klaro.html' title='Kochana Klaro!'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-4815638479496372524</id><published>2009-10-24T00:29:00.006Z</published><updated>2009-10-27T03:01:58.058Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>mogą za nas mówić tylko nasze obrazy</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SuJINFj0LTI/AAAAAAAABm8/NE9vXif-X8k/s1600-h/vangogh.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SuJINFj0LTI/AAAAAAAABm8/NE9vXif-X8k/s320/vangogh.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Portret Vincenta malującego słoneczniki, który wyszedł spod pędzla jego kolegi, Paula Gauguin, namalowany w Arles w roku 1888. obraz obecnie znajduje się w Amsterdamie a pochodzi z kolekcji Willema van Gogha. w ciągu 37 lat swojego życia Vincent van Gogh namalował około 800 płócien, kilkaset rysunków, szkiców i litografii. a dodać trzeba, że artystycznie pracował tylko 10 lat.&lt;br /&gt;van Gogh jest znany przede wszystkim ze swoich słoneczników. jednak w rzeczywistości tym, co wyróżnia prace tego malarza jest kolor, który u van Gogha jest środkiem do wyrażenia wewnętrznych przeżyć w stopniu o wiele większym niż u innych artystów. trwałym wkładem Vincenta van Gogha we współczesną kulturę jest wynalezienie tzw. "koloru sugestywnego", pozwalającego z dostateczną siłą na wyrażenie emocji twórcy. artysta zawsze pragnął wyrazić prawdziwe uczucia za pomocą faktury, linii i kontrastu, a jednocześnie z dużą wrażliwością kolorystyczną. zawiły jest jego życiorys ale może dlatego jego obrazy są tak pełne treści... uczucia wyrażone w kolorach...&lt;br /&gt;trudno mi wybrać jeden czy dwa obrazy van Gogha dlatego klikając &lt;a href="http://docs.google.com/fileview?id=0B-TtJfruLHRGZjU2NDA2NzYtNGZlNi00ZWQzLWJmMTYtODUzNWVlMTZjZTEw&amp;amp;hl=en"&gt;tu&lt;/a&gt; można znaleźć kilka ;) które dla mnie osobiście są ważne. a tematyka jego dzieł jest bardzo zróżnicowana. jego twórczość obejmuje pejzaże, miejsca, martwą naturę, portrety, autoportrety, inspiracje, no i oczywiście słoneczniki... :)&lt;br /&gt;w sieci znajduje się wirtualna &lt;i&gt;&lt;a href="http://www.vggallery.com/"&gt;The Vincent van Gogh  Gallery&lt;/a&gt;,&lt;/i&gt; gdzie, jak z dumą twierdzą twórcy strony można znaleźć wszystkie dzieła i listy van Gogha.&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-4815638479496372524?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/4815638479496372524/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/10/moga-za-nas-mowic-tylko-nasze-obrazy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/4815638479496372524'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/4815638479496372524'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/10/moga-za-nas-mowic-tylko-nasze-obrazy.html' title='mogą za nas mówić tylko nasze obrazy'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SuJINFj0LTI/AAAAAAAABm8/NE9vXif-X8k/s72-c/vangogh.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-155870192028121722</id><published>2009-10-21T00:21:00.004Z</published><updated>2009-10-27T03:01:16.569Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><title type='text'>obrazkowa kultura</title><content type='html'>Non sunt multiplicanda entia sine necessitate, zasada, którą wprowadził William Ockham, angielski franciszkanin, filozof i teolog podpowiada, że proste rozwiązanie zawsze jest najlepsze :) twierdzenie to nosi nazwę Brzytwa Ockhama – istnień nie należy mnożyć ponad potrzebę. wiedziony tą myślą postanowiłem uporządkować nieco swoją własną wizje malarstwa w zakresie mnie interesującym. bez wątpienia moim ulubionym malarzem jest Vincent van Gogh. jego dzieła robią na mnie zawsze wrażenie. obok van Gogh'a cenię Salvadora Dalí. lubię też El Greco oraz Albrechta Dürer. no i zawsze miałem problem z chronologią w sztuce. zadziwiającym dla mnie jest fakt, że nie mam problemu z chronologią wśród filozofów, jednak wśród artystów panuje w moich annałach swoisty bałagan, taki artystyczny rozgardiasz. a że generalnie lubię porządek, wiec i tu postanowiłem wprowadzić pewien ład i harmonię :)&lt;br /&gt;a więc po kolei:&lt;br /&gt;Albrecht Dürer, Niemiec ur. 21 maja 1471 w Norymberdze, zm. 6 kwietnia 1528 &lt;br /&gt;El Greco ur. 1541 w Fodele lub w Kandii na Krecie, zm. 7 kwietnia 1614 w Toledo&lt;br /&gt;Vincent Willem van Gogh, Holender ur. 30 marca 1853, zm. 29 lipca 1890&lt;br /&gt;Salvador Dali, Hiszpan ur. 11 maja 1904 w Figueres, zm. 23 stycznia 1989 w Figueres&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;mój ulubiony cytat z Dali'ego: &lt;br /&gt;Każdego ranka kiedy się budzę, doświadczam niespotykanego zachwytu - zachwytu bycia Salvadorem Dali - i zadaję sobie pytanie, "jakiej wspaniałej rzeczy dokona dziś Salvador Dali?" :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;II Wojna Światowa zastała Dali'ego w USA. przeżycia wojenne wywarła na artyście głębokie znamię. to wtedy w religii zaczął szukać on czegoś w  rodzaju ukojenia. zainteresował się sztuką sakralną, co możemy zauważyć w wielu jego obrazach, które powstały  niedługo po zakończeniu II Wojny Światowej. dominują w nich wątki religijne. najsłynniejszym jest tu obraz  &lt;i&gt;Chrystus świętego Jana od Krzyża&lt;/i&gt;. poza tym należy wymienić tutaj takie dzieła jak &lt;i&gt;Kuszenie św. Antoniego&lt;/i&gt;,  &lt;i&gt;Corpus hupercubus (Ukrzyżowanie)&lt;/i&gt; czy &lt;i&gt;Ostatnia wieczerza&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;obraz zatytułowany "Chrystus św. Jana od Krzyża"&lt;br /&gt;powstał w roku 1951&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;oryginał znajduje się w Kelvingrove Art Gallery and Museum&lt;br /&gt;w Glasgow&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/St5rHtlCIgI/AAAAAAAABm0/kDXAV8CEnag/s1600-h/chrystus1951.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/St5rHtlCIgI/AAAAAAAABm0/kDXAV8CEnag/s320/chrystus1951.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;inne ciekawe dzieło Salvadora to Ostatnia Wieczerza, rok 1955&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/St5qwik4j4I/AAAAAAAABms/QM1eNLhOJPU/s1600-h/ostatniawieczerza1955.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/St5qwik4j4I/AAAAAAAABms/QM1eNLhOJPU/s320/ostatniawieczerza1955.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;no i oczywiście tematyka marynistyczna,&lt;br /&gt;bliska bardzo mojemu góralskiemu sercu...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;to dzieło nazywa się Łódź i powstało około roku 1918&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/St5p9aUNxmI/AAAAAAAABmk/3C6Cbe9c6Os/s1600-h/lodz1918.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/St5p9aUNxmI/AAAAAAAABmk/3C6Cbe9c6Os/s320/lodz1918.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;tyle jeśli chodzi o obrazy ze świata sztuki. a nam przyszło żyć w ciekawych czasach - cywilizacja obrazu :) zamiast mówić czy pisać rysujemy... czyżby nasza cywilizacja w swoim rozwoju przeżywała jakiś regres? coraz więcej obrazków nas otacza... nawet w czasie rozmowy przez jakiś komunikator zamiast pisać słowa wysyłamy obrazki... ot, do czego to doszło, pismo obrazkowe ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a wracając jeszcze na moment do filozofii i różnego rodzaju brzytw i brzytewek... swoja drogą ciekawym człowiekiem był Willy. stworzył własną oryginalną koncepcję samego Boga. Ockham wszedł w polemikę z klasyczną filozofią i scholastyką, niezwykle wzbogacając myśl tzw. szkoły franciszkańskiej. otóż Ockham zarzucał scholastykom i klasykom uszczuplanie władzy Bożej poprzez ograniczanie jej do deterministycznych i logicznych schematów. według niego takie przedstawianie Boga pozbawia Go atrybutu wszechwładności, suwerenności, podporządkowując Jego wolę jakimś ograniczeniom rozumowym. Ockham akcentuje problem Boskiej woli jako podstawę wszelkich rozważań o Bogu - w przeciwieństwie do filozofii klasycznej i szkoły dominikańskiej, której wszelkie rozważania religijne zaczynały się od refleksji nad rozumnością świata. w swoich rozważaniach Ockham ukazywał Boga biblijnego, judeochrześcijańskiego Stwórcę-Suwerena, którego władza nie podlega żadnym ograniczeniom.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-155870192028121722?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/155870192028121722/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/10/obrazkowa-kultura.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/155870192028121722'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/155870192028121722'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/10/obrazkowa-kultura.html' title='obrazkowa kultura'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/St5rHtlCIgI/AAAAAAAABm0/kDXAV8CEnag/s72-c/chrystus1951.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-1670787661834752798</id><published>2009-10-17T23:23:00.002Z</published><updated>2009-10-17T23:41:15.412Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>country in my heart, country in my car</title><content type='html'>przemierzając odległość między Akureyri a Keflavikiem i z powrotem wsłuchuję się w symfonię dźwięków i myśli... dużo tego :) dużo oraz różnorodnie. zawsze jednak moje myśli rozjaśnia i pogodę przed samochodem poprawia mi country music...&lt;br /&gt;moja ulubiona...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="400" height="333"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/wSYgk2eNLt4&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;border=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/wSYgk2eNLt4&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="400" height="333"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Coffee black, cigarettes,&lt;br /&gt;start this day, like all the rest,&lt;br /&gt;I'll see your face...&lt;br /&gt;Some broken hearts never mend,&lt;br /&gt;some memories never end,&lt;br /&gt;some tears will never dry,&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-1670787661834752798?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/1670787661834752798/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/10/country-in-my-heart-country-in-my-car.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/1670787661834752798'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/1670787661834752798'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/10/country-in-my-heart-country-in-my-car.html' title='country in my heart, country in my car'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-8685297054439717252</id><published>2009-10-03T23:32:00.009Z</published><updated>2009-10-04T02:11:48.171Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofia'/><title type='text'>człowiek - byt zorientowany na...</title><content type='html'>pośród rozmaitych podziałów filozofii, jakie można spotkać tu i ówdzie :) istnieje także podział na filozofie maksymalistyczne oraz minimalistyczne. te pierwsze, maksymalistyczne, chcą ogarnąć poznawczo wszelką rzeczywistość, ujmując ją w aspekcie bytowym bądź w perspektywie ludzkiego poznania lub języka, i chcą zbudować system myślowy czyli teorię, która wyjaśnia świat – daje jego rozumienie – wskazuje bowiem na jego ostateczne bytowe przyczyny albo poznawcze (świadomościowe) lub językowe racje. natomiast filozofie minimalistyczne programowo odżegnują się od ontologicznych (kosmologicznych), teoriopoznawczych oraz lingwistycznych spekulacji, a samą filozofię traktują jako rodzaj „sztuki życia”.&amp;nbsp; ;)&lt;br /&gt;taką maksymalistyczną filozofią kreującą system myślowy opisujący świat w oparciu o kult rozumu jest nowoczesność, upatrująca właśnie w rozumie możliwość opanowania natury i podporządkowania&amp;nbsp; jej człowiekowi na miarę jego aspiracji. tymczasem faktyczny rozwój techniki przyniósł ludzkości nowe zagrożenia. najgłębsze ludzkie tęsknoty dotyczące sensu życia, istoty bytowania czy wreszcie głodu transcendencji wciąż pozostają niezaspokojone. postmodernistyczni teoretycy piszą o końcu człowieka, o zmianie jego kondycji, podają w wątpliwość wszelkie systemy wartości jako arbitralne i determinujące człowieka. czyżbyśmy zatem mieli do czynienia z typem filozofii typowo minimalistycznej?&lt;br /&gt;postmodernizm wiąże się z poczuciem lęku przed modernizmem utożsamianym z systemami totalitarnymi. jest wobec tego odrzuceniem logiki nowoczesności, jako logiki dopuszczającej np. ludobójstwo. stąd się bierze w ponowoczesności relatywizm, brak zaufania do “wielkich narracji” chcących świat urządzić całkowicie od nowa, wolność jako najwyższa wartość, preferowanie rozwiązań cząstkowych, dotyczących konkretnych, jednostkowych problemów (tu można się odwołać do Richarda Rorty’ego), ale też krótkoterminowość wszystkiego (w tym także związków międzyludzkich) – skoro zrezygnowano ze zbyt dalekiej perspektywy w jakichkolwiek działaniach. według Zygmunta Baumana&amp;nbsp; moralność właściwa jest ponowoczesności (innymi słowy można ją określić mianem “relatywizm etyczny“), a etyka (czyli absolutyzm etyczny) – nowoczesności. moralność zatem musi być własnym wyborem. pytanie tylko czego, skoro w myśl relatywizmu moja prawda nie jest twoją prawdą, a piękno istnieje tylko w oku patrzącego...&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;istnieje zasadnicza trudność w precyzyjnym określeniu tego, czym jest postmodernizm. można go raczej lokalizować nie tyle ideowo co geograficznie. stwierdza się silne nurty postmodernistyczne w wysoko rozwiniętych krajach bogatego Zachodu i Północy, natomiast jakoś nie odnotowuje się ożywionej działalności postmodernistów np. w Nigerii czy Etiopii.&lt;br /&gt;&lt;/blockquote&gt;u podstaw postmodernizmu stoi psychoanaliza i dekonstrukcja. estetyka postmodernistyczna łączy się z hiperrealizmem, pozbawianiem rzeczy ich rodzimego kontekstu i wystawianie na próbę w zmienionych realiach. odejście od modernistycznego logocentryzmu (kultu rozumu) i wiary w niewzruszone zasady oznacza przestawienie zwrotnicy filozofii z racjonalizmu tzw. dogmatycznego na racjonalizm tzw. krytyczny, czyli na rozmaicie uprawiany irracjonalizm. istotę zwrotu postmodernistycznego oddają najlepiej towarzyszące mu teoriopoznawcze i antropologiczne aforyzmy, np. „Prawda zabija”, „Wiedza to władza”, „Dajmy człowiekowi wolność, a prawda przyjdzie do nas sama”.&lt;br /&gt;preferowanie rozwiązań cząstkowych i krótkoterminowość wszystkiego wiodą w postmodernie do programowej wręcz utraty nadziei. w centrum krytyki postmodernistycznej znajduje się nie rozum i jego możliwości, ale związane z rozumem ludzkie nadzieje. postmodernizm demaskując ludzką bezsilność nie proponuje niczego w zamian - podprowadza ku rozpaczy...&lt;br /&gt;kolejną cechą postmodernizmu jest zabawa konwencją i eklektyzm form (źródeł tego nurtu można doszukiwać się w "Ulissesie" Jamesa Joyce'a), dzięki któremu samą formę da się wyodrębnić. przekaz literacki ma formę intelektualnej gry z czytelnikiem (J. Cortazar "Gra w klasy"). postmoderniści pragną wolności od wszelkich prawd narzuconych z góry. owa wolność musi poprzedzić oczyszczenie z wszelkich zabobonów, dotarcie do ich prawdziwego sensu. w tym rozumieniu np. &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Dyskordianizm"&gt;dyskordianizm &lt;/a&gt;jest religią postmodernistyczną - krzywym zwierciadłem wszystkich religii świata, które są postrzegane jako proste przekazy moralne ubrane w masę "cudacznych" rytuałów.&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;postmoderniści łamią wszystkie granice - nie tylko jedności gatunku ale również np. jedności kręgu kulturowego (stąd w utworze postmodernistycznym bóg Thor może spotkać Robina Goodfelow ze "Snu nocy letniej", a polski diabeł może kłócić się z nordyckim elfem). skutkiem tych założeń programowych wszechobecne w sztuce postmodernistycznej są intertekstualność i ironia.&lt;br /&gt;&lt;/blockquote&gt;Bauman tłumaczy, że ponowoczesność to “nowoczesność minus jej iluzje” i dalej dodaje: “czyli minus złudzenia o ładzie doskonałym czekającym u kresu drogi, wolnym od przygodności, przypadku i wieloznaczność, przezroczystym, przewidywalnym, i przez rozum administrowanym; o nadciągającym nieuchronnie kresie przypadku, przygodności, wieloznaczności…”&lt;br /&gt;w każdym razie postmodernizm to zlepek rozmaitych nurtów i wątków myślowych, u podstaw których leży programowy antyfundamentalizm oraz płynące stąd przekonanie o doraźności i pararacjonalności filozofii. należy zatem odrzucić ideę Ja transcendentalnego, a w to miejsce wprowadzić ideę Ja empirycznego, natomiast w miejsce metody konstrukcji wprowadzić metodę tzw. dekonstrukcji. zabieg ten ma zagwarantować perspektywę poznawczą wolną od błędnego założenia o rzekomym „boskim oku” epistemologicznym, czego korzystnym rezultatem będzie filozofia nie obciążona tzw. hipoteką metafizyczną, a więc nie odwołująca się do idei bytu, poznania czy języka jako depozytu racjonalności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="400" height="333"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/cd_Fdly3rX8&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;border=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/cd_Fdly3rX8&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="400" height="333"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;We had joy, we had fun, we had seasons in the sun.&lt;br /&gt;But the wine and the song, like the seasons, all have gone.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-8685297054439717252?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/8685297054439717252/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/10/czowiek-byt-zorientowany-na.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/8685297054439717252'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/8685297054439717252'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/10/czowiek-byt-zorientowany-na.html' title='człowiek - byt zorientowany na...'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-1151958010169001418</id><published>2009-10-01T23:29:00.008Z</published><updated>2009-10-02T00:16:52.506Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>o śladach na piasku patykiem pisanych...</title><content type='html'>Footprints are the impressions or images left behind by a person walking. (...) Some footprints remain unexplained, with several famous stories from mythology and legend. Others have provided evidence of prehistoric life and behaviours.&lt;br /&gt;taką definicję znalazłem w Wikipedii. troszkę naiwna, jednakowoż wniosek z tego prosty, że skoro jest podaż, to musi być też popyt.&lt;br /&gt;a ja wciąż jeszcze jestem w błogim kontekście jesiennej nostalgii. cóż, życie toczy się właśnie w kontekstach... a skoro nostalgia, to i wspomnienia. i nie są to wspomnienia z wakacji. te wspomnienia są daleko starsze. sięgają czasów mojej wczesnej młodości. otóż, kiedy poznawałem podstawy języka Szekspira to w moje ręce trafiło opowiadanie, które po dziś dzień porusza moje serce i działa na moją wyobraźnie, opowiadanie o śladach na pisaku... footprints...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsU6wf4ywMI/AAAAAAAABk0/h8QNWLWjoqY/s1600-h/beachfoot.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsU6wf4ywMI/AAAAAAAABk0/h8QNWLWjoqY/s320/beachfoot.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;One night a man had a dream. He dreamed He was walking along the beach with the LORD. Across the sky flashed scenes from His life. For each scene He noticed two sets of footprints in the sand. One belonging to Him and the other to the LORD.&lt;br /&gt;When the last scene of His life flashed before Him, he looked back at the footprints in the sand. He noticed that many times along the path of His life there was only one set of footprints. He also noticed that it happened at the very lowest and saddest times of His life.&lt;br /&gt;This really bothered Him and He questioned the LORD about it. LORD you said that once I decided to follow you, you'd walk with me all the way. But I have noticed that during the most troublesome times in my life there is only one set of footprints. I don't understand why when I needed you most you would leave me.&lt;br /&gt;The LORD replied, my precious, precious child, I Love you and I would never leave you! During your times of trial and suffering when you see only one set of footprints, it was then that I carried you.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsU_7MifOrI/AAAAAAAABk8/VdczhfvnkXE/s1600-h/footprints.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsU_7MifOrI/AAAAAAAABk8/VdczhfvnkXE/s320/footprints.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;nie zmarnuj okazji, jaką daje Ci wizyta na cmentarzu. nie chodzi tylko o wyraz Twojej kultury osobistej, jaką jest niewątpliwie szacunek dla zmarłych. pamięć o zmarłych jest z resztą częścią każdej religii na świecie. w tym wypadku chodzi o coś więcej. wracasz za chwilę do życia, do ludzi, do codziennych wyborów i decyzji, do kreowania lepszego świata. spoglądnij więc na to życie niejako od końca, od grobu... to jest chyba klucz do życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsVFqTXszSI/AAAAAAAABlE/yOsHft_8zTM/s1600-h/DSCF4490.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsVFqTXszSI/AAAAAAAABlE/yOsHft_8zTM/s320/DSCF4490.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;a świat za oknem pokrył się białą peleryną śniegu, zrobiło się tak jakoś jaśniej i.... chłodniej zarazem. podkręciłem kaloryfery i szukam ciepłych skarpetek próbując rozpaczliwie zachować resztki wspomnień słońca na skórze... o bosych stopach mogę zapomnieć do kolejnego rejsu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsVGY2yBmOI/AAAAAAAABlM/8CysJNSU79I/s1600-h/DSCF4474.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsVGY2yBmOI/AAAAAAAABlM/8CysJNSU79I/s320/DSCF4474.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-1151958010169001418?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/1151958010169001418/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/10/slady-na-piasku.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/1151958010169001418'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/1151958010169001418'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/10/slady-na-piasku.html' title='o śladach na piasku patykiem pisanych...'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsU6wf4ywMI/AAAAAAAABk0/h8QNWLWjoqY/s72-c/beachfoot.gif' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-4312302532068485102</id><published>2009-09-26T23:36:00.006Z</published><updated>2011-01-14T22:35:49.316Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>saudade</title><content type='html'>nothing lasts forever...&lt;br /&gt;nothing lasts forever but somethings end too soon.&lt;br /&gt;now those fields of fascination are just dull and empty rooms...&lt;br /&gt;nic nie trwa wiecznie, zwłaszcza stan szczęśliwości...&lt;br /&gt;a świat się kurczy jak przekłuty balon. &lt;br /&gt;zbudowano drugą, większą Wieżę Babel... i te płótna pełne nostalgicznych plam, coraz trudniej uciec, choć chce się wierzyć, że tam, za zakrętem coś jest...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;nie boję się przyjaciół. przyjaciele mogą mnie tylko zdradzić. &lt;br /&gt;nie boję się wrogów. wrogowie mogą mnie tylko zabić. &lt;br /&gt;boję się ludzi obojętnych. &lt;br /&gt;oni nie zdradzają ani nie zabijają, &lt;br /&gt;ale to za ich milczącą zgodą dzieje się zdrada i zabijanie.&lt;br /&gt;&lt;div align="right"&gt;&lt;span class="bbtext"&gt;Bruno Jasieński - Zmowy Obojętnych&lt;/span&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="333" width="400"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/NkfZbayGuuU&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;border=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/NkfZbayGuuU&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="400" height="333"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-4312302532068485102?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/4312302532068485102/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/09/saudade.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/4312302532068485102'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/4312302532068485102'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/09/saudade.html' title='saudade'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-4493228405357577794</id><published>2009-09-25T22:11:00.010Z</published><updated>2009-09-25T23:19:08.840Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>pociąg powrotny</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sr1MROPfn7I/AAAAAAAABig/g_fATHev7W8/s1600-h/DSC_0548.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 220px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sr1MROPfn7I/AAAAAAAABig/g_fATHev7W8/s400/DSC_0548.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385544588169551794" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;stało się. wakacje 2009 definitywnie się zakończyły... ostatni mój tegoroczny gość odleciał z kluczem żurawi ku ciepłym krajom a ja wracam do codzienności, do rutyny, do mojej Valkyrii. przyznać muszę jednak, że nie lubię powrotów, nie lubię pożegnań, nie lubię rozstań a z tym właśnie zawsze kojarzy mi się koniec wakacji. po za tym powroty bywają bolesne... :(   i tak też jest tej jesieni. na osłodę mam jednak ciepły basen, saunę i te dobre, sympatyczne Twarze, które mnie powitały tu, na miejscu. oczywiście jest też kilka gigabajtów zdjęć na których utrwaliły się te miłe momenty. a za oknem już jesień, a może nawet zima - góry już się pokryły białą kołderką. tylko czekać jak śnieg spadnie też w dolinach :)  a zima zapowiada się w tym roku długa i ciężka... Indianie już od trzech lat chrust na opał zbierają :) trzeba będzie wkrótce zmienić opony. w ubiegłym roku zmiany dokonałem już w pierwszej połowie października... ciekawe, kiedy w tym roku pojawią się na moich kołach kolce? jak tak dalej pójdzie, to może już nawet w przyszłym tygodniu. fiordy zachodnie już zasypało...&lt;br /&gt;&lt;a href="http://w664.wrzuta.pl/audio/041VKbMz2iE/cugowski_stanislawska_-_juz_nie_ma_dzikich_plaz" target="_blank" &gt;&lt;img src="http://www.wrzuta.pl/images_2/audio.gif" alt="Cugowski, Stanisławska - Już nie ma dzikich plaż" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;poddaję się tej jesiennej nucie i pozwalam odpłynąć wyobraźni... choć...&lt;br /&gt;Serce gryzie nostalgia, a dusze ścina lód&lt;br /&gt;W radiu śpiewa Mahalia, swój czarny smętny blues&lt;br /&gt;Hotel wolnych pokoi, w recepcji pająk śpi&lt;br /&gt;W torby wkładam powoli, okruchy tamtych dni&lt;br /&gt;Wsiadam w pociąg powrotny, ocieram jedną łzę&lt;br /&gt;Ludzie są samotni, czy tego chcą czy nie&lt;br /&gt;Patrzę w oczy jesieni, nad morzem stada chmur&lt;br /&gt;Pejzaż mojej nadziei, umyka mi z pod kół &lt;br /&gt;Już nie ma dzikich plaż,&lt;br /&gt;Na których zbierałam bursztyny,&lt;br /&gt;I gwarnej kafejki przy molo&lt;br /&gt;Nie jedna znikła twarz&lt;br /&gt;I wielu przegrało swą młodość...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ta smętna, jesienna nuta towarzyszy mi już od jakiegoś czasu...&lt;br /&gt;i chyba cyklicznie powraca co roku, jak refren:&lt;br /&gt;już nie ma dzikich plaż a ludzie są samotni...&lt;br /&gt;i dobrze, że choć od czasu do czasu na niebie pojawia się tęcza, znak przymierza, lub obietnica lata, obietnica połączenia...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sr1FvEnYZdI/AAAAAAAABiQ/FEulqdbof_w/s1600-h/DSC_0297.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 196px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sr1FvEnYZdI/AAAAAAAABiQ/FEulqdbof_w/s400/DSC_0297.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385537404400068050" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-4493228405357577794?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/4493228405357577794/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/09/pociag-powrotny.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/4493228405357577794'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/4493228405357577794'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/09/pociag-powrotny.html' title='pociąg powrotny'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sr1MROPfn7I/AAAAAAAABig/g_fATHev7W8/s72-c/DSC_0548.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-7043605790621114163</id><published>2009-09-12T01:01:00.001Z</published><updated>2009-09-12T11:11:36.533Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>opowiadaj, mamy czas...</title><content type='html'>np. 5 godzin :)&lt;br /&gt;dziękuje...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="400" height="333"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/Hi8iYIew6bw&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;border=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/Hi8iYIew6bw&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="400" height="333"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-7043605790621114163?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/7043605790621114163/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/09/opowiadaj-mamy-czas.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/7043605790621114163'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/7043605790621114163'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/09/opowiadaj-mamy-czas.html' title='opowiadaj, mamy czas...'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-3883153456783682833</id><published>2009-09-05T21:12:00.002Z</published><updated>2009-09-06T21:25:53.810Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>effatha</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SqLkJd4h92I/AAAAAAAABgo/tcMPQ4QoBzc/s1600-h/maszt.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 162px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SqLkJd4h92I/AAAAAAAABgo/tcMPQ4QoBzc/s400/maszt.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5378111756325484386" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;za oknem księżyc w pełni powoli otula swoim blaskiem fjord, ciemność narasta wokół a we mnie rodzą się myśli. nadchodzi więc czas aby zapalić świecę i poukładać to, co się zrodziło w mojej głowie. wybory, pytania graniczne, decyzje i rozdroża, czas szukania i tracenia, czas rodzenia i obumierania, noc, mój wspólnik, moja muza i kochanka... dziwne są te refleksje... takie mało ortodoksyjne ;) mało normatywne&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;TITI LIVI AB URBE CONDITA LIBER XXII, 39&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;RESISTES AUTEM, ADVERSUS FAMAM RUMORESQUE HOMINUM SI SATIS FIRMUS STETERIS, SI TE NEQUE COLLEGAE VANA GLORIA NEQUE TUA FALSA INFAMIA MOVERIT. VERITATEM LABORARE NIMIS SAEPE AIUNT, EXSTINGUI NUNQUAM. GLORIAM QUI SPREVERIT, VERAM HABEBIT. SINE TIMIDUM PRO CAUTO, TARDUM PRO CONSIDERATO, IMBELLEM PRO PERITO BELLI VOCENT. MALO TE SAPIENS HOSTIS METUAT QUAM STULTI CIVES LAUDENT.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;co w tłumaczeniu może brzmieć mniej więcej tak:&lt;br /&gt;oprzesz się więc zarówno pomówieniom jak i szemraniu ludzi, jeśli dość będziesz mocny, jeśli nie wzruszy cię ani próżna chwała kolegi (konsula), ani twoja własna fałszywa infamia. mówią, że prawda często musi się napracować, ale nigdy nie przepada. kto wzgardzi chwałą, zyska (chwałę) prawdziwą. niech nie biorą ostrożnego za lękliwego, rozważnego za spóźnialskiego, doświadczonego w wojnie za unikającego wojny. niech raczej boi się ciebie mądry wróg, niż wysławiają głupi współobywatele.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kto wzgardzi chwałą - zyska chwałę prawdziwą...&lt;br /&gt;kto traci swoje życie - ten zyskuje życie wieczne...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zmieniają się konstelacje, odchodzą przełożeni, najsilniejsi odpadają z gry, nawet złote BMW też kiedyś odjedzie by zamienić się w kostkę złomu...&lt;br /&gt;co więc TRWA?&lt;br /&gt;dla mnie to już jest oczywiste...&lt;br /&gt;znalazłem odpowiedź bardzo dawno temu...&lt;br /&gt;i może właśnie dlatego jestem szczęśliwy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SqLhsny5-NI/AAAAAAAABgg/WtCzsWcXe2g/s1600-h/DSCF4355.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SqLhsny5-NI/AAAAAAAABgg/WtCzsWcXe2g/s400/DSCF4355.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5378109061746784466" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-3883153456783682833?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/3883153456783682833/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/09/effata.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/3883153456783682833'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/3883153456783682833'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/09/effata.html' title='effatha'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SqLkJd4h92I/AAAAAAAABgo/tcMPQ4QoBzc/s72-c/maszt.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-869458162691252906</id><published>2009-09-04T00:07:00.000Z</published><updated>2009-09-04T00:07:00.664Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>two glasses of wine</title><content type='html'>przyszło w jednym z wakacyjnych maili. myślę, że warto przeczytać... całkiem mądra puenta...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;When things in your life seem almost too much to handle, when 24 hours in a day are not enough, remember the mayonnaise jar and the 2 glasses of wine.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A professor stood before his philosophy class and had some items in front of him.  When the class began, wordlessly, he picked up a very large and empty mayonnaise jar and proceeded to fill it with golf balls.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;He then asked the students if the jar was full. They agreed that it was. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;The professor then picked up a box of pebbles and poured them into the jar. He shook the jar lightly. The pebbles rolled into the open areas between the golf balls. He then asked the students again if the jar was full. They agreed it was.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;The professor next picked up a box of sand and poured it into the jar. Of course, the sand filled up everything else He asked once more if the jar was full. The students responded with a unanimous "yes."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;The professor then produced two glasses of wine from under the table and poured the entire contents into the jar, effectively filling the empty space between the sand. The students laughed.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Now," said the professor, as the laughter subsided, "I want you to recognize that this jar represents your life. The golf balls are the important things; your family, your children, your health, your friends, and your favourite passions; things that if everything else was lost and only they remained, your life would still be full."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;The pebbles are the other things that matter like your job, your house, and your car. The sand is everything else; the small stuff.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"If you put the sand into the jar first," he continued, "There is no room for the pebbles or the golf balls. The same goes for life. If you spend all your time and energy on the small stuff, you will never have room for the things that are important to you."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Pay attention to the things that are critical to your happiness. Play with your children. Take time to get medical checkups. Take your partner out to dinner. Play another 18 holes. Do one more run down the ski slope. There will always be time to clean the house and fix the disposal. Take care of the golf balls first; the things that really matter.. Set your priorities.  The rest is just sand."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;One of the students raised her hand and inquired what the wine represented.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;The professor smiled. "I'm glad you asked. It just goes to show you that no matter how full your life may seem, there's always room for a couple of glasses of wine with a friend."&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-869458162691252906?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/869458162691252906/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/09/two-glasses-of-wine.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/869458162691252906'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/869458162691252906'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/09/two-glasses-of-wine.html' title='two glasses of wine'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-235816496676470633</id><published>2009-09-03T22:34:00.005Z</published><updated>2009-09-03T22:51:19.403Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>powroty</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SqBH1e9cQOI/AAAAAAAABgQ/YNwBFJ7wFj4/s1600-h/DSCF4006.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SqBH1e9cQOI/AAAAAAAABgQ/YNwBFJ7wFj4/s400/DSCF4006.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5377376939249778914" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;dobrze jest wrócić... ten sam pokój, ta sama góra z oknem i tylko mgła troszkę inna... ale mgła ma prawo być inną. ja też mam to samo prawo.&lt;br /&gt;więc jestem, ale trochę inny ;) napełniony słońcem, wysmagany wiatrem i wymoczony w morskiej wodzie... idealny przepis na udane wakacje... aktywność w słońcu... lekarstwo na skołatane nerwy. czas też jakby złagodniał... powoli wiec wchodzę w moją codzienność... odchodzę od wakacji, luzu i przyjemnego ciepła słonecznego. choć w pamięci mam wciąż te wakacyjne spotkania z ludźmi, których widziałem po raz pierwszy na oczy jak i z moimi starymi kumplami... choć słowo kumpel w tym kontekście nie brzmi najlepiej... :) i pewno jeszcze czas jakiś będę trawił te wszystkie rozmowy i spotkania... aż przyjdzie dzień, kiedy zacznę organizować kolejne wakacje... takie koło życia... lewy szota luz, prawy szota fok wybieraj... a po chwili prawy luz, lewy wybieraj... i znów lewy luz - takie koło...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SqBIK3FAjnI/AAAAAAAABgY/0O8UukDqQAc/s1600-h/DSCF3830.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SqBIK3FAjnI/AAAAAAAABgY/0O8UukDqQAc/s400/DSCF3830.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5377377306501222002" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-235816496676470633?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/235816496676470633/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/09/powroty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/235816496676470633'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/235816496676470633'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/09/powroty.html' title='powroty'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SqBH1e9cQOI/AAAAAAAABgQ/YNwBFJ7wFj4/s72-c/DSCF4006.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-7704240480809948852</id><published>2009-08-02T00:32:00.003Z</published><updated>2009-08-02T00:42:19.136Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='yachting'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='żagle'/><title type='text'>początek wakacji 2009</title><content type='html'>Hej! Żegnaj dobry porcie, kochanko, żono też,&lt;br /&gt;Znów stary diabeł - Morze - upomniał o mnie się!&lt;br /&gt;Znów pod nogami dechy pokładu będę czuł&lt;br /&gt;I z perty znów spoglądał tam te parę pięter w dół!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;jeszcze tylko Keflavik,&lt;br /&gt;potem Berlin, Poznań, Piwniczna&lt;br /&gt;i... Sukosan ponownie...&lt;br /&gt;rok zatoczył koło i za kilka godzin znów moje oko ucieszy widok masztów i smukłych kadłubów cumujących w Marina Dalmacija, a sam doczekać się już nie mogę tych przyjemnych temperatur powyżej 30 C :)&lt;br /&gt;Ahoy!&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SnTgrgcKnPI/AAAAAAAABe8/vRk42vH9jrA/s1600-h/SN851524.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SnTgrgcKnPI/AAAAAAAABe8/vRk42vH9jrA/s400/SN851524.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365160094152170738" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-7704240480809948852?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/7704240480809948852/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/08/poczatek-wakacji-2009.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/7704240480809948852'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/7704240480809948852'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/08/poczatek-wakacji-2009.html' title='początek wakacji 2009'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SnTgrgcKnPI/AAAAAAAABe8/vRk42vH9jrA/s72-c/SN851524.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-8952813055045346300</id><published>2009-07-04T03:04:00.003Z</published><updated>2009-07-04T03:14:10.065Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>the rain will fall, the grass grow green and life, it begin again</title><content type='html'>Sing and I will hear you&lt;br /&gt;No matter where you are&lt;br /&gt;A song to light the darkest night&lt;br /&gt;And guide me from afar&lt;br /&gt;And I will never&lt;br /&gt;Be afraid&lt;br /&gt;Now I know you're somewhere&lt;br /&gt;You're everywhere to me&lt;br /&gt;The warming of the sun&lt;br /&gt;Upon the earth beneath my feet&lt;br /&gt;And when the rain falls down&lt;br /&gt;You tell the story&lt;br /&gt;And I will hear you&lt;br /&gt;Always near you&lt;br /&gt;By the Boab tree&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;bo kto chce zachować swoje życie, ten je straci...&lt;br /&gt;a kto pokonuje własny egoizm, żyje dla kogoś, poświęca się, traci swoje życie, ten prawdziwie będzie żyć na wieki...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-8952813055045346300?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/8952813055045346300/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/07/rain-will-fall-grass-grow-green-and.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/8952813055045346300'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/8952813055045346300'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/07/rain-will-fall-grass-grow-green-and.html' title='the rain will fall, the grass grow green and life, it begin again'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-9167233095565989302</id><published>2009-07-03T07:08:00.004Z</published><updated>2009-07-03T09:11:59.058Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='yachting'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='żagle'/><title type='text'>Volvo Ocean Race 2008/2009</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sk20dQ2z2nI/AAAAAAAABb8/VPMKPIHzSMQ/s1600-h/volvo_ocean_75.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 278px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sk20dQ2z2nI/AAAAAAAABb8/VPMKPIHzSMQ/s400/volvo_ocean_75.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5354133946847451762" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;zwycięzcą klasyfikacji generalnej regat został Ericsson 4, dowodzony przez Torbena Graela. „Sądzę, że mamy mieszane uczucia bo wiemy, że to już koniec tego projektu. To zabawne ponieważ wcześniej z wieloma członkami załogi nawet się nie znaliśmy a teraz jesteśmy dla siebie braćmi. Teraz każdy z nas pójdzie swoją drogą...” - mówił po wyścigu Grael... &lt;br /&gt;skąd ja to znam?&lt;br /&gt;Volvo Ocean Race rozpoczął się 4 października ubiegłego roku w hiszpańskim Alicante. mety etapów ulokowane były w Kapsztadzie(South Africa), Kochi (Indie), Singapurze, Qingdao (Chiny), Rio de Janeiro (Brazylia), Bostonie (USA), Galway (Irlandia), Sztokholmie (Szwecja) i Sankt Petersburgu. uczestniczyło osiem jednostek: „Puma” (USA), „Ericsson 3” i „Ericsson 4” (Szwecja), „Telefonica Black” i „Telefonica Blue” (Hiszpania), „Green Dragon” (Irlandia), „Delta Lloyd” (Holandia), „Team Russia”. ogółem w czasie 9 miesięcy regat jachty pokonały ponad 37 000 mil morskich. każda załoga składała się z 11 członków, którzy spędzali ze sobą ponad 30 dni i nocy w czasie każdego z poszczególnych etapów regat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;klasa Volvo Open 70 to arystokracja wśród jachtów sportowych. są to najszybsze oceaniczne jednokadłubowe jachty na świecie - osiągają ponad 40 węzłów (około 75 km/godz). ale największym bajerem w tej kosmicznej konstrukcji jest tzw. uchylny kil (canting keel), który może odchylać się o 40 stopni na prawą lub lewą burtę w zależności od halsu, zwiększając stabilność łódki i przyczyniając się wydatnie do wzrostu prędkości. kadłub jest wykonany z włókna szklanego (glass fibres), włókna węglowego (carbon fibres) oraz włókien aramidowych (aramid fibres) z których też produkuje się kamizelki kuloodporne, warstwy zabezpieczające w ubraniach dla strażaków, lotników, kierowców rajdowych i astronautów. oprócz tego z aramidów produkuje się pręty, z których konstruuje się maszty jachtów, kije narciarskie i inne elementy wymagające dużej odporności mechanicznej. do najbardziej znanych aramidów zalicza się: kevlar, twaron, nomex oraz technorę. nie dziwi zatem nikogo fakt, że kadłub wraz z takielunkiem jest bardzo lekki - waży zaledwie 6,8 tony ale ma wytrzymałość podobną do kadłuba stalowego. cały jacht, wraz z balastem waży 12,5 t (w tym balast wodny – do 1,2 tony).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sk3Cv5fDTOI/AAAAAAAABcM/7cxk1oSe_Q8/s1600-h/lodka3.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 250px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sk3Cv5fDTOI/AAAAAAAABcM/7cxk1oSe_Q8/s400/lodka3.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5354149660154088674" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;a teraz trochę o osiągach i rekordach w tej klasie...&lt;br /&gt;In October 2008 the yacht Ericsson 4 officially travelled 596.6 nautical miles in 24 hours. Skipper Torben Grael and his crew made the record on the first leg of the 2008-2009 Volvo Ocean Race. They sailed Ericsson 4 hard as a strong cold front hit the fleet, bringing winds approaching 40 knots, and propelling the yacht at an average speed of 24.8 knots... nieźle, co? ;)&lt;br /&gt;chyba mam marzenie... różne koła sterowe już trzymałem... jednego mi jeszcze brakuje... ;) może przydałby im się kapelan???&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sk3CvsYJp8I/AAAAAAAABcE/Aiv4daePMF4/s1600-h/lodka1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 250px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sk3CvsYJp8I/AAAAAAAABcE/Aiv4daePMF4/s400/lodka1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5354149656635484098" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;PS. zdjęcia jachtu "Ericsson 4" pochodzą z &lt;a href="http://www.ericssonracingteam.com/"&gt;oficjalnej strony tego teamu&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;PS2. wielkie dzięki Mariusz za prezent - Ty wiesz, jak uradować moje serce ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-9167233095565989302?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/9167233095565989302/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/07/volvo-ocean-race-20082009.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/9167233095565989302'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/9167233095565989302'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/07/volvo-ocean-race-20082009.html' title='Volvo Ocean Race 2008/2009'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sk20dQ2z2nI/AAAAAAAABb8/VPMKPIHzSMQ/s72-c/volvo_ocean_75.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-3594110108747001265</id><published>2009-07-02T11:49:00.003Z</published><updated>2009-07-02T11:59:35.402Z</updated><title type='text'>małe zmiany mojej aktywnosci...</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SkyhBMVfIdI/AAAAAAAABbc/aoipL3xNSrY/s1600-h/DSCF3749.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 127px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SkyhBMVfIdI/AAAAAAAABbc/aoipL3xNSrY/s400/DSCF3749.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5353831098899964370" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;na czas wakacji postanowiłem nieco "utajnić" mojego bloga...&lt;br /&gt;żeby mnie nikt nie śledził...&lt;br /&gt;po wakacjach pewno powrócę do otwartej opcji tego "arcydzieła" ale póki co wstęp na moją stronę mają tylko wybrani, tzn tylko ci, którzy otrzymają moje zaproszenie :)&lt;br /&gt;czujcie się zatem wyjątkowo wyróżnieni ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-3594110108747001265?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/3594110108747001265/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/07/mae-zmiany-mojej-aktywnosci.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/3594110108747001265'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/3594110108747001265'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/07/mae-zmiany-mojej-aktywnosci.html' title='małe zmiany mojej aktywnosci...'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SkyhBMVfIdI/AAAAAAAABbc/aoipL3xNSrY/s72-c/DSCF3749.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-5989908401758619583</id><published>2009-06-30T20:20:00.003Z</published><updated>2009-07-01T19:45:15.900Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>zew natury, czyli o powrocie do korzeni, do instynktów pierwotnych</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sku38DtYOUI/AAAAAAAABbE/xtpCJYqcXbE/s1600-h/DSCF3803.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sku38DtYOUI/AAAAAAAABbE/xtpCJYqcXbE/s400/DSCF3803.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5353574824475638082" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;nieprawdopodobnie mocne są takie doświadczenia. właściwie już zapomniałem jakie to uczucie, kiedy mężczyzna wraca z polowania... :) zwykle do domu mężczyzna dziś przynosi kasę jako ekwiwalent efektów polowania. jakie to żałosne... zero przygody, zero ryzyka, zero adrenaliny... ale dzikie serce tęskni za przygodą... i dziś właśnie takiego cudownego uczucia doświadczyłem. rano wypłynęliśmy na morze. małe poszukiwania i rzucamy przynętę do wody, a za chwilę zarzucamy haczyki... głębokość 70 metrów, powolne oczekiwanie... i nagle dawka adrenaliny... biorą... Krispin pierwszy się cieszył zdobyczą - wyciągnął dorsza o długości 80 cm i wadze prawie 3 kg, nieźle... ja musiałem na swój moment poczekać chwilę dłużej... ale radość była duża kiedy i ja poczułem opór i powoli na pokład wyciągnąłem rybkę o wdzięcznej nazwie isa. troszkę mniejszą co prawda niż dorsz Krispina ale... zawsze to sukces. no i radość powrotu do domu, kiedy przynosisz coś, co można zjeść a sam masz dużą dawkę adrenaliny i super zabawę... małe męskie szczęście ;) myślę, że podobnie musieli się czuć moi przodkowie wracając do domów ze zdobyczą, która mogła nakarmić rodzinę przez jakiś czas... i tak oto moje pierwotne instynkty zostały nasycone...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sku7ugBslbI/AAAAAAAABbM/uqTHYn5hk2Y/s1600-h/DSCF3806.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sku7ugBslbI/AAAAAAAABbM/uqTHYn5hk2Y/s400/DSCF3806.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5353578989605393842" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sku7u7YRbaI/AAAAAAAABbU/FQLvuz15jRk/s1600-h/DSCF3805.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sku7u7YRbaI/AAAAAAAABbU/FQLvuz15jRk/s400/DSCF3805.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5353578996947840418" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-5989908401758619583?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/5989908401758619583/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/06/zew-natury-czyli-o-powrocie-do-korzeni.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/5989908401758619583'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/5989908401758619583'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/06/zew-natury-czyli-o-powrocie-do-korzeni.html' title='zew natury, czyli o powrocie do korzeni, do instynktów pierwotnych'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sku38DtYOUI/AAAAAAAABbE/xtpCJYqcXbE/s72-c/DSCF3803.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-2929472661454707863</id><published>2009-06-25T16:16:00.003Z</published><updated>2009-06-25T17:23:34.875Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='yachting'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='żagle'/><title type='text'>blacha falista</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SkOwaHaMNcI/AAAAAAAABZk/oVcX53Hvtfc/s1600-h/zaglee.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 193px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SkOwaHaMNcI/AAAAAAAABZk/oVcX53Hvtfc/s400/zaglee.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5351314744958268866" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;gdybym szukał dla siebie jakiegoś pseudonimu artystycznego to najtrafniejszym wyborem były "Książę Przypływów", a mniej poetycko "Sinusoida". takie chyba jest życie, przypływa i odpływa, raz na górze, raz na dole, trochę radości i odrobina smutku, raz słońce, raz deszcz, raz "wybierz", raz "luz", raz cisza, raz sztorm, a wszystko to przemieszane w jednej czasoprzestrzeni... ale pseudonimów nie szukam, artystą nie jestem, a żyć trzeba. jak słucham moich Przyjaciół to myślę sobie, że mam w życiu dużo szczęścia. jestem zdrowy i silny ;), dumny z tego kim jestem, myślę, że mam poprawianie ukształtowany świat wartości. mam kilku Przyjaciół... i to są wszystko DARY, za które jestem wdzięczny. cóż masz, czego byś nie otrzymał? a więc płyń, sail away across the sea... raz bliżej, raz dalej... a swoją drogą, ciekawe jak tam będzie, kiedy już dopłynę do mojego Fiddler's Green? ;) gdzie delfiny figlują w wodzie czystej jak łza, a o mrozach i trudach zapomina się tam? Spotkamy się? I hope we will see one another someday there. I hope I will see there all of you, my Friends, and Heavenly Skipper below will be making cup of tea - for me cup of coffee, please ;) - for the Crew...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;generalnie nie przepadam za USA, ale ta pioseneczka wprost urzekła mnie:&lt;br /&gt;There's a yellow rose of Texas&lt;br /&gt;That I am going to see&lt;br /&gt;No other soldier knows her&lt;br /&gt;No soldier, only me.&lt;br /&gt;She cried so when I left her&lt;br /&gt;It like to broke my heart&lt;br /&gt;And if I ever find her&lt;br /&gt;We never more will part.&lt;br /&gt;She's the sweetest rose of color&lt;br /&gt;This soldier ever knew&lt;br /&gt;Her eyes are bright as diamonds&lt;br /&gt;They sparkle like the dew.&lt;br /&gt;pozdrawiam więc wszystkie Róże... niekoniecznie z Texasu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. dzięki za zdjęcie Aras! well done!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-2929472661454707863?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/2929472661454707863/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/06/blacha-falista.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/2929472661454707863'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/2929472661454707863'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/06/blacha-falista.html' title='blacha falista'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SkOwaHaMNcI/AAAAAAAABZk/oVcX53Hvtfc/s72-c/zaglee.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-5123232503803902579</id><published>2009-06-06T22:22:00.003Z</published><updated>2010-09-24T11:07:04.456Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>w podróży bez powrotu...</title><content type='html'>góry otulone mgłą są takie mistyczne, tajemnicze a zarazem delikatne, bezbronne... góry otulone mgłą pobudzają moją wyobraźnię. góry we mgle pociągają swoim wyciszeniem i spokojem, góry we mgle pozornie układają się do snu ale są zarazem pełne dynamizmu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;jest taki kraj... &lt;br /&gt;jest takie miejsce na świecie, &lt;br /&gt;gdzie są moje korzenie, &lt;br /&gt;gdzie z dzieciństwa zapachy zostały, &lt;br /&gt;gdzie leżą kości mych Przodków, &lt;br /&gt;do którego w całości należę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="285" width="400"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/w9rsQWacnSE&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;border=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/w9rsQWacnSE&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="400" height="285"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;są takie chwile, kiedy góry są za mgłą a mi po prostu brakuje słów, które oddadzą to, co jest wewnątrz. są takie chwile, kiedy staję oniemiały a góry pokrywa mgła...&lt;br /&gt;tęsknię...&lt;br /&gt;I miss you much...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sir-mdpLjbI/AAAAAAAABVI/UTet-yTR0wE/s1600-h/DSCF0642.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5344363844574350770" src="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sir-mdpLjbI/AAAAAAAABVI/UTet-yTR0wE/s400/DSCF0642.JPG" style="display: block; height: 300px; margin-bottom: 10px; margin-left: auto; margin-right: auto; margin-top: 0px; text-align: center; width: 400px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;tak daleko, a tak blisko...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="285" width="400"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/Bbh7FalYZh0&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;border=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/Bbh7FalYZh0&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="400" height="285"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-5123232503803902579?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/5123232503803902579/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/06/w-podrozy-bez-powrotu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/5123232503803902579'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/5123232503803902579'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/06/w-podrozy-bez-powrotu.html' title='w podróży bez powrotu...'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sir-mdpLjbI/AAAAAAAABVI/UTet-yTR0wE/s72-c/DSCF0642.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-3633919678160637695</id><published>2009-06-03T23:32:00.002Z</published><updated>2009-06-04T00:23:09.847Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofia'/><title type='text'>o paradoksach, antynomiach i kanonach</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SicTQMsmtUI/AAAAAAAABUs/H_t8QN_id7U/s1600-h/DSCF1482.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SicTQMsmtUI/AAAAAAAABUs/H_t8QN_id7U/s400/DSCF1482.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5343260651905529154" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;po prostu kocham takie totalnie niepraktyczne rozważania ;) zwłaszcza jeśli właśnie wróciłem z ciepłego basenu i odparowałem w saunie resztki alkoholu. "Veritas est adaequatio rei et intellectus" napisał kiedyś Tomasz Akwinata. to samo powtórzył Kartezjusz w Liście do Mersenne’a. natomiast Leibniz  w Nowych rozważania pisze: "Zadowalamy się szukaniem prawdy w odpowiedniości między zdaniami w umyśle a rzeczami, o które chodzi." więc "cóż to jest prawda" pytam się za Piłatem? i powtarzam po Tomaszu: prawda to ZGODNOŚĆ. matematyka i estetyka... niby takie odległe, a jak bardzo zbieżne? sam się nadziwić nie mogę. ślizgam się wciąż po powierzchni, ale czuję, że ta głębia bardzo mnie pociąga. tak jak muzyka... nieskończoność... tak, jak przestrzeń wokół mnie - wydaje się być nieskończona, choć wiem, że to tylko złudzenie. to, co mnie otacza jest skończone. ale jest też piękne. no właśnie. skoro już sobie jakoś zdefiniowałem prawdę, może by też pokusić się o definicję piękna? aby mówić o języku trzeba się posłużyć metajęzykiem. jak więc mówić o pięknie, skoro piękno zawsze jest w oczach patrzącego... w tradycji Zachodu mamy cztery kanony piękna: współmierność, harmonia, proporcjonalność i symetria – rozumiane też jako wyznaczniki piękna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SicTQfc0FzI/AAAAAAAABU0/MVEb5y1pQhs/s1600-h/DSCF1562.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 204px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SicTQfc0FzI/AAAAAAAABU0/MVEb5y1pQhs/s400/DSCF1562.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5343260656939570994" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;no dobrze, a jeśli coś nie jest symetryczne, czy może być piękne? ludzkie twarze rzadko bywają symetryczne, a jednak są piękne. obrazy wiszące na ścianie jadalni też nie są symetryczne, a jednak piękna trudno im odmówić. dobra muzyka musi być harmonijna, a jednak jazz rzadko bywa harmonijny. można by więc powiedzieć, że to taka muzyczna wersja geometrii nieeuklidesowej ;). a czy ktoś widział proporcjonalne góry? ja do takich obserwatorów nie należę. z drugiej zaś strony kosmos na swój sposób jest symetryczny... no i mamy takie paradoksy. bo nasz język jest pełen paradoksów. mamy paradoks fryzjera, paradoks kłamcy, paradoks omnipotencji i mój ulubiony, tzw. paradoks nieciekawej liczby: można udowodnić, że wszystkie liczby naturalne są ciekawe. istotnie, jeśli istnieją nieciekawe liczby naturalne, to istnieje również najmniejsza z nich. a jednak ta liczba jest ciekawa, chociażby przez to, że jest najmniejszą nieciekawą liczbą naturalną ;). te antynomie pokazują nam ograniczenia naszego języka, ograniczenia doczesności. a skoro doczesność jest ograniczona, skoro nawet nasz język bywa ograniczony, to MUSI istnieć coś, co ograniczone nie jest i nigdy nie będzie. musi zatem istnieć nieograniczona wieczność... tak jak istnieje nieograniczona matematyka i nieograniczona filozofia. śmiem też twierdzić, że istnieje też nieograniczone Piękno w którym zawiera się jednocześnie współmierność, harmonia, proporcjonalność i symetria oraz niewspółmierność, chaos, nieład, nieproporcjonalność i asymetria... czyli klasyka antynomii. i mam taką swoją definicję Bytu Największego, Bytu Koniecznego, Absolutu czyli po prostu Boga... &lt;br /&gt;szok ;) bo Bóg = Piękno.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SicTP6kUKJI/AAAAAAAABUk/VkBul0pUUgM/s1600-h/DSCF1462.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 118px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SicTP6kUKJI/AAAAAAAABUk/VkBul0pUUgM/s400/DSCF1462.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5343260647038920850" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-3633919678160637695?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/3633919678160637695/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/06/o-paradoksach-antynomiach-i-kanonach.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/3633919678160637695'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/3633919678160637695'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/06/o-paradoksach-antynomiach-i-kanonach.html' title='o paradoksach, antynomiach i kanonach'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SicTQMsmtUI/AAAAAAAABUs/H_t8QN_id7U/s72-c/DSCF1482.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-8549754807234415722</id><published>2009-05-18T00:44:00.001Z</published><updated>2011-10-16T00:01:05.051Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>the winds of change...</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/ShCZlCXckJI/AAAAAAAABUc/kjM4GNPc1Ys/s1600-h/droga.jpg"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5336934420003459218" src="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/ShCZlCXckJI/AAAAAAAABUc/kjM4GNPc1Ys/s400/droga.jpg" style="cursor: hand; cursor: pointer; display: block; height: 212px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;The winds of change are always blowing every time I try to stay&lt;br /&gt;The winds of change continue blowing and they just carry me away...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="333" src="http://www.youtube.com/embed/nkvLq0TYiwI?rel=0" width="400"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Now I think I know what you tried to say to me&lt;br /&gt;And how you suffered for your sanity&lt;br /&gt;And how you tried to set them free&lt;br /&gt;They would not listen, &lt;br /&gt;they're not listening still - perhaps they never will...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-8549754807234415722?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/8549754807234415722/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/05/winds-of-change.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/8549754807234415722'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/8549754807234415722'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/05/winds-of-change.html' title='the winds of change...'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/ShCZlCXckJI/AAAAAAAABUc/kjM4GNPc1Ys/s72-c/droga.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-4101732592529528319</id><published>2009-05-17T00:33:00.010Z</published><updated>2009-05-17T01:49:17.002Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>potrafisz mnie oczarować</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg9d-CiA5MI/AAAAAAAABUM/l2qWlAJyEcg/s1600-h/22042009101.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg9d-CiA5MI/AAAAAAAABUM/l2qWlAJyEcg/s400/22042009101.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5336587403870135490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;potrafisz mnie oczarować nawet jednym sprawiedliwym, &lt;br /&gt;przyciągasz mnie do siebie, gdy zachowujesz choćby jedno przykazanie... Jechiel Heller&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a każdy zmierzch jest obietnicą poranka...&lt;br /&gt;chyba że mieszkasz na Islandii - tu ostatnio słońce nigdy nie zachodzi... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg9nZvtBcxI/AAAAAAAABUU/xlYeywR4QBo/s1600-h/zachod.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 181px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg9nZvtBcxI/AAAAAAAABUU/xlYeywR4QBo/s320/zachod.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5336597775457022738" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;i jeszcze taka jedna wiosenna refleksja... moją miłość przejawiam w tym, że zapewniam roślinie taką wilgotność, jaka jest jej potrzebna. nie mogę zakładać, że wszystkie rośliny potrzebują takiej samej wilgotności, bo mogę uszkodzić lub zniszczyć wiele z nich. nie wystarczy chcieć dobrze. trzeba jeszcze poznać, wiedzieć, czego oczekuje kochana osoba. a to łatwe nie jest. na całe nieszczęście moje wyobrażenia o miłości są nie tylko zdeformowane, ale czasem nawet krzywdzące dla innych. &lt;br /&gt;jeśli nie wiem, jakiej miłości oczekuje ode mnie Bóg, mogę też się z Nim rozminąć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg9d94VbTfI/AAAAAAAABUE/dQHbjkLeetE/s1600-h/DSCF3617.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg9d94VbTfI/AAAAAAAABUE/dQHbjkLeetE/s400/DSCF3617.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5336587401132985842" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;oczarowanie, a może zdumienie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co mi mówisz górski strumieniu? &lt;br /&gt;w którym miejscu ze mną się spotykasz? &lt;br /&gt;ze mną, który także przemijam –&lt;br /&gt;podobnie jak ty... &lt;br /&gt;Czy podobnie jak ty?&lt;br /&gt;(Pozwól mi się tutaj zatrzymać –&lt;br /&gt;pozwól mi się zatrzymać na progu, &lt;br /&gt;oto jedno z tych najprostszych zdumień.) &lt;br /&gt;Potok się nie zdumiewa, gdy spada w dół &lt;br /&gt;i lasy milcząco zstępują w rytmie potoku&lt;br /&gt;-lecz zdumiewa się człowiek!&lt;br /&gt;Próg, który świat w nim przekracza,&lt;br /&gt;jest progiem zdumienia.&lt;br /&gt;(Kiedyś temu właśnie zdumieniu nadano imię „Adam".)&lt;br /&gt;Jan Paweł II&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;oto zdumienie, oczarowanie – nad prostym przemijaniem świata, zdumienie nad przemijaniem przyrody, nad przemijaniem świata... czy to właśnie zdumienienie jest gdzieś w nas zagubione? czy nie jest tak, że brakuje nam owego zdumienia, owego oczarowania światem nas otaczającym?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-4101732592529528319?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/4101732592529528319/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/05/potrafisz-mnie-oczarowac.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/4101732592529528319'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/4101732592529528319'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/05/potrafisz-mnie-oczarowac.html' title='potrafisz mnie oczarować'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg9d-CiA5MI/AAAAAAAABUM/l2qWlAJyEcg/s72-c/22042009101.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-4702590266521870102</id><published>2009-05-16T00:10:00.003Z</published><updated>2009-05-16T00:25:54.925Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='narciarstwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='skiing'/><title type='text'>życie kołem się toczy</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg3p_3p15zI/AAAAAAAABTc/pvZVo-IhTyg/s1600-h/ptaki.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 143px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg3p_3p15zI/AAAAAAAABTc/pvZVo-IhTyg/s400/ptaki.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5336178416984385330" /&gt;&lt;/a&gt;a może kołami, lub turbinami :) niezaprzeczalnym faktem jest, że się toczy. i ostatnio zauważam nawet, że owo toczenie się znacznie przyspieszać. a przecież nie żyję wcale szybciej, może ciut bardziej intensywnie. dużo podróży, ot, cały sekret owego przyspieszenia...&lt;br /&gt;obserwuję dziwne zjawisko - wraz ze wzrostem długości dnia rośnie moja aktywność zewnętrzna natomiast wprost proporcjonalnie do ilości światła dziennego zanika moja aktywność intelektualna. coraz więcej dłuuugich wypraw niesie ze sobą przygodę oraz poczucie bycia odkrywcą. zdecydowanie mniej czasu spędzam przed komputerem, co jest zjawiskiem nader pożądanym po długiej zimie. no ale wreszcie mamy piękną wiosnę, a właściwie już islandzkie lato. dzień się już prawie nie kończy więc jak tu siedzieć w czterech ścianach, nawet najpiękniejszych. na fiordzie coraz więcej żagli. wkrótce pod jednym z nich sam będę trzymał ster. i tak mnie gna po świecie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg3p_0WJjbI/AAAAAAAABTU/tw3Zft3CXB8/s1600-h/iceberg.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg3p_0WJjbI/AAAAAAAABTU/tw3Zft3CXB8/s400/iceberg.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5336178416096480690" /&gt;&lt;/a&gt;ostatnia z moich wypraw  to długo oczekiwana wspinaczka po lodowcu. po kilku miesiącach marzeń i przygotowań moje stopy stanęły na Vatnajökull. lodowiec ten o powierzchni 8100 km², położony w południowo-wschodniej części Islandii na terenie parku narodowego Skaftáfell pod względem powierzchni jest drugim co do wielkości lodowcem Europy a czwartym na świecie. Jednak pod względem objętości (3.100 km³) jest największym lodowcem w Europie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg3l0rAhqDI/AAAAAAAABTM/GygXSnWVP5c/s1600-h/czolo.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg3l0rAhqDI/AAAAAAAABTM/GygXSnWVP5c/s400/czolo.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5336173826564794418" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg3l0LAZbfI/AAAAAAAABTE/hPOBEG6uHko/s1600-h/gora.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg3l0LAZbfI/AAAAAAAABTE/hPOBEG6uHko/s400/gora.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5336173817974320626" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;jeszcze tam wrócę! takie postanowienie sobie zrobiłem ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg3lz89gHPI/AAAAAAAABS8/KvfPAKwJW_Q/s1600-h/poczatek.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 235px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg3lz89gHPI/AAAAAAAABS8/KvfPAKwJW_Q/s400/poczatek.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5336173814204079346" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg3lzU4A8zI/AAAAAAAABS0/CaMZPIDqPsk/s1600-h/jezor.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 160px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg3lzU4A8zI/AAAAAAAABS0/CaMZPIDqPsk/s400/jezor.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5336173803443647282" /&gt;&lt;/a&gt;wrócę, by oczywiście uratować Piękną :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg3lyj_PxqI/AAAAAAAABSs/n7arfvNd7nk/s1600-h/piekna.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg3lyj_PxqI/AAAAAAAABSs/n7arfvNd7nk/s400/piekna.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5336173790320641698" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-4702590266521870102?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/4702590266521870102/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/05/zycie-koem-sie-toczy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/4702590266521870102'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/4702590266521870102'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/05/zycie-koem-sie-toczy.html' title='życie kołem się toczy'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg3p_3p15zI/AAAAAAAABTc/pvZVo-IhTyg/s72-c/ptaki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-1981316695437410362</id><published>2009-05-15T22:22:00.002Z</published><updated>2009-05-15T23:11:37.192Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>los Cię w drogę pchnął</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg1lXtB2gVI/AAAAAAAABSE/Zp0ZU9567w4/s1600-h/is.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 184px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg1lXtB2gVI/AAAAAAAABSE/Zp0ZU9567w4/s400/is.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5336032591402664274" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;jest na świecie kilka zdumiewających do prawda zjawisk... &lt;br /&gt;dzisiejsze dzieciaki strasznie się nudzą i robią wszystko, by jak najszybciej dorosnąć. pamiętam taki obrazek z Manchesteru sprzed kilku lat, kiedy to w pewien piątkowy wieczór przed jedną z restauracji zatrzymała się taka dłuuuuuuugaśna limuzyna, otworzyły się drzwi i moim zdumionym oczkom ukazał się szokujący widok - z limo wysiadła grupa kilku dziewczynek, jak na moje oko nie starszych niż 12, 13 lat i każda z nich w krzykliwym makeupie ubrana była w sukienkę mini, buty na wysokim obcasie z dużą ilością biżuterii. wyglądały jak.... lepiej nie pisać. dzieci, których ktoś pozbawił dzieciństwa... a jak już się jest tym dorosłym to się tęskni za dzieciństwem... taki paradoks. a dalej - wielu ludzi traci dziś zdrowie by zdobyć pieniądze, a potem ci sami ludzie tracą pieniądze by znów to zdrowie jakoś odzyskać... inny paradoks i kolejne zdumiewające zjawisko. wielu jest tak zajętych przyszłością, że całkowicie zaniedbują teraźniejszość i przez to nie żyją ani w teraźniejszości ani w przyszłości. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg2F2L9bZBI/AAAAAAAABSU/C4pUOB3tA9k/s1600-h/droga.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 128px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg2F2L9bZBI/AAAAAAAABSU/C4pUOB3tA9k/s400/droga.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5336068299473773586" /&gt;&lt;/a&gt;Przeczytałem dziś artykuł zamieszczony na Onecie o legendarnym Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie koło Warszawy. i mocno zastanowił mnie komentarz tam zmieszczony, że mianowicie "nie sposób, będąc w Skolimowie, opędzić się od przygnębiających myśli o starości i śmierci". przywołuję w mojej pamięci obraz mojego Dziadka, starego i zmęczonego ciężkim życiem człowieka. nigdy nie czułem się przygnębiony kiedy z Nim rozmawiałem, kiedy prowadziłem go do kościoła, kiedy razem co niedzielę jechaliśmy po obiedzie na cmentarz, by zapalić świecę na grobie Babci. to był taki rytuał, część życia. bo starość jest częścią życia. ale wielu ludzi dziś żyje tak, jakby nigdy nie mieli umierać, a potem umierają tak jakby nigdy naprawdę nie żyli. oczywiście, chcę jak najdłużej zachować sprawność ciała i - może jeszcze ważniejszą - sprawność umysłu. ale nie będzie to dla mnie zaskoczeniem jak moje ciało się zestarzeje i pomarszczy. jak nie będę mógł robić tego, co mogłem robić kilka lat wcześniej. los nas w drogę pchnął i jak pielgrzymujemy przez doczesność ku wieczności. dziś tu, jutro tam. pytasz dokąd? serce zna drogę... pozostawić ciepły ślad na czyjejś dłoni... teraz trwają te trzy... ale najważniejsza jest miłość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg2DEnMKmhI/AAAAAAAABSM/pX67_SwjvRw/s1600-h/DSC01915.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 181px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg2DEnMKmhI/AAAAAAAABSM/pX67_SwjvRw/s400/DSC01915.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5336065248766630418" /&gt;&lt;/a&gt;wyszło nie bardzo wojowniczo, ale i wojownik musi znać swoje ograniczenia. prawdziwy wojownik wie, dlaczego walczy. prawdziwy wojownik zna cel. zdecydowanie nie jestem miłym chłopcem, mam dzikie serce. chce wybudować most nad najszerszą z rzek, toczę kolejną bitwę, przezywam przygody, chcę dopłynąć, tam, gdzie jeszcze nie byłem - np. Santorini ;) lub Wyspa Kormoranów i rzucić tam kotwicę na chwile przerwy, jest w moim sercu jakaś namiętność - uratować Piękną? ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg2MMZ01c2I/AAAAAAAABSk/mLbGo19h8ac/s1600-h/kar.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 354px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg2MMZ01c2I/AAAAAAAABSk/mLbGo19h8ac/s400/kar.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5336075278222717794" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg2MMOer9TI/AAAAAAAABSc/iWOZtF5Fyp4/s1600-h/lodowiec.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 226px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg2MMOer9TI/AAAAAAAABSc/iWOZtF5Fyp4/s400/lodowiec.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5336075275177030962" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-1981316695437410362?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/1981316695437410362/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/05/los-cie-w-droge-pchna.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/1981316695437410362'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/1981316695437410362'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/05/los-cie-w-droge-pchna.html' title='los Cię w drogę pchnął'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg1lXtB2gVI/AAAAAAAABSE/Zp0ZU9567w4/s72-c/is.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-6340957398390138282</id><published>2009-05-15T21:21:00.002Z</published><updated>2009-05-15T23:04:27.960Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>kiedy mai się maj?</title><content type='html'>wiadomo, maj mai się w maju ;)&lt;br /&gt;wreszcie świat nabrał odrobinę kolorów...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg3u2MJB-sI/AAAAAAAABTk/kcIHy7lWdT0/s1600-h/DSCF3596.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg3u2MJB-sI/AAAAAAAABTk/kcIHy7lWdT0/s400/DSCF3596.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5336183748243356354" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg3u2BofXTI/AAAAAAAABTs/MuW3SDq8kAY/s1600-h/DSCF3602.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg3u2BofXTI/AAAAAAAABTs/MuW3SDq8kAY/s400/DSCF3602.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5336183745422515506" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg3u2RdOugI/AAAAAAAABT0/B965FoRgArk/s1600-h/DSCF3609.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg3u2RdOugI/AAAAAAAABT0/B965FoRgArk/s400/DSCF3609.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5336183749670255106" /&gt;&lt;/a&gt;i tylko wciąż białe szczyty przypominają o minionych dniach, o białym szaleństwie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg3u2p321XI/AAAAAAAABT8/sXbZuWEvQeE/s1600-h/DSCF3613.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg3u2p321XI/AAAAAAAABT8/sXbZuWEvQeE/s400/DSCF3613.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5336183756224386418" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-6340957398390138282?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/6340957398390138282/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/05/kiedy-mai-sie-maj.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/6340957398390138282'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/6340957398390138282'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/05/kiedy-mai-sie-maj.html' title='kiedy mai się maj?'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sg3u2MJB-sI/AAAAAAAABTk/kcIHy7lWdT0/s72-c/DSCF3596.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-5725161826675291643</id><published>2009-04-18T00:11:00.000Z</published><updated>2009-04-18T00:01:31.188Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofia'/><title type='text'>definicja nieskończoności</title><content type='html'>zbiór liczb naturalnych jest nieskończony, aczkolwiek w codzienności spotykamy się tylko ze zbiorami skończonymi... a skoro matematyka nie jest skończona to pewno są jeszcze inne rzeczywistości nieskończone... czy można więc zdefiniować nieskończoność??? brzmi to jak jakiś absurd... zamknąć w ramki, coś co z definicji nie jest skończone... miłość nie jest skończona, wiara, wolność, wiatr...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SekYDekQt0I/AAAAAAAABQo/Z_MBfdrfA40/s1600-h/sowka.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 263px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SekYDekQt0I/AAAAAAAABQo/Z_MBfdrfA40/s400/sowka.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5325814482366150466" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-5725161826675291643?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/5725161826675291643/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/04/definicja-nieskonczonosci.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/5725161826675291643'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/5725161826675291643'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/04/definicja-nieskonczonosci.html' title='definicja nieskończoności'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SekYDekQt0I/AAAAAAAABQo/Z_MBfdrfA40/s72-c/sowka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-1212071951852418748</id><published>2009-04-17T01:36:00.014Z</published><updated>2009-05-15T22:09:18.447Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='narciarstwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='skiing'/><title type='text'>I had a dream...</title><content type='html'>i oto mój piękny sen realizuje się tu i teraz... rano narty, wieczorem Zorza Polarna... a za chwile postawimy grota na pięknej łódce o uroczej nazwie Lucky Puffin... czy można jeszcze czegoś więcej chcieć od życia??? I believe in angels something good in everything I see, I'll cross the stream - I have a dream :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SeffGMGu88I/AAAAAAAABP8/CvP86z8A70w/s1600-h/DSC01769.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SeffGMGu88I/AAAAAAAABP8/CvP86z8A70w/s400/DSC01769.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5325470381810578370" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sefg5wfdHKI/AAAAAAAABQU/nbgxyqaimO4/s1600-h/DSC01831.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sefg5wfdHKI/AAAAAAAABQU/nbgxyqaimO4/s400/DSC01831.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5325472367262899362" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SeffGcKAy4I/AAAAAAAABQE/V4b8RE-m_MQ/s1600-h/DSCF3583.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SeffGcKAy4I/AAAAAAAABQE/V4b8RE-m_MQ/s400/DSCF3583.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5325470386119297922" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;a przede mną jeszcze jeden zimowy projekt... &lt;br /&gt;i już się doczekać nie mogę, kiedy sam zacznę latać...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="400" height="315"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/VrwtrLa6XKU&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;border=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/VrwtrLa6XKU&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="400" height="315"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-1212071951852418748?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/1212071951852418748/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/04/i-had-dream.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/1212071951852418748'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/1212071951852418748'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/04/i-had-dream.html' title='I had a dream...'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SeffGMGu88I/AAAAAAAABP8/CvP86z8A70w/s72-c/DSC01769.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-270493573957609758</id><published>2009-04-10T22:22:00.006Z</published><updated>2009-04-10T23:42:37.924Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>Oślana teologia</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sd_TwjMSMEI/AAAAAAAABL8/IwTO2cw5ugI/s1600-h/DSCF1780.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sd_TwjMSMEI/AAAAAAAABL8/IwTO2cw5ugI/s320/DSCF1780.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5323206115609161794" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;the clouds are rivers that already know the sea. to tak mądra myśl na koniec Wielkiego Postu. czasem człowiekowi się wydaje, że to od niego wszystko zależy, że to on jest taki mądry i to dzięki niemu świat się będzie zmieniał, człowiek się będzie zmieniał. czasem może się wydawać że historia świata zaczyna się ode mnie. co za bzdura, co za pycha, co za głupota... Niedziela Palmowa i osioł oddają doskonale teologię kapłaństwa, przynajmniej taką, jaką jestem w stanie zrozumieć. ksiądz to jest osioł, który wiezie Pana Jezusa. są mądre osły i są głupie osły. głupi osioł myśli, że te wszystkie płaszcze, palmy i wiwaty są na jego cześć. a mądry osioł to taki, który wie, że to wszystko należy się Jezusowi. tak często jeszcze kradnę palmy przeznaczone dla Jezusa, tak często łapię się na tym, że to sobie samemu wszystko przypisuję, mojej własnej mądrości, wiedzy i talentom, zapominając że jestem tylko Christophoros (Χριστοφόρος), a dokładniej Christo-pheros ;) ale wierzę, że nadejdzie kiedyś taki dzień, że stanę się mądrym osłem. W skrócie MO ;) ....&lt;br /&gt;świetne słowa znalazłem dziś w kazaniu ojca Raniero Cantalamessy - jednego z moich ulubionych kaznodziejów. Cantalemessa mówił dziś w st. Pierto: ateizm jest luksusem, na który mogą sobie pozwolić tylko uprzywilejowani przez życie, ci, którzy mają wszystko. ta nowa relacja między cierpieniem i przyjemnością odzwierciedla się w odliczaniu rytmu czasu w Biblii - kontynuował zakonnik. według ludzkiej rachuby, dzień zaczyna się świtem i kończy zmierzchem; w Biblii rozpoczyna się nocą, a kończy w dzień: «I tak upłynął wieczór i poranek - dzień pierwszy» - czytamy w opowieści o stworzeniu. nie jest bez znaczenia, że Jezus umiera wieczorem, a zmartwychwstaje o poranku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sd_WHLwNB7I/AAAAAAAABMM/IosLqAHbd2I/s1600-h/zmt.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 126px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sd_WHLwNB7I/AAAAAAAABMM/IosLqAHbd2I/s400/zmt.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5323208703477614514" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;bez Boga życie jest dniem, który kończy się nocą; z Bogiem jest to noc, która kończy się dniem, i to dniem nie znającym zachodu. ateistyczne hasło na londyńskich autobusach czytają także przeżywający noc życia, czyli jakąś osobistą tragedię. jak mają „cieszyć się życiem”, skoro „prawdopodobnie Boga nie ma”? cierpienie pozostaje dla wszystkich tajemnicą, szczególnie cierpienie niewinnych, jednak bez wiary w Boga staje się ono bezdennie absurdalne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sd_ZKS6tipI/AAAAAAAABMU/WXoVkZneNuM/s1600-h/sun.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 112px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sd_ZKS6tipI/AAAAAAAABMU/WXoVkZneNuM/s400/sun.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5323212055475227282" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;kończy się powoli mój pierwszy Wielki Piątek w Akureyri... dziwny to był dla mnie dzień. myśli uciekały mi do Piwnicznej, uciekały mi też to tych miejsc, gdzie spędzałem poprzednie Wielkie Piątki... w sercu słyszę kłapaczy a w żołądku czuję ssanie... niby tak, jak być powinno, a jednak jest inaczej... chyba jakoś tak pusto... mam nadzieję, że Paschał jutro nie zgaśnie - choć w sumie... nie jestem na Freta, (pozdrawiam przy okazji fanów dominikańskich z Argyll Road) tu wszystko jest możliwe... a On i tak Zmartwychwstanie, na przekór wszystkiemu i wszystkim...&lt;br /&gt;Mocy Zmartwychwstania życzę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sd_TxP5_Y_I/AAAAAAAABME/NnKHw-BWaHY/s1600-h/DSCF0007.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sd_TxP5_Y_I/AAAAAAAABME/NnKHw-BWaHY/s320/DSCF0007.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5323206127612027890" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-270493573957609758?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/270493573957609758/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/04/oslana-teologia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/270493573957609758'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/270493573957609758'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/04/oslana-teologia.html' title='Oślana teologia'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sd_TwjMSMEI/AAAAAAAABL8/IwTO2cw5ugI/s72-c/DSCF1780.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-234500003789400017</id><published>2009-03-27T21:57:00.007Z</published><updated>2009-04-02T22:40:37.000Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>no news = good news, behind the horizon</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sc1na-eopKI/AAAAAAAABLY/O0vAawhGWaw/s1600-h/katedra.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 365px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sc1na-eopKI/AAAAAAAABLY/O0vAawhGWaw/s400/katedra.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5318020448140174498" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;miałem mieć dystans a dałem się wciągnąć... jakoś nie umiem być obojętny. czy to jest patriotyzm czy moja głupota??? wiem, bez tej miłość można żyć, mieć serce jak orzeszek, bez tej miłości można żyć, ale... oczywiście nie można owocować - napisała mi odpowiedź pani Szymborska. pewno można uciec, wyjechać, zostawić, nie słuchać wiadomości, nie czytać gazet. można się odciąć od tego bezmyślnego tłumu prostaków, tego całego polactwa, które jednoznacznie kojarzy się z robactwem... stworzyć sobie własne gniazdko, bezpieczny świat, ale... no właśnie, to jedno ale... :) i to polactwo tak boli i doskwiera... tak razi ten prymitywizm... tyle go tu, na emigracji, jeszcze więcej go w Ojczyźnie, no ale to polactwo to też Rodacy... i znów - jak refren - wracają słowa o orzeszku... boli, to zwyczajnie boli... ale może tak być powinno. tylko to ziarno, które obumrze przynosi plon obfity. taki paradoks - coś tracimy, by zyskać coś innego, cenniejszego...&lt;br /&gt;do bez-tęsknoty i do bez-myślenia&lt;br /&gt;to tych co mają tak za tak, nie za nie&lt;br /&gt;bez światłocienia...&lt;br /&gt;tęskno mi Panie... do kraju tego...&lt;br /&gt;jakie to prawdziwe - do bólu i nierealne zarazem - też do bólu... I tak być musi, choć się tak nie stanie, Przyjaźni mojej... Norwid - zawsze bliski, do bólu realny i ... absolutnie niezrozumiały. &lt;br /&gt;a do tego taki samotny, jak..... :) no i zrobiło się sentymentalnie i ckliwie. taka ta moja dusza... poszarpana, pełna namiętności i sprzeczności zarazem... wracam do żagli i wiatru... dobrze mieć taką odskocznie, dobrze mieć taką swoja małą, prywatną Valhallę, dobrze, że jest filozofia, w którą zawsze mogę odpłynąć. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sc1narbVJoI/AAAAAAAABLQ/cu89WsTrAsc/s1600-h/katedraa.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 244px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sc1narbVJoI/AAAAAAAABLQ/cu89WsTrAsc/s400/katedraa.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5318020443026040450" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;ostatnio podziwiając budowę katedr gotyckich namiętnie ulegam magii równań geometrii Riemanna o stałej i ujemnej krzywiźnie. stąd też pochodzi nazwa "geometria hiperboliczna", gdyż w zależności od krzywizny Riemann nazwał uzyskane przez siebie geometrie 1) eliptyczną (dla krzywizny dodatniej), 2) paraboliczną (dla krzywizny zero) oraz 3) hiperboliczną (dla krzywizny ujemnej). a w gotyckich katedrach jest tyle różnych geometrii, tyle prostych, tyle łuków... stąd tez może ich czar i piękno. wracam więc w wyobraźni do tych niezwykłych miejsc i przestrzeni. taki specyficzny wehikuł czasu, bez opuszczania aktualnej czasoprzestrzeni i bez zakrzywiania czasu. głównym założeniem geometrii siodła, jednej z kilku typów geometrii nieeuklidesowych jest następujący postulat: przez dowolny punkt nie leżący na danej prostej przechodzą co najmniej dwie różne proste nie mające wspólnych punktów z tą prostą. tym, co mnie najbardziej bawi w tego typu rozważaniach jest ich całkowita abstrakcyjność, czyli innymi słowy: ich całkowita bezużyteczność w tzw. codzienności. choć przyznać trzeba, że równania Riemanna znalazły zastosowanie w opisywaniu ogólnej teorii względności. ale to szczegół ;) potwierdzający regułę pełnej bezużyteczności owych wywodów. i to jest bardzo piękne, za to lubię metafizykę - jest odskocznią od tego błota prostactwa współczesności, od idiotyzmów pogubionej codzienności - prawdziwa Valhalla, kraina szczęśliwości, wiecznej szczęśliwości, bo jak dowiódł Kurt Gödel, matematyka jest nieskończona, czyli w aksjomatycznej teorii matematycznej zawierającej pojęcie liczb naturalnych da się sformułować takie zdanie, którego w ramach tej teorii nie da się ani udowodnić, ani obalić - twierdzenie o niezupełności. &lt;br /&gt;a więc czysta filozofia wiatru w żaglach :) oraz muzyka kolorów wygrywana promieniami słonecznymi zakrzywionymi w geometrii witraży... metafizyka Universum...&lt;br /&gt;and no news means really good news.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sc1naX9vv5I/AAAAAAAABLI/iICIDow4-Og/s1600-h/bathalia.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 206px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sc1naX9vv5I/AAAAAAAABLI/iICIDow4-Og/s400/bathalia.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5318020437801680786" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-234500003789400017?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/234500003789400017/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/03/no-news-good-news.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/234500003789400017'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/234500003789400017'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/03/no-news-good-news.html' title='no news = good news, behind the horizon'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Sc1na-eopKI/AAAAAAAABLY/O0vAawhGWaw/s72-c/katedra.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-850833215211177979</id><published>2009-03-26T00:39:00.012Z</published><updated>2009-04-17T02:20:00.865Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>bohater - dziwne słowo</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Scr30JyRSXI/AAAAAAAABLA/oOwCZ07Bf4E/s1600-h/maki.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Scr30JyRSXI/AAAAAAAABLA/oOwCZ07Bf4E/s320/maki.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5317334785416317298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;bohater - to brzmi dziwnie w czasach, kiedy przede wszystkim liczy się stan konta w banku i wielkość domu... kiedyś Polacy dzielili się na bohaterów i tchórzy - chyba troszkę uprościłem ;) ale dziś dzielą się na zwolenników lub przeciwników KK, na zwolenników lub przeciwników homo, na tych co myślą i mówią, oraz na tych co powtarzają to, co ktoś za nich wymyśli...&lt;br /&gt;dobrze, że powracamy do historii i wydobywamy z niej przykłady bohaterstwa, dobrze, że mówi się o tych fantastycznych odważnych ludziach, którzy za wolność Polski oddali swoje życie... czasem myślę, czy było warto... pytam sam siebie&lt;br /&gt;bo tylu jest dziś małych ludzi, tylu dziś polaków, dla których to jest obojętne... jakaś historia, jakaś wojna, jakieś AK, jakiś stan wojenny, byle bym miał dostatnie życie, wygodny dom i dobry samochód... a Naród, który zapomina o swoich korzeniach ginie...&lt;br /&gt;generał August Emil Fieldorf ps. 'Nil'&lt;br /&gt;generał Stefan Rowecki ps. 'Grot'&lt;br /&gt;generał Leopold Okulicki ps. 'Niedźwiadek'&lt;br /&gt;rotmistrz Witold Pilecki&lt;br /&gt;major Julian Zubek ps. 'Tatar'&lt;br /&gt;cichociemni&lt;br /&gt;kurierzy Podhala, których twarze wciąż widzę w moich wspomnieniach, których imiona i życiorysy wciąż żyją w mojej pamięci...&lt;br /&gt;niektórych z nich miałem przyjemność poznać osobiście i jest to dla mnie prawdziwy zaszczyt! to właśnie opowieści o tych ludziach, o tych bohaterach, o ich wspaniałych, odważnych czynach kształtowały mnie, moje poglądy, mój patriotyzm, mój antykomunizm, moją wizję świata... ile razy przemierzam dziś górskie szlaki Beskidu Sądeckiego, Pienin, czy Tatr zawsze stają mi oni przed oczami, widzę te miejsca, gdzie walczyli i ginęli bym ja był WOLNY. doceniam bardzo tę ofiarę i chcę być jej godnym...&lt;br /&gt;i kiedy dziś czytam blog jakiejś nastolatki, która pisze, że jej serduszko bije po lewej stronie to mimo wszystko rodzi się we mnie to pytanie: czy warto??? czy potrzebna była śmierć 20 tys Polaków, młodych i starych, ale mądrych, wykształconych i oddanych całym sercem Ojczyźnie??? czy potrzebna była śmierć tylu oficerów i żołnierzy AK??? czy potrzebna była śmierć ks. Jerzego i innych kapłanów???&lt;br /&gt;gdyby nie ofiara tych i wielu tysięcy innych, bezimiennych obrońców naszej Ojczyzny, tych, którzy najpierw walczyli z Gestapo przeciwko germanizacji a potem z NKWD oraz naszym własnym, rodzimym UB przeciwko rusyfikacji, którzy poświęcili swoje młode życie to by nas po prostu nie było...&lt;br /&gt;pewno nikt by już dziś nie mówił ani nie pisał po polsku... co by było gdyby... łatwo to sobie wyobrazić... pracowalibyśmy w kołchozie lub w jakiejś fabryce, wykonując kolejny plan 5-cioletni, ubieralibyśmy się w bardzo gustowne waciaki i gumofilce 'sdiełano w CCCP', na komputerze(??? chyba tym sdiełanym w CCCP) pisalibyśmy cyrylicą, a wszyscy geje i lesbijki, którzy dziś krzyczą o nietolerancji w Polsce ginęliby w przymusowych obozach pracy na Syberii, w kopalniach Kołymy lub Workuty - wszak nowy socjalistyczny człowiek musi być taki, jak chce partia i jej komitet centralny. a swoja drogą... może szkoda, że tylu fantastycznych Polaków zginęło za to całe prymitywne pospólstwo,  dla którego dobrze by zrobił taki obóz pracy...&lt;br /&gt;a teraz coś o prawdziwym bohaterze...&lt;br /&gt;przed generałem Nilem - baczność! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="500" height="315"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/oga8Em1hgcQ&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;border=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/oga8Em1hgcQ&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="400" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-850833215211177979?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/850833215211177979/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/03/bohater-dziwne-sowo.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/850833215211177979'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/850833215211177979'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/03/bohater-dziwne-sowo.html' title='bohater - dziwne słowo'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Scr30JyRSXI/AAAAAAAABLA/oOwCZ07Bf4E/s72-c/maki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-1961745528384509814</id><published>2009-03-25T00:01:00.008Z</published><updated>2009-03-26T02:51:50.654Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofia'/><title type='text'>to be or to have - kolejna odsłona Hamleta</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Scl0w2MF_LI/AAAAAAAABKQ/O2te-1cDr5k/s1600-h/DSCF3487.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 318px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Scl0w2MF_LI/AAAAAAAABKQ/O2te-1cDr5k/s320/DSCF3487.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5316909217616362674" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;nic nowego - mieć czy być, być czy posiadać??? taki dylemat w temacie in vitro. najlepiej więc zróbmy głosowanie... referendum... kto za, kto przeciw... niech się naród wypowie, w końcu to demokracja...&lt;br /&gt;no to może przy okazji tej sondy, zapytajmy respondentów, czy w piątek ma padać deszcz, czy świecić słońce... proponuję także zapytać nasze demokratyczne społeczeństwo, czy nie zabić jeszcze, tak przy okazji tych co mają za duże nosy, czy brzydki oddech, bo przecież zatruwają środowisko naturalne oraz utrudniają życie innych, np. tych, co stoją obok nich w autobusie czy tramwaju... idiotyzm tego typu referendów jest przerażający.&lt;br /&gt;w przedziwny sposób - diabłu wiadomy - po jednej i tej samej stronie barykady spotykają się zwolennicy aborcji (czyli ci, co dzieci chcą zabijać) z tymi, co dzieci chcą mieć (czyli zwolennicy in vitro). nieprawdopodobne i niepojętne, a jednak...&lt;br /&gt;Zasadniczym argumentem podnoszonym przez obie strony jest kwestia własności: mój brzuch jest moją własnością, moja komórka jajowa do mnie należy (to z kobiecego punktu widzenia) a tymczasem sprawa dotyczy nie tyle mojego brzucha i nie mojej komórki jajowej co raczej nowego życia, nowego człowieka, odrębnego bytu, nowej istoty, dodajmy istoty ludzkiej z pełnią przysługujących jej praw i obowiązków...&lt;br /&gt;no i mamy nasz dylemat: mieć czy być???&lt;br /&gt;pragnienie posiadania we współczesnym świecie zostało wyolbrzymione do monstrualnych rozmiarów... dla wielu ludzi owo &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;MIEĆ &lt;/span&gt;oznacza sen ich życia, sens ich wszelkich aktywności...&lt;br /&gt;mieć dziecko&lt;br /&gt;mieć niczym nie skrępowaną wolność&lt;br /&gt;mieć milion przyjemności&lt;br /&gt;mieć zero cierpienia&lt;br /&gt;mieć jeszcze tyle innych rzeczy&lt;br /&gt;mieć jeszcze tyle innych doznań&lt;br /&gt;to MIEĆ wydaje się pozornie nie mieć granic, pozornie...&lt;br /&gt;i w to nasze bezgraniczne pragnienie posiadania wkracza drugi człowiek - no ale z nim to sobie stosunkowo łatwo radzimy... ale w to nasze pragnienie wkracza także i Bóg..... i wtedy się buntujemy i - często właśnie wtedy - przeżywamy największe depresje życiowe... jak ktoś śmiał mnie ograniczyć???&lt;br /&gt;to chyba jest najszerszy kontekst in vitro.&lt;br /&gt;znam wiele wspaniałych małżeństw. niektóre z tych par mają swoje potomstwo - i to jest wielkie szczęście - mam nadzieję, że wychowają cudownych ludzi, kolejne, nowe pokolenie, tych, co odważnie, z podniesioną głową idą przez codzienność wierni zasadom i wartościom. i ta przygoda z wychowaniem to jest wielka odpowiedzialność... niektóre pary nie mają własnego potomstwa. znam też takie związki, które mają swoje dzieci ale tak naprawdę nigdy ich mieć nie powinni, bo nie wiadomo co im przekażą w procesie wychowania - i o takie dzieci bardzo się martwię...&lt;br /&gt;jednakowoż...&lt;br /&gt;każdy ma swoją drogę przez życie i nie nam zaglądać w rękaw Pana Boga i pytać: DLACZEGO??? nasze czasy są naznaczone jakimś makabrycznym brakiem pokory...&lt;br /&gt;a to tylko Bóg jeden wie, co jest dla mnie najlepsze, także w kwestii posiadania czy nie posiadania potomstwa...&lt;br /&gt;również w kwestii wychowania młodego pokolenia...&lt;br /&gt;jest dziś tak wiele możliwości otwarcia się na życie, że absolutnie nie ma potrzeby bawić się w in vitro i konstruować coś, lub kogoś po swojemu, wbrew albo mimo Bożej woli...&lt;br /&gt;wracam do 'mojej' niezwykłej książki, do Biblii. księga Rodzaju, Genesis od 12 rodzaju począwszy opisuje dzieje Patriarchy Abrahama... niezwykłą pomocą może być spojrzenie na tę wielką postać do której z szacunkiem odnoszą się wyznawcy aż trzech monoteistycznych religii, a mianowicie Żydzi, Chrześcijanie i Muzułmanie. to właśnie Abrahamowi Bóg obiecał, że uczyni go ojcem wielkiego narodu, a tymczasem on sam, wielki Abraham nie mógł przez wiele lat doczekać się swojego własnego potomka. a gdy już się ów upragniony syn narodził Bóg żąda od Abrahama ofiary - i to nie byle jakiej ofiary, ale właśnie tej najcenniejszej... złożenia w ofierze własnego syna, tego wyczekiwanego, tego jedynego...&lt;br /&gt;myślę, że i dziś Bóg od wielu wspaniałych małżeństw żąda podobnej ofiary... ofiary bezdzietności...&lt;br /&gt;ale czymże jest życie bez ofiary właśnie???&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/ScmI0qOGJ3I/AAAAAAAABKY/GQnc6G1gQ6U/s1600-h/obidza+021a.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 185px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/ScmI0qOGJ3I/AAAAAAAABKY/GQnc6G1gQ6U/s400/obidza+021a.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5316931273355569010" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;no bo każdy ma swoją własną ścieżkę, a jedynym Przewodnikiem pośród manowców doczesności jest Wszechmogący, Almighty - to moje ulubione Jego określenie :)&lt;br /&gt;com napisał, napisałem... i więcej do tego wracać nie chcę. niniejszym więc temat uważam za zamknięty ale czułem się w obowiązku jakoś odnieść się do niego. &lt;br /&gt;nie żebym wniósł w temat in vitro coś nowego (zbyt wielu daleko mądrzejszych ode mnie napisało już opasłe tomy i wielkie prace na ten temat), po prostu nie wyobrażam sobie sytuacji w której ten dylemat staje się udziałem moich przyjaciół... &lt;br /&gt;to be, or to have... I want (yes, this is proper word - to want) so I want first to be, the rest will be given to me by my own work and His grace, according to Almighty's will.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/ScmI0qja-PI/AAAAAAAABKg/g6bFmbkSE7E/s1600-h/wyprawa_wrzesien06+036.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/ScmI0qja-PI/AAAAAAAABKg/g6bFmbkSE7E/s400/wyprawa_wrzesien06+036.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5316931273445013746" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a do Bożego Narodzenia 2009 pozostało jeszcze tylko 9 miesięcy... równo 9 miesięcy, niby dużo, ale...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-1961745528384509814?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/1961745528384509814/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/03/to-be-or-to-have-kolejna-odsona-hamleta.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/1961745528384509814'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/1961745528384509814'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/03/to-be-or-to-have-kolejna-odsona-hamleta.html' title='to be or to have - kolejna odsłona Hamleta'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/Scl0w2MF_LI/AAAAAAAABKQ/O2te-1cDr5k/s72-c/DSCF3487.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1645992560471766336.post-3594881980595005583</id><published>2009-03-23T21:49:00.006Z</published><updated>2009-03-23T23:29:03.976Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksyjnie'/><title type='text'>życie jest jak rejs :)</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/ScgPQFjjIkI/AAAAAAAABKA/DACVemTJRNo/s1600-h/mazury06.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 80px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/ScgPQFjjIkI/AAAAAAAABKA/DACVemTJRNo/s400/mazury06.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5316516129154474562" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;choć istotne jest to, dokąd gnasz, jednak najważniejsze jest to, by w odpowiedniej być załodze... słowa jednej z szant Andrzeja Koryckiego pasują jak ulał... tak się miotam pomiędzy tandetą a czym wielkim i święty... i dotykam tylko zamiast czuć, tak się ślizgam po powierzchni... Seneka napisał kiedyś, że temu, kto nie wie, do jakiego portu zmierza, nie sprzyja żaden wiatr... w moim życiu jest tak, że znam cel, wiem, dokąd chcę dopłynąć i jeszcze lepiej wiem, do jakich portów zawijać już nigdy nie chcę a jednak... jednak brakuje mi wytrwałości... czy jest to cnota (delikatność) czy wada (lenistwo, słomiany zapał, niestałość) sam nie wiem... :) i to jest jakiś mój dramat, ograniczenie, moja słabość... :) nawet Wojownicy mają swoje słabości... i przez to są tacy ludzcy... i wciąż szukam załogi... tej odpowiedniej, wymarzonej załogi... przypadkowym autostopowiczom mówię stanowcze: no, thanks, za dużo ich już było, po niektórych do dziś jeszcze boli... ale powoli się uczę - co w praktyce oznacza jedno: twardnieję, mój pancerz każdego dnia staje się coraz grubszy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/ScgX_XtTYuI/AAAAAAAABKI/McoF_X8LC8A/s1600-h/DSCF8949.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/ScgX_XtTYuI/AAAAAAAABKI/McoF_X8LC8A/s400/DSCF8949.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5316525737574097634" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;TEACHER:  Harold, what do you call a person who keeps on talking when people are no longer interested?&lt;br /&gt;HAROLD:   A teacher...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1645992560471766336-3594881980595005583?l=valkiria-is-my.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/feeds/3594881980595005583/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/03/zycie-jest-jak-rejs.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/3594881980595005583'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1645992560471766336/posts/default/3594881980595005583'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://valkiria-is-my.blogspot.com/2009/03/zycie-jest-jak-rejs.html' title='życie jest jak rejs :)'/><author><name>einherjer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02255977345927922820</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/SsSl43mFo_I/AAAAAAAABkU/hmDcwEmLfWA/S220/kolo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_TGPcJk500QM/ScgPQFjjIkI/AAAAAAAABKA/DACVemTJRNo/s72-c/mazury06.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
